Wiceminister zdrowia Urszula Demkow poinformowała w środę w Sejmie, że w 2005 roku na kierunkach lekarskich w Polsce było 3 tysiące miejsc; na przełomie 2022 i 23 było to już 8 tys. miejsc. Zdaniem Demkow to ważne, byśmy się zastanowili, ilu lekarzy potrzebujemy, żeby nasz system ochrony zdrowia działał sprawnie.
Na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia rozpatrzono informację o funkcjonowaniu nowych kierunków medycznych uruchomionych w latach 2015-2023.
"W ostatnich latach tych szkół bardzo nam przybyło i tak jak w 2005 roku mieliśmy 3 tysiące miejsc na kierunkach lekarskich, tak w 2022/23 było to już 8 tys. miejsc" - podkreśliła wiceminister zdrowia Urszula Demkow.
Jej zdaniem na problem należy spojrzeć szerzej. "Nie chodzi tylko o to, czy te szkoły tworzyć czy nie, ale byśmy się zastanowili, ilu lekarzy potrzebujemy, żeby nasz system ochrony zdrowia działał sprawnie. Taka analiza powinna być punktem wyjścia do podejmowania decyzja, czy te szkoły mają nadal powstawać" - podkreśliła.
Zgodnie z danymi MZ w Polsce na 100 tys. mieszkańców przypada 3,6 lekarza. "Średnia europejska to 3,7 lekarza na 100 tys. mieszkańców. Jesteśmy więc blisko średniej, a mimo tego mamy poczucie, że tych lekarzy jest zdecydowanie za mało" - powiedziała Demkow.
Jak podała, najmniej lekarzy na 100 tys. jest w Japonii - 2,6. "Mimo tego, że system działa tam szybko i sprawnie. W Kanadzie to 2,81, w Belgii - 3,25, w Izraelu - 3,35. (...) Najwięcej lekarzy jest w Grecji, gdzie system ochrony zdrowia działa słabo - ponad 6 lekarzy na 100 tys. mieszkańców. A więc widać, że liczba lekarzy nie jest jedynym czynnikiem tego, czy system ochrony zdrowia działa dobrze czy nie" - oceniła.
Demkow zwróciła uwagę, że kryteria, które nowe szkoły medyczne stawiają kandydatom z roku na rok się obniżają, a pomimo tego w ostatnim analizowanym roku 447 miejsc w nowych szkołach lekarskich nie zostało obsadzonych. "Pytanie więc, czy rzeczywiście nie poszliśmy za daleko" - powiedziała Demkow.
Minister nauki Dariusz Wieczorek poinformował przed kilkoma tygodniami, że wystąpi o skontrolowanie nowo otwartych kierunków lekarskich, które działają mimo braku pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej.
Kierunki lekarskie można obecnie studiować na 36 polskich uczelniach, 14 z nich uruchomiono od października 2023 r. Tylko cztery z tych 14 dostały pozytywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Pozostała dziesiątka ruszyła, chociaż PKA wydała im ocenę negatywną - np. dlatego, że kształcenie odbywa się bez odpowiedniej kadry medycznej, wyposażenia i pomieszczeń.(PAP)
Autorka: Agata Zbieg
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze