W ciągu zaledwie tygodnia liczba pacjentów przyjmowanych do szpitali z powodu grypy wzrosła w Anglii o 56 procent – poinformowała angielska służba zdrowia (NHS England). Jak donoszą lokalne media, rosnąca liczba zachorowań doprowadziła już do zamknięcia kilku szkół.
Tegoroczny sezon grypowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie, a dodatkowo w Wielkiej Brytanii pojawił się szczep grypy A(H3N2), który budzi szczególny niepokój lekarzy. Eksperci przewidują, że tuż przed świętami Bożego Narodzenia system ochrony zdrowia może zostać przeciążony przez falę zachorowań. Według szacunków rządu nawet 8 tysięcy osób zakażonych wirusem grypy może wymagać wtedy hospitalizacji.
Z danych NHS England wynika, że w ubiegłym tygodniu średnio 259 osób dziennie trafiało do londyńskich placówek z powodu grypy. To ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej, gdy dzienna średnia wynosiła 89 pacjentów.
Jak informuje portal The Independent, wysoka liczba przypadków grypy wśród uczniów i nauczycieli zmusiła część szkół do zamknięcia placówek lub ograniczenia liczby zajęć. Ucierpiały również przygotowania do jasełek oraz szkolnych koncertów.
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) zaapelowała do mieszkańców Zjednoczonego Królestwa, aby zakładali maseczki, jeśli źle się czują, a muszą opuścić dom. To ma pomóc w ograniczeniu transmisji infekcji dróg oddechowych. Agencja ponownie zarekomendowała także szczepienia przeciw grypie, szczególnie osobom z grup podwyższonego ryzyka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze