Dziś w Sejmie wiceminister zdrowia Zbigniew Król był pytany o problem braków w kadrach medycznych oraz postępie prac nad ułatwieniami w zatrudnianiu pracowników medycznych z krajów Europy Wschodniej.
- Chcemy udrożnić możliwość pracy lekarzy z Ukrainy w Polsce, szczególnie jeśli są to na przykład Polacy lub osoby z kartą Polaka. Tutaj inaczej traktujemy zawody medyczne związane z wykonywaniem świadczeń lekarskich, a inaczej zawody pielęgniarskie. Szczególnie dotyczy to krajów poza Unią Europejską, gdzie populacja polska jest jeszcze duża – mówił Zbigniew Król.
System weryfikacji kompetencji musi nadal istnieć
- Nie zawsze poziom kształcenia w innych krajach jest taki sam jak w Polsce. I tu pewnie niewiele się zmieni. Na pewno chcemy usunąć biurokratyczne obciążenia. W dalszym ciągu Izby Lekarskie będą tutaj wiodącym elementem. Na pewno zwiększymy zakres funkcjonowania CMKP, żeby odciążyć Ministerstwo Nauki z nostryfikowania – dodał Z. Król.
Większym problemem są pielęgniarki i położne
- To u nas grupa zawodowa o poziomie wykształcenia wyższego. W krajach Europy Wschodniej jest to wciąż wykształcenie na poziomie średnim i tutaj w wielu przypadkach kompetencje są na tyle rozbieżne, że okres rezydowania pielęgniarek i położnych będzie na pewno dłuższy. W rządzie pracujemy nad tym, żeby uelastycznić zatrudnianie takiej osoby w szpitalu i zatrudniać ją na odpowiedzialność dyrektora placówki. Chodzi o ułatwienie nabywania kompetencji praktycznych – mówił w Sejmie Zbigniew Król.
AS
Źródło: Sejm
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!