Projekt ustawy o modernizacji szpitali, której nowa wersja została opublikowana w RCL, zakłada współpracę szpitali prowadzonych przez różne organy założycielskie. Nakłada także na placówki obowiązek dostosowania swoich usług do lokalnych potrzeb.
Z uzasadnienia do projektu wynika, że ustawa nie ma na celu tworzenia nowych podmiotów leczniczych czy nowych form organizacyjno-prawnych, w których miałyby one działać.
Nałoży jednak na istniejące szpitale obowiązek dostosowania swojej działalności do potrzeb zdrowotnych - lokalnych, regionalnych i krajowych, oczywiście z uwzględnieniem efektywnego i bezpiecznego wykorzystania zasobów ludzkich, równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej, map potrzeb zdrowotnych, planów transformacji oraz systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej.
Bez konkurencji o personel i pacjentów
Szpitale będą zobowiązane do współpracy szczególnie w obszarze koncentracji zasobów ludzkich oraz udzielania świadczeń zdrowotnych i konsolidacji funkcji medycznych. Natomiast podmioty nadzorujące będą wspierały taką współpracę, a także będą współpracowały między sobą (przynajmniej takie jest założenie).
Ma to wyeliminować często występujące sytuacje, kiedy to szpitalne, działające na poszczególnych szczeblach (miejskie, powiatowe, wojewódzkie) konkurują między sobą o pacjentów, kontrakty z NFZ, personel medyczny czy zasoby materialne.
Przepisy ustawy zakładają, że taka współpraca będzie realizowana także podczas procesów rozwojowych i naprawczo-rozwojowych, które będą przeprowadzane w szpitalach, będzie także musiała znaleźć odbicie w treści planów rozwojowych i planów naprawczo-rozwojowych, które placówki medyczne będą musiały przedstawić.
Celem takich działań ma być modernizacja i poprawa działalności szpitali, a także optymalizacja ich działalności.
Wielu właścicieli szpitali
W Polsce na koniec 2020 roku funkcjonowało 575 szpitali publicznych zdefiniowanych w projekcie ustawy jako podmioty szpitalne, czyli podmioty lecznicze udzielające świadczeń szpitalnych, działające w formie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (428), instytutów badawczych (14) oraz spółek kapitałowych (133, w tym 125 ze 100 procentowym kapitałem publicznym) z większościowym udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub uczelni medycznych.
Najwięcej szpitali jest prowadzonych przez powiaty (255, czyli 44 procent) oraz samorządy województw (175, czyli 31 procent). Szpitale prowadzone przez miasta na prawach powiatu stanowiły 8 procent ogółu (46 szpitali), a przez podmioty gminne - zaledwie 2 procent (13 jednostek).
Szpitalnych klinicznych, czyli nadzorowanych przez uczelnie medyczne, było według stanu na dzień 31 grudnia 2020 roku - 38, co stanowiło 7 procent szpitali publicznych. Natomiast szpitali resortowych, czyli nadzorowanych przez Ministra Zdrowia, Ministra Obrony Narodowej lub Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, było 48 i stanowiły łącznie 8 procent ogólnej liczby szpitali.
Do tej ostatniej grupy zaliczają się również instytuty badawcze udzielające świadczeń szpitalnych, 12 z nich jest nadzorowanych przez Ministra Zdrowia, a 2 - przez Ministra Obrony Narodowej.
Prywatne szpitale poza ustawą?
Warto podkreślić, że przepisy ustawy dotyczą szpitali działających jako SP ZOZ-y, instytuty badawcze oraz w formie spółek z większościowym udziałem skarbu państwa czy samorządu. Natomiast na rynku działają także szpitale, głównie powiatowe, mające formę spółek, w których na mocy obowiązującej do 2016 roku ustawy o działalności leczniczej, większościowe udziały zostały kupione przez prywatne podmioty. Od 2016 roku w spółce takiej udział kapitału publicznego musi wynosić minimum 51 procent.
Dotychczas współpraca między szpitalami różnych szczebli układa się różnie, często zależy to od lokalnych „układów”, tego, kto sprawuje władzę w powiecie, a kto w województwie. Projekt ustawy zakłada, że taka współpraca będzie miała miejsce. Na straży wypełniania tego, a także innych obowiązków, stanie Agencja Rozwoju Szpitali.
Ustawa zakłada podział szpitali na 4 kategorie, w zależności od ich kondycji finansowej, i podejmowanie w związku z tym odpowiednich działań. Ma być za to także odpowiedzialna Agencji Rozwoju Szpitali. Ma ona także koordynować wspólne zakupy, wspierać placówki finansowo, merytorycznie i ekspercko.
Polecamy także:
Reforma szpitali. Pracodawcy krytykują projekt
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!