Badania przeprowadzone przez Uniwersytet Oksfordzki pokazują, jak urządzenia noszone na ciele, mogą pomóc lekarzom przewidzieć ryzyko upadków u osób z chorobą Parkinsona w ciągu najbliższych pięciu lat. Dzięki tym danym możliwe będzie lepsze planowanie długoterminowej opieki nad pacjentami.
Upadki to częsty problem wśród osób z chorobą Parkinsona. Szacuje się, że aż 60% pacjentów, doświadczyło przynajmniej jednego upadku. Mogą one prowadzić do kontuzji, hospitalizacji, a także ograniczenia ruchomości, obniżenia jakości życia i skrócenia życia.
Dokładna ocena ryzyka upadków jest kluczowa dla planowania skutecznej opieki nad pacjentami z chorobą Parkinsona, ale tradycyjne metody oceny są często subiektywne i czasochłonne. Nowe badanie miało na celu sprawdzenie, czy dane zbierane przez urządzenia noszone podczas krótkiego testu w gabinecie, mogą przewidzieć ryzyko upadków u osób z chorobą Parkinsona na okres pięciu lat. Takie podejście mogłoby ułatwić skuteczniejsze planowanie długoterminowej opieki nad takimi pacjentami.
Zespół naukowców z laboratorium NeuroMetrology w Nuffield Department of Clinical Neurosciences, zebrał dane od 104 osób z chorobą Parkinsona, które nie miały wcześniejszych upadków, używając sześciu noszonych na ciele czujników.
Pacjenci wykonywali różne zadania podczas krótkich sesji zbierania danych, w tym dwuminutowy spacer i 30-sekundowe ćwiczenie równowagi. Dodatkowo, zespół wykorzystał popularne kwestionariusze i skale kliniczne do oceny nasilenia choroby oraz subiektywnego poczucia pogorszenia sprawności ruchowej pacjentów.
Za pomocą metod uczenia maszynowego, analizowano dane z czujników, które zbierano podczas pierwszej wizyty w badaniu, a także dane z kolejnych wizyt po 24 i 60 miesiącach. Dzięki tym danym udało się określić kluczowe cechy, które pozwalają rozróżnić osoby z Parkinsonem z ryzykiem upadków od tych, które tego ryzyka nie miały. Analiza pokazała istotne różnice w cechach związanych z chodzeniem i postawą między osobami, które miały upadki, a tymi, które ich nie doświadczyły.
To badanie pomogło naukowcom lepiej zrozumieć ryzyko upadków u osób z chorobą Parkinsona, pokazując, że noszone czujniki mogą dokładnie przewidywać ryzyko upadków. Co ważne, metoda ta opiera się na krótkiej, trzyminutowej ocenie, co zmniejsza obciążenie dla lekarzy i pacjentów.
Dzięki możliwości przewidywania upadków, można później zaproponować skuteczniejsze sposoby ich zapobiegania. Wczesne prognozy, kto ma większe ryzyko upadków, mogą pomóc w tworzeniu bardziej dopasowanych programów opieki, co z kolei może zapobiec poważnym urazom.
Główna autorka badania, prof. Chrystalina Antoniades, wyraziła satysfakcję z opublikowania wyników badania, które pokazują, jak ważne jest przewidywanie ryzyka upadków u osób z chorobą Parkinsona. Zwróciła uwagę, że od kilku lat zespół badawczy śledził pacjentów w ramach projektu OxQUIP, co pozwoliło na opracowanie skutecznych metod oceny ryzyka.
Profesor podkreśliła, że wyniki badania otwierają drogę do lepszego planowania opieki nad pacjentami oraz opracowywania efektywnych strategii zapobiegania upadkom.
- Jestem absolutnie zachwycona publikacją tej pracy. Jest dobrze udokumentowane, że choroba Parkinsona zwiększa ryzyko upadków. Jest to praca w toku od kilku lat, w trakcie której obserwowano pacjentów z naszej kohorty OxQUIP i która wykazuje duże nadzieje w dokładnej ocenie upadków, a tym samym daje nam możliwość rozpoczęcia myślenia o skutecznym planowaniu opieki. To świetna okazja do ulepszenia zarządzania tą chorobą i rozpoczęcia opracowywania realistycznych i skutecznych strategii zapobiegania – powiedziała prof. Chrystalina Antoniades.
Reklama
Badanie jest częścią projektu Oxford Quantification in Parkinsonism Study (OxQUIP).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Medycyna naprawdę nie stoi w miejscu, są coraz to nowsze metody ale choroby parkinsona nadal nie można wyleczyć, ale można przynajmniej łagodzić jej objawy zabiegami mrgfus w szpitalu medicover
Medycyna naprawdę nie stoi w miejscu, są coraz to nowsze metody ale choroby parkinsona nadal nie można wyleczyć, ale można przynajmniej łagodzić jej objawy zabiegami mrgfus w szpitalu medicover