"Od kilkunastu lat obserwowany jest ogólny trend malejącego stanu wyszczepienia w Polsce" - powiedział podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego (DZP) w Ministerstwie Zdrowia Dariusz Poznański. Mimo to przedstawiciel resortu zapewnił, że sytuacja epidemiczna kraju nie jest zła, a dzięki działaniom, które planuje podjąć resort, będzie coraz lepsza.
Z roku na rok poziom wyszczepienia Polaków maleje. Na senackiej Komisji Zdrowia poświęconej tematowi przyszłości szczepień ochronnych w Polsce przyznał to zarówno Dariusz Poznański, dyrektor DZP w resorcie zdrowia, jak i Krzysztof Saczka, Główny Inspektor Sanitarny.
- Ten stan nie jest jednak w takim poziomie, który wskazywałby na ryzyka ognisk epidemicznych tłumaczył Dariusz Poznański.
Jak potem dodawał, poziom wyszczepienia na błonnicę, tężec i krztusiec wynosi 94 proc., na polio 94,1 proc., na gruźlicę 97,7 proc., na WZW typu B 97,3 proc., a na odrę 90,9 proc.
Liczba osób uchylających się od szczepień jest więc spora w Polsce i od kilku lat stale rośnie. Jak poinformował Krzysztof Saczka, w 2022 roku było to 6 399 osób. Ponadto wystawiono 3 150 tytułów wykonwaczych.
- Podjęliśmy próbę na poziomie kilkunastu stacji, aby zapraszać osoby uchylające się od szczepień do spotkań z pracownikami insepkcji sanitarnych. Żeby uswiadomić, z jakim zagrożeniem mamy do czynienia. Udział jest dobrowolny, wiec te spotkania cieszą sie znikomym zaintereoswaniem. Z reguły osoby uchylajace sie mają wyrobione stanowisko - podsumował GIS.
Reklama
Dodał, że w ostatnich latach ruchy antyszczepionkowe mają coraz większy zakres oddziaływania, co również wpływa na zmniejszenie liczby szczepień w Polsce. Jak mówili zgromadzeni na komisji eksperci, goście oraz senatorowie, tak duża niechęć do szczepień wynika z zaniedbań w obszarze edukacji.
- Jeśli będziemy stosowali system nakazowo - rozdzielczy, stosowali przymus, nie osiągniemy zamierzonych rezultatów, bo to zawsze budzi kontrowersje i opory. Jedynym środkiem jest edukacja i promocja - mówił prof. Mirosław Wielgoś, ginekolog i były rektor WUM.
Reklama
Dariusz Poznański podsumował, co dotychczas resort zdrowia zrobił, aby zachęcić do szczepień. Mówił o tym, że wprowadził m.in. możliwość szczepień na grypę w aptekach, przeniósł koszty wykonania i zakupu szczepionki na NFZ oraz wprowadził obowiązek dokumentowania szczepienia w karcie szczepień.
Oprócz tego zapowiedział także kolejne działania w kierunku zwiększenia wyszczepialności Polaków. Jednym z nich ma być umożliwienie niektórym grupom ryzyka ponownych szczepień.
- Zastanawiamy się nad umożliwieniem ponownego szczepienia dzieciom i młodzieży, osobom dorosłym po przeszczepieniu komórek krwiotwórczych czy po przeszczepieniu narządów wewnętrznych z zaburzeniami czynności śledziony czy poddawanym splenektomii. Rozważamy też rekomendację zespołu ds. szczepień ochronnych jeżeli chodzi o szczepienia przeciwko mnuemingokomom w grupach ryzyka i zastosowanie szczepionek wysoce skojarzonych - poinformował dyrektor DZP.
Reklama
Ministerstwo Zdrowia planuje również uszczelnić system raportowania o szczepieniach. Jak tłumaczył Dariusz Poznański, obecnie wiedzę na temat poziomu zaszczepienia resort czerpie z raportów zbiorczych, które są generowane przez POZ. Docelowo wszystko ma być raportowane od razu, w sposób elektroniczny, przez wprowadzenie obowiązkowych e-kart szczepień.
- W chwilii obecnej elektroniczna karta szczepień jest fakultatywna. Przejście jednak z papierowej na elektorniczną znaczaąco poprawi nam informacje na temat tego, jak wyglad poziom zaszczepienia u dzieci i młodzieży. Nie będziemy musieli już polegać na tych rocznych raportach z POZ - tłumaczył Dariusz Poznański.
Reklama
Innym planowanym przez resort zdrowia działaniem jest uproszczenie postępowania egzekucyjnego, które jest kierowane do rodziców niewywiązujących się z obowiązku szczepień ochronnych swoich dzieci.
- Z rozbudowanego, wieloetapowaego postępowania egzekucyjnego, które jest po stronie kilku szczebli administracji rządowej, ale też później sądów administracyjnych, chcemy po prostu przejść na formułę mandatową, która będzie dużo prostsza i bardziej skuteczna - zapowiedział dyrektor DZP.
Jak poinformował Dariusz Poznański, pandemia wywołała duży wpływ na szczepieniach przeciwko grypie. W laatch 2018 - 2020 liczbą osób zaszczepionych przeciwko tej chorobie wynosiła niecały 1 mln. W 2021 roku preparat przeciwko grypie przyjęło już 1,3 mln osób, czyli o 30 proc. więcej.
Jeśli chodzi o szczepienia przeciwko COVID-19, od początku akcji szczepień podano już niemal 60 mln dawek. Z miesiąca na miesiąc trend szczepienny jednak spada. Od początku 2023 roku podano zaledwie 324 tys. dawek.
- Nie przewidujemy żadnych zmian jeśli chodzi o realizację szczepień w dotychczasowym schemacie organizacyjnym - powiedział dyrektor DZP.
Od 1 czerwca szczepienia przeciwko HPV dla dziewcząt i chłopców w wieku 12 - 13 lat są w Polsce darmowe. Jak podał dzisiaj Minister Zdrowia Adam Niedzielski dotychczas zaszczepiło się ponad 700 dzieci.
- Ponad 7 tys. kolejnych zapisało się już na szczepienia - dodał szef resortu zdrowia.
Preparaty stosowane w programie to Cervarix, czyli szczepionka dwuwalentna i Gardasil 9, czyli dziewięciowalentna.
- W tej chwili mamy zapotrzebowanie na około 57 tys. dawek szczepionki 9 - walentnej i około 10 tys. 2 - walentnej. Te szczepionki są sukcesywnie pobieranie na terenie całego kraju - powiedział podczas senackiej Komisji Zdrowia Krzysztof Saczka.
Pomimo tego, że na refundację szczepień przeciwko HPV czekaliśmy długo, program zdaje się nie być tak dopracowany, jak powinien. Największym problemem, jak wskazywali eksperci i senatorowie, jest niewystarczająca liczba punktów wykonujących te szczepienia.
- Czekaliśmy od 2021 roku na wdrożenie programu HPV. Cały czas termin był przesuwany. Teraz w końcu jest sukces, szczepionki zostały zakupione, program jest. Ale okazuje się, że liczba punktów szczepień jest tak mała, że to jakiś blamaż - podsumowała Beata Małecka - Libera, przewodnicząca senackiej Komisji Zdrowia. Czy chodzi nam tylko o to, żeby odtrąbić sukces, że kupiliśmy szczepionki, czy żeby zaszczepić populację? Bo to są naprawdę dwie inne sprawy - dodała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe, czy kiedykolwiek w tym kraju powstanie fundusz odszkodowawczy za NOPy?
Ciekawe, czy kiedykolwiek w tym kraju powstanie fundusz odszkodowawczy za NOPy?