Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w rozmowie w TVP Info odniosła się do kluczowych wyzwań ochrony zdrowia: od niedofinansowania NFZ-u, przez reorganizację szpitali, po działania w profilaktyce raka płuca i CAP w wynagrodzeniach dla lekarzy. Jej wypowiedzi pokazują próbę budowania ponadpolitycznego konsensusu i oparcia decyzji na danych medycznych oraz analizach systemowych.
W rozmowie dla TVP Info w wieczornym programie ministrowa zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda wielokrotnie podkreślała znaczenie współpracy ponad podziałami. Zwróciła uwagę, że w kwestiach zdrowia publicznego to właśnie stabilność systemu i ochrona pacjentów, a nie spory polityczne, powinny dominować. Stwierdziła:
Potrafimy ponad podziałami, ponad tymi gorącymi emocjami politycznymi o zdrowiu Polaków rozmawiać – i to przekonanie stało się fundamentem jej podejścia od początku urzędowania.
W kontekście zapowiedzianego przez prezydenta szczytu medycznego 5 grudnia ministra nie ukrywała, że czeka na oficjalne zaproszenie, ale zaznacza, że „każda z tych inicjatyw jest cenna” i ma znaczenie dla tworzenia rekomendacji, które mogą usprawniać funkcjonowanie systemu.
Jednym z głównych wątków rozmowy były dramatyczne doniesienia dotyczące tzw. „dziury w NFZ”. Padały kwoty od 14 do nawet 30 miliardów złotych. Zastanawiano się również nad skutkami ewentualnego niepodpisania ustawy przesuwającej około 3,6 mld zł z Funduszu Medycznego do NFZ.
Ministra Sobierańska-Grenda wskazała, że ma nadzieję na podpis prezydenta, przypominając o wcześniejszych deklaracjach jego doradców:
Wypowiedzi profesora Czauderny świadczą o tym, że temat sfinansowania świadczeń przeznaczonych na leczenie dzieci jest bardzo ważny.
Reklama
W kontekście obaw szpitali o płatność za nadwykonania podkreśliła znaną praktykę systemową: decyzje w tej sprawie „zapadną w pierwszym kwartale przyszłego roku”. Przyznała jednak, że dyrekcje w tym okresie zawsze muszą zarządzać ostrożnie:
Pod koniec roku dyrektorzy zastanawiają się nad tym, jak zarządzić kontraktem i finansami. Jednocześnie zaapelowała, aby nie ograniczać opieki, szczególnie onkologicznej: Mam nadzieję, że pacjenci onkologiczni bez tej opieki nie zostają.
Jednym z wątków rozmowy była kwestia rekomendacji Polskiej Grupy Raka Płuca. Lekarze zwracają uwagę, że aż 70 proc. przypadków raka płuca w Polsce diagnozuje się zbyt późno. Proponują więc włączenie do koszyka świadczeń niskodawkowej tomografii komputerowej.
Ministra odniosła się do tej idei z ostrożnym optymizmem, stwierdzając:
Zapoznam się z tymi rekomendacjami. Jeżeli środowiska lekarskie są takiego zdania, to na pewno do tego tematu się odniesiemy.
Podkreśliła, że decyzje muszą opierać się na analizach oraz dialogu z ekspertami.
W przestrzeni publicznej duże emocje wzbudził pomysł tzw. CAP-u, czyli górnego limitu pensji lekarzy. Ministra Sobierańska-Grenda nie ukrywała, że pomysł budzi kontrowersje:
Nie jest to rozwiązanie proste, a jego wprowadzenie rodzi wiele wątpliwości prawnych. Ujawniła, że na publiczny adres konsultacyjny wpłynęło już około 100 propozycji dotyczących systemu wynagrodzeń.
Reklama
Jak zauważyła, w systemie pojawiają się ogromne różnice płacowe:
Usłyszałam od lekarzy, że dla nich pułap 48 tys. zł to jest oczekiwany, bo tyle nie zarabiają. Jednocześnie nie potwierdziła medialnych doniesień o zarobkach rzędu 300 tys. zł miesięcznie: Takich faktur nie widziałam.
Ministra potwierdziła, że reforma szpitali nabiera realnego tempa. Mimo obaw części środowisk podkreśliła rosnące zainteresowanie samorządów:
Bardzo wielu samorządowców chce się spotykać, chce rozmawiać.
Zwróciła uwagę na inicjatywy tworzenia konsorcjów, które pozwalają na współpracę bez narzucania odgórnej konsolidacji. Jako przykład wymieniła porozumienie pięciu szpitali w Pszczynie oraz dobrze funkcjonującą konsolidację w Elblągu:
Dzisiaj prezydent pokazuje te szpitale jako funkcjonujące z sukcesem, na dodatnich wynikach finansowych.
W sprawie kontrowersji wokół likwidacji porodówek mówiła, że:
Jest zawsze opór przed zmianą, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo kobiet i współpraca między placówkami.
Pod koniec rozmowy ministra odniosła się do często powtarzanego twierdzenia, że "skuteczność leczenia zależy od kodu pocztowego”. W jej opinii to właśnie wprowadzanie standardów – m.in. Krajowej Sieci Onkologicznej i Krajowej Sieci Kardiologicznej – ma niwelować te różnice.
Koordynacja opieki ma te nierówności zniwelować – jesteśmy na dobrej drodze.
W telewizyjnym wywiadzie z ministra zdrowia nie zabrakło też tematu ustawy nikotynowej i lobbingu nikotynowego, o czym więcej tutaj:
Wypowiedzi Jolanty Sobierańskiej-Grendy wskazują na politykę zdrowotną opartą na rozmowie, analizie danych oraz stopniowych, ale przemyślanych zmianach. Debata o finansowaniu systemu, nadwykonaniach, reorganizacji szpitali i profilaktyce nowotworowej będzie w najbliższych miesiącach kluczowa. Jednocześnie rośnie znaczenie działań antynikotynowych, które – jak pokazała rozmowa – mogą być jednym z najtrudniejszych wyzwań legislacyjnych w ochronie zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze