Reklama

USA zatwierdziły pierwszy test krwi na Alzheimera. Szybsza diagnoza coraz bliżej

W Stanach Zjednoczonych zatwierdzono pierwsze w historii badanie krwi, które może pomóc we wcześniejszym wykrywaniu choroby Alzheimera. Test opracowany przez Fujirebio Diagnostics mierzy poziom dwóch białek we krwi, co pozwala ocenić ryzyko występowania charakterystycznych blaszek amyloidowych w mózgu. Dzięki niemu pacjenci będą mogli szybciej rozpocząć leczenie, które może spowolnić rozwój choroby.

Przełom w diagnostyce Alzheimera

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła pierwszy test krwi, który może pomóc we wcześniejszym rozpoznaniu choroby Alzheimera. Dotychczas wykrywanie charakterystycznych zmian w mózgu wymagało kosztownych badań obrazowych lub analizy płynu mózgowo-rdzeniowego. Nowy test daje szansę na prostszą i bardziej dostępną diagnostykę.

Badanie opracowane przez firmę Fujirebio Diagnostics analizuje stosunek dwóch białek obecnych we krwi. Ich poziom ma ścisły związek z obecnością blaszek amyloidowych w mózgu – czyli jednego z głównych objawów choroby Alzheimera. Wyniki testu pokrywają się z rezultatami bardziej zaawansowanych badań, takich jak PET czy punkcja lędźwiowa.

Reklama

Test dostępny tylko dla niektórych

Nowe narzędzie diagnostyczne może być wykorzystywane u pacjentów, którzy już wykazują objawy pogorszenia funkcji poznawczych. Jak zaznacza FDA, wynik testu powinien być zawsze analizowany w połączeniu z innymi danymi klinicznymi. Nie jest to więc badanie przesiewowe dla całej populacji.

Obecnie w USA zatwierdzone są dwa leki, które wpływają na blaszki amyloidowe: lecanemab i donanemab. Choć nie leczą choroby, mogą spowolnić postęp objawów i dać pacjentom dodatkowe miesiące niezależności. Neurologzy podkreślają, że skuteczność terapii może być większa, jeśli leczenie rozpocznie się na wczesnym etapie – a to właśnie umożliwia nowy test.

Reklama

- Choroba Alzheimera dotyka zbyt wielu ludzi – więcej niż rak piersi i rak prostaty razem wzięte – powiedział Marty Makary, komisarz FDA.

Obecnie około 10% osób powyżej 65. roku życia cierpi na Alzheimera, a do 2050 roku liczba ta może się podwoić. Z tego powodu nowe narzędzia diagnostyczne i terapeutyczne są tak ważne.

- Dzisiejsze pozwolenie jest ważnym krokiem w diagnozowaniu choroby Alzheimera, ponieważ ułatwia i potencjalnie zwiększa dostępność leczenia dla pacjentów w USA na wcześniejszym etapie choroby – powiedziała Michelle Tarver z FDA.

Reklama

Choć test nie zastąpi pełnej diagnozy, może stanowić ważny element w podejmowaniu szybkich decyzji terapeutycznych.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: medicalxpress.com Aktualizacja: 25/05/2025 12:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości