Będziemy zmierzali do tego, by tę sytuację wyjaśnić i przekazać wspólne stanowisko, które jednoznacznie wskaże, że nie ma obecnie przesłanek ku temu by zaostrzać kary za błędy medyczne lekarzy - mówił wiceminister Janusz Cieszyński podczas briefingu prasowego we wtorek.
Chodzi o zmiany przepisu art. 37a kodeksu karnego dokonanej ustawą z dnia 19 czerwca 2020 r. o dopłatach do oprocentowania kredytów bankowych udzielanych przedsiębiorcom dotkniętym skutkami COVID-19 oraz o uproszczonym postępowaniu o zatwierdzenie układu w związku z wystąpieniem COVID-19, w ramach "tarczy antykryzysowej 4.0."
Obawy Izby Lekarskiej budzi fakt, że art. 37a kodeksu karnego będzie miał wpływ na zasady wymierzania przez sądy kar za przestępstwa zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 8 lat., co obejmuje m.in. te przestępstwa, które mogą być popełnianie przez lekarzy w związku z wykonywaniem zawodu, takie jak:
Jak ocenia samorząd lekarski "przekształcenie art. 37a kodeksu karnego znosi tzw. dyrektywę pierwszeństwa kary wolnościowej na rzecz priorytetu kary pozbawienia wolności. Wydaje nam się, że ewentualne odstąpienie od wymierzenia kary pozbawienia wolności sąd będzie uzależniał od tego, jaka byłaby w danej sprawie wysokość kary pozbawienia wolności."
Po spotkaniu przedstawicieli samorządu lekarskiego z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem, ten zapewnił, że nie ma najmniejszych podstaw do takich obaw.
.@marcinwarchol na spotkaniu z przedstawicielami samorządu lekarskiego: Nie wzrosną kary ani za nielegalną aborcję, ani za znieważenie prezydenta, ani za błędy lekarskie. Doniesienia na ten temat to fake newsy, które były już przez MS dementowane
⤵⤵⤵https://t.co/C8WgDrBGPT pic.twitter.com/XtZB2mt2xk
Zapewnienia Min. Sprawiedliwości nie studzi obaw lekarzy
Dzień po spotkaniu prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja wystosował list do ministra Łukasza Szumowskiego, w którym pytał:
" (...) Dlaczego Pan, jako lekarz, pełniąc jednocześnie najważniejszą funkcję w systemie ochrony zdrowia milczy w tej sprawie i nie staje w obronie lekarzy i bezpiecznych warunków wykonywania ich zawodu. Chciałbym również zapytać, czy zgłoszenie poprawki dotyczącej art. 37a kodeksu karnego, jak również jej treść, było z Panem konsultowane (...)"
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceminister Janusz Cieszyński w odpowiedzi na pytania dziennikarzy stwierdził, że ze strony resortu zdrowia "nigdy nie było jakichkolwiek ruchów, by zaostrzać odpowiedzialność karną dla pracowników medycznych".
Podkreślił on, że Ministerstwo Zdrowia "nie brało udziału w tych pracach". - Prace (nad tym zapisem -przyp. red) toczyły się w parlamencie. Nie było wniosku o przedstawienie opinii rządu po pracach Komisji - mówił Janusz Cieszyński. Dodał, że "projekt rządowy nie zawierał takich zapisów".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!