Warszawski Uniwersytet Medyczny ogłosił start drugiej edycji budżetu partycypacyjnego. To oznacza, że studenci, pracownicy i inne osoby związane z uczelnią, mogą zgłaszać swoje pomysły na projekty, które poprawią życie na uczelni. W ten sposób każdy ma szansę wpływać na rozwój WUM.
Warszawski Uniwersytet Medyczny ogłosił rozpoczęcie drugiej edycji budżetu partycypacyjnego, który daje wszystkim członkom społeczności uczelni – studentom, doktorantom i pracownikom – możliwość zgłaszania swoich projektów do realizacji. To okazja, by mieć wpływ na to, jak zostaną wydane środki na uczelni. Ale co właściwie oznacza „budżet partycypacyjny”?
W skrócie, chodzi o to, że osoby związane z uczelnią, mogą zgłaszać swoje pomysły na różne projekty, które mogą poprawić życie na uczelni, jak np. nowe badania, udogodnienia czy inicjatywy. Następnie wszyscy mogą głosować na projekty, które ich zdaniem są najbardziej potrzebne. Dzięki temu, zamiast tylko decydentów, cała społeczność uczelni ma wpływ na to, jak zostaną wykorzystane fundusze.
W tym roku zainteresowanie budżetem partycypacyjnym jest ogromne. W 2024 roku zgłoszono wiele ciekawych i kreatywnych projektów, a pula pieniędzy na ich realizację została zwiększona aż do 220 tys. zł. Dzięki większej puli środków, więcej pomysłów ma szansę na realizację, a uczelnia będzie mogła jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby swojej społeczności.
Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, projekty w ramach drugiej edycji budżetu partycypacyjnego, będzie można zgłaszać od 16 do 19 grudnia 2024 roku.
Na stronie uczelni podano również, jak zostaną podzielone środki z puli budżetowej. Cała kwota, czyli 220 tys. zł, zostanie rozdzielona po połowie: 50% trafi na projekty skierowane do pracowników, a pozostałe 50% na projekty studenckie.
Projekty dla pracowników oraz doktorantów, będą mogli zgłaszać i na nie głosować pracownicy WUM oraz doktoranci, którzy są jednocześnie pracownikami uczelni. Natomiast projekty studenckie, będą dotyczyć wniosków składanych i głosowanych przez studentów oraz doktorantów szkoły doktorskiej, którzy nie są pracownikami uczelni.
Taki podział pozwoli na bardziej sprawiedliwe rozdysponowanie środków i daje każdej grupie na uczelni równe szanse na realizację swoich pomysłów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze