Reklama

Ustawa o wspólnym pożyciu. Takie uwagi ma Ministerstwo Zdrowia

Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z projektem ustawy wprowadzającej ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Jeszcze w styczniu tymi przepisami ma się zająć Sejm. Wiemy, jakie uwagi przedstawiło Ministerstwo Zdrowia.

Jeszcze przed decyzją rządu premier Donald Tusk mówił:

Naszym zadaniem jest doprowadzenie do tego, aby życie stało się lżejsze. I żeby osoby, które wybierają partnerstwo, a więc które skorzystają ze statusu osoby najbliższej, mogły być traktowane przez polskie państwo tak, jak na to zasługują wszyscy obywatele. Mówię o minimum cywilizacyjnym – podkreślił premier.

I wyraził przekonanie, że kiedy już ustawa zostanie przyjęta przez Sejm i Senat, prezydent jej nie zawetuje. To jednak jest możliwe, bo prawica nie zgadza się na prawne i formalne usankcjonowanie wolnych związków.

Reklama

Ustawa o wspólnym pożyciu

Na tego typu rozwiązania czeka wiele osób, a mowa o nich była już od lat. Już w 2024 roku powstał projekt ustawy o związkach partnerskich, to nigdy nie miał szans na powodzenie. Ostro sprzeciwiał się temu PSL, mówiąc, że to otwiera drogę do małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez takie pary.

W końcu jednak, w połowie października, Lewica porozumiała się z PSL i politycy przedstawili założenia do ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z projektem ustawy wprowadzającej ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu.

Reklama

Centrum Informacyjne Rządu tłumaczy, że nowe przepisy umożliwią osobom żyjącym w związkach nieformalnych kształtowanie wzajemnych praw i obowiązków w sferze majątkowej, rodzinnej oraz osobistej. Będzie to możliwe dzięki zawarciu umowy cywilnoprawnej przed notariuszem.

„Chodzi o najważniejsze kwestie dotyczące codziennego życia – wspólne rozliczanie PIT, zwolnienie z podatku od spadku i darowizn, dostęp do informacji i dokumentacji medycznej, prawo do mieszkania, dziedziczenie testamentowe oraz uprawnienia dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego, renty rodzinnej czy prawa do pochówku. Rada Ministrów zaakceptowała także przepisy, które upraszczają zasady ubiegania się o zasiłek opiekuńczy, dzięki możliwości składania elektronicznych wniosków do ZUS” – czytamy w komunkacie.

Reklama

W projekcie można także przeczytać, że taki związek to także:

„Upoważnienie do wzajemnego dostępu do informacji na temat stanu zdrowia i dokumentacji medycznej wraz z określeniem jego zakresu”.

Umowa, a potem urząd

Taki związek ma być oparty na umowie zawieranej przed notariuszem, która następnie musi zostać przesłana do Urzędu Stanu Cywilnego i tam zarejestrowana. W wyjątkowych okolicznościach notariusz może odmówić sporządzenia aktu, a urzędnik – zarejestrowania związku.

Może się tak stać np. w sytuacji, gdy któraś ze stron umowy nie jest pełnoletnia lub gdy pozostaje w małżeństwie lub innym, wcześniej zarejestrowanym związku.

Reklama

To przepisy, które rzutują na wiele innych aspektów życia i prawa. Choć sama ustawa nie jest za długa, to jednak jej wprowadzenie wymaga zmiany innych aktów prawnych. I tego właśnie dotyczą zgłoszone przez Ministerstwo Zdrowia uwagi.

Uwagi Ministerstwa Zdrowia

Patrząc na zakres, jakiego dotyka projekt, można zrozumieć, czemu musiały się do niego odnieść wszystkie ministerstwa. Jednym z nich jest resort zdrowia.

Trzeba też wyjaśnić, że już wcześniej (do projektu z 2024 r. o związkach partnerskich) MZ przedstawiło zastrzeżenia legislacyjne, a teraz je ponowiło.

Reklama

Ale do rzeczy – jakich modyfikacji prawnych oczekuje Ministerstwo Zdrowia.

„Przepisy ustawy wprowadzającej ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu nie regulują kwestii, czy w przypadku złożenia przez kandydata do Rady Przejrzystości albo do Rady ds. Taryfikacji deklaracji albo oświadczenia o powiązaniach branżowych przed wejściem w życie projektowanych zmian, może zostać on powołany do danej Rady przez Ministra Zdrowia po weryfikacji takiego oświadczenia przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, czy też wymagać należałoby złożenia nowej deklaracji (albo oświadczenia) na nowym wzorze uwzględniającym informacje o ewentualnej osobie będącej drugą stroną umowy o wspólnym pożyciu” – punktuje MZ.

Reklama

Dlatego uznaje za zasadne, aby wprowadzić przepisy przejściowe, aby móc przygotować dokładne przepisy (akty wykonawcze).

MZ zwraca także uwagę, że w projekcie nie umieszczono wcześniej już zgłoszonych uwag, dotyczących potrzeby zmiany ustawy z 2015 r. o leczeniu niepłodności. W tym konkretnym przypadku chodzi o definicję pojęcia „dawstwo partnerskie”, bo zgodnie z obecnym prawem komórki rozrodcze mężczyzna może przekazać kobiecie (biorczyni) pozostającej z dawcą w związku małżeńskim.

Projekt wymaga zatem w tym zakresie uzupełnienia i m.in. dopisania, że biorczynią może być osoba „pozostająca z dawcą stroną umowy o wspólnym pożyciu”.

Reklama

To nie wszystko, bo MZ zwraca uwagę, że kolejny przepis w ustawie o niepłodności należałoby zmodyfikować tak, aby jasno wskazywał, że dawcą ma być mężczyzna.

„Wydaje się, że takie doprecyzowanie pozostaje spójne z pozostałymi zmianami uwzględnionymi w projektowanej ustawie wprowadzającej, a jednocześnie z brakiem zmian ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (Dz.U. 2025 r. poz. 49 i 1301) w zakresie dopuszczenia „adopcji dzieci” przez osoby pozostające jednopłciowymi stronami umowy o wspólnym pożyciu.” - to koeljna uwaga MZ.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko Aktualizacja: 31/12/2025 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości