Zakończyło się spotkanie przedstawicieli Porozumienia Rezydentów OZZL z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem. Po wielogodzinnej dyskusji minister ocenił, że „to były dobre, merytoryczne rozmowy”. Zapytaliśmy młodych lekarzy, jak oni oceniają dzisiejsze spotkanie i czy odbędzie się planowany na 2 października strajk głodowy.
- Od dwóch lat podejmujemy systematyczne działania, którymi chcemy zwrócić uwagę na trudna sytuację młodych lekarzy w Polsce – mówi w rozmowie z nami Joanna Matecka z Porozumienia Rezydentów OZZL, która uczestniczyła w dzisiejszym spotkaniu z ministrem zdrowia K. Radziwiłłem. - To miedzy innymi dwie duże manifestacje w Warszawie, rozmowy z parlamentarzystami czy przygotowanie obywatelskiego projektu ustawy o płacach minimalnych w zdrowiu - przypomniała.
Jak podkreśliła, do tej pory spotkania z MZ miały charakter informacyjny. - Dopiero na kilka dni przed zapowiedzianym protestem głodowym doczekaliśmy się poważnej i merytorycznej rozmowy. Dzisiejsza dyskusja trwała sześć godzin i w dużej części dotyczyła kwestii kształcenia podyplomowego. Wiele propozycji MZ jest tutaj zbieżnych z naszymi postulatami, ale na pewno brakuje jeszcze konkretów i ostatecznych decyzji. Można jednak powiedzieć, że w wielu kwestiach się zgadzamy – mówi Joanna Matecka.
Niestety nie jest tak w przypadku dyskusji o wysokości wynagrodzeń. - Potrzebujemy czasu na ocenę opublikowanego w trakcie dzisiejszych rozmów rozporządzenia, ale propozycje MZ nie są dla nas satysfakcjonujące. Dlatego nie rezygnujemy z głodówki, jednocześnie deklarując otwartość na dalsze rozmowy – podkreśla przedstawicielka PR OZZL.
Przypomnijmy, że jutro zapadnie ostateczna decyzja, które grupy zawodowe w ramach Porozumienia Zawodów Medycznych dołączą do zorganizowanego przez młodych lekarzy protestu.
Aleksandra Smolińska
Foto: Manifestacja PR OZZL, 24.09.2016 r.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!