Projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej do prac w Sejmie trafi najwcześniej w styczniu - zapowiedział we wtorek wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
Wiceminister wziął udział we wtorkowym posiedzeniu senackiej komisji zdrowia poświęconej m.in. zmianie ustawy refundacyjnej.
Jak przypomniał M. Miłkowski, 30 czerwca projekt noweli został skierowany do konsultacji na 30 dni, jednak ponieważ było dużo głosów, że projekt dotyczy szerokiego zakresu zmian, a dodatkowo konsultowany jest w okresie wakacyjnym, termin konsultacji został wydłużony o kolejne 30 dni. - Do końca sierpnia czekamy na uwagi - dodał.
Jak mówił, odbyło się już kilka spotkań różnymi interesariuszami, z branżą farmaceutyczną, ze środowiskami pacjenckimi, jak też spotkanie w sejmowej komisji zdrowia.
- Temat jest bardzo gorący - ocenił M. Miłkowski. Przypomniał, że ustawa refundacyjna zmieniła system finansowania leków "istotnie i dobrze", poprzez m.in. zmniejszenie kosztów dla pacjentów czy umożliwienie finansowania leków innowacyjnych w programach lekowych.
Co najmniej pięć spotkań ws. projektu
Wiceminister wyjaśnił, że po zebraniu uwag do końca sierpnia, resort przystąpi do ich analizy i wprowadzenia określonych zapisów do projektu. - Będziemy chcieli spotykać się, aby uzgadniać ostateczne zmiany, aby pójść dalej z procesem legislacyjnym. Planujemy kilka takich spotkań, co najmniej pięć - zapowiedział. Następnie uzgodniony projekt trafi na Komitet Stały Rady Ministrów.
Kiedy ustawa trafi do Sejmu?
- Do Sejmu ustawa trafi prawdopodobnie z początkiem przyszłego roku, a i tak musimy pilnie się z tym zmierzyć - poinformował.
Jak podkreślał, ustawa od 2012 r., gdy weszła w życie, nie była nowelizowana poza drobnymi poprawkami. Dopytywany przez przewodniczącą komisji Beatę Małecką-Liberę o termin rozpoczęcia prac nad projektem w Sejmie, M.Miłkowski potwierdził: "najwcześniej planujemy przekazanie projektu do Sejmu w styczniu 2022 r.".
Jak nowa ustawa wpłynie na rynek leków i aptek?
Przedstawiciele farmaceutów oraz producentów leków zwracali uwagę m.in. na to, że w projekcie brakuje oceny wpływu np. na zyski aptek czy oceny ekonomicznej dla rynku leków.
Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej wyraził zadowolenie z kilku zmian zawartych w projekcie m.in. dotyczących dyżurów farmaceutów, wydłużenia okresów między obwieszczeniami refundacyjnymi. - To czego nie widzimy, to brak oceny wpływu na zyski aptek- wskazał.
Z kolei Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska, zwracała uwagę, że "nie znamy założeń i analiz, czym się ustawodawca kierował" proponując poszczególne nowe rozwiązania. - Brakuje oceny ekonomicznej - przekonywał. Zwracała uwagę na kilka niepokojących zagadnień m.in. tzw. korytarzy cenowych lekowych czy nowych zapisów dotyczących komisji ekonomicznej. Wyraziła jednocześnie nadzieję, że spokojne podejście i dialog mogą spowodować, że po wielu latach powstanie ustawa, która uporządkuje rynek.
Przedstawiciele branży farmaceutycznej wyrażali zadowolenie z zapowiedzi, że konsultacje będą szerokie i zaplanowano jeszcze co najmniej kilka spotkań, aby uzgodnić ostateczne zapisy projektu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!