Brazylijscy naukowcy potwierdzili, że problemy ze słuchem w średnim wieku mogą przyspieszyć spadek funkcji poznawczych. Badanie objęło ponad 800 osób po pięćdziesiątce i trwało osiem lat. Wyniki sugerują, że diagnozowanie i leczenie ubytku słuchu może pomóc w zapobieganiu demencji, w tym chorobie Alzheimera.
Naukowcy z Uniwersytetu w São Paulo (FM-USP), pod kierunkiem prof. Claudii Suemoto, przebadali 805 osób po pięćdziesiątym roku życia. Wszyscy uczestnicy byli częścią długofalowego badania ELSA-Brazil, które od 2008 roku analizuje zdrowie publicznych pracowników naukowych. Osoby z ubytkiem słuchu miały wyraźnie szybszy spadek funkcji poznawczych niż pozostali uczestnicy.
Po ośmiu latach obserwacji osoby z problemami słuchowymi miały gorsze wyniki w testach pamięci, języka i tzw. funkcji wykonawczych. Choć różnice były subtelne, trend był wyraźny – słabszy słuch oznaczał szybsze pogorszenie zdolności umysłowych.
Dlaczego problemy ze słuchem mogą wpływać na mózg? Prof. Suemoto tłumaczy to dwoma mechanizmami. Po pierwsze – brak bodźców dźwiękowych ogranicza stymulację mózgu.
- Gdy ścieżka przekazywania informacji zostaje przerwana, mózg przestaje być aktywowany w pewnych obszarach, co może przyspieszyć procesy neurodegeneracyjne – wyjaśnia badaczka.
Po drugie – osoby, które źle słyszą, często wycofują się z życia społecznego.
- To prowadzi do izolacji, a ta z kolei jest uznawana za jeden z czynników ryzyka rozwoju demencji – dodaje Suemoto.
Reklama
W badaniu uczestnicy trzykrotnie przeszli badania słuchu (audiometrię) oraz testy funkcji poznawczych. Tylko 7,7% badanych miało rzeczywisty ubytek słuchu, ale właśnie w tej grupie odnotowano najszybszy spadek zdolności umysłowych.
- Wielu ludzi przez długi czas nie zdaje sobie sprawy, że ma problem ze słuchem. Adaptują się do nowej sytuacji, choć to może szkodzić ich zdrowiu – mówi Suemoto.
Tymczasem wczesne wykrycie problemu pozwala działać – np. zastosować aparaty słuchowe lub zmniejszyć ekspozycję na hałas.
Jak podkreśla badaczka, głównymi przyczynami pogorszenia słuchu w średnim wieku są warunki pracy i codzienne nawyki.
- Praca w hałasie, brak ochrony słuchu, a także zbyt głośne słuchanie muzyki przez słuchawki – to wszystko niszczy słuch – ostrzega Suemoto.
Warto więc badać słuch regularnie, zwłaszcza w wieku 40+.
Według autorki badania, ubytek słuchu to tylko jeden z 12 tzw. modyfikowalnych czynników ryzyka demencji. Do pozostałych należą: niski poziom edukacji, nadciśnienie, urazy mózgu, cukrzyca, otyłość, alkoholizm, palenie tytoniu, depresja, brak ruchu, zanieczyszczenie powietrza i – znów – izolacja społeczna.
To oznacza, że przynajmniej częściowo możemy mieć wpływ na to, jak długo nasz mózg będzie sprawny. Regularne badania i zdrowe nawyki mają tu ogromne znaczenie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze