Reklama

Zaatakowany przez nożownika ratownik nie żyje. Izabela Leszczyna zapowiada zmiany legislacyjne

Polityka Zdrowotna
26/01/2025 09:22

Jeden z dwóch ratowników, którzy w sobotę zostali zaatakowani przez osobę, na pomoc której przyjechali, zmarł. Miał 62 lata. Ministerstwo zdrowia apeluje o natychmiastowe zmiany w przepisach.

W Siedlcach została wezwana karetka pogotowia do osoby potrzebującej pomocy. Podczas interwencji ratownik medyczny został dźgnięty nożem. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Był reanimowany. Ranny też został drugi ratownik, jego życiu nic nie zagraża.

– Na miejscu w trakcie udzielania pomocy 57-letniemu mężczyźnie 62-letni ratownik medyczny został zraniony ostrym narzędziem. Ratownik medyczny zmarł w szpitalu. 57-letni sprawca został zatrzymany. Był nietrzeźwy, pobrano od niego krew do badań – powiedziała cytowana przez Tygodnik siedlecki kom. Ewelina Radomyska oficer prasowa siedleckiej policji.

Reklama

- Ta zbrodnia musi być dla nas dzwonkiem alarmowym i zapoczątkować konieczne zmiany legislacyjne, zapewniające bezpieczeństwo ratownikom – napisała na platformie X minister zdrowia Izabela Leszczyna.

- Psycholodzy i bezpieczeństwo. To pierwsze o co powinniśmy zadbać dla każdego Medyka. Praca musi być maksymalnie bezpieczna. Obecnie z tym bywa różnie. Świetnie dogadujemy się z funkcjonariuszami policji. Na tabletach jest przycisk. SOS – ratownik w niebezpieczeństwie, jednak policja się nie teleportuje – apeluje Karol Bączkowski, ratownik, prowadzący popularne konto edukacyjne w mediach społecznościowych.

Reklama

- Pomimo przepisów chroniących ratowników medycznych, zwracamy uwagę na kary jakie są zasądzane przez sądy. Kary te nie są odstraszające potencjalnych agresorów – napisała powstała przed dwoma tygodniami Krajowa Izba Ratowników Medycznych.

Warto przypomnieć atak na ratowników medycznych w Żółwinie, niedaleko Warszawy. Ratownicy, którzy przybyli pomóc pobitemu mężczyźnie, zostali zaatakowani przez 20 rosłych agresorów pod wpływem alkoholu.

Ataki na ratowników są nierzadkie

Prezes KRRM Mateusz Komza wskazywał tuż po powołaniu samorządu ratowników , że brakuje wiarygodnych danych na temat liczby ataków na ratowników medycznych. Nowo powołany samorząd ratowników medycznych nie ma dostępu do postępowań w takich sprawach. Podkreślał jednak, że ratownicy wskazują na niskie kary sądowe za napaść na nich i niszczenie sprzętu – często kary te ograniczają się do prac społecznych. Zdaniem prezesa KRRM, świadomość łagodnych konsekwencji może sprzyjać agresywnym zachowaniom wobec ratowników. Debaty na temat bezpieczeństwa wykonywania zawodu domagają się ratownicy, o czym przypomnieli podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Komisji Zdrowia, na której wiceminister Marek Kos przedstawiała założenia nowelizacji ustawy o ratownictwie medycznym. 

Reklama

Ratownicy medyczni zwracają uwagę na rosnący problem przypadków agresji, szczególnie wśród osób pod wpływem alkoholu, narkotyków lub mających problemy zdrowotne wpływające na kontrolę zachowań. Najtrudniejszą grupą są osoby odurzone, gdzie nawet wyższe kary mogą nie działać odstraszająco.

Szef KRRM podkreślał że ratownicy są szkoleni w radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami, ale ich bezpieczeństwo pozostaje kluczowe. W razie zagrożenia mają prawo przerwać działania i wezwać policję. Jednocześnie zaznaczył, że dzięki ochronie przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych wszystkie ataki na ratowników są zgłaszane do prokuratury.

Reklama

Jak chroniony jest ratownik?

Ochrona prawna ratownika medycznego została przewidziana m.in. w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym (dalej u.p.m.). W ustawie znajduje się art. 5, zgodnie z którym:

1. Osoba udzielająca pierwszej pomocy albo kwalifikowanej pierwszej pomocy, osoba wchodząca w skład zespołu ratownictwa medycznego, osoba udzielająca świadczeń zdrowotnych w szpitalnym oddziale ratunkowym, dyspozytor medyczny podczas wykonywania swoich zadań oraz wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego wykonujący zadania, o których mowa w art. 29 ust. 5, korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128 oraz z 2020 r. poz. 568) dla funkcjonariuszy publicznych.

Reklama

2. Osoba, o której mowa w ust. 1, może poświęcić dobra osobiste innej osoby, inne niż życie lub zdrowie, a także dobra majątkowe w zakresie, w jakim jest to niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia osoby znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.

Zgodnie z nim, jeżeli ratownik medyczny udziela pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy lub podejmuje medyczne czynności ratunkowe, przysługuje mu ochrona jaka jest przewidziana dla funkcjonariusza publicznego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/01/2025 09:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości