Przychodnie lekarzy rodzinnych od pierwszego października muszą zatrudnić koordynatorów leczenia pacjenta. Na razie nie ma skąd ich wziąć i nie wiadomo kto zapłaci za ich pensje. W Ministerstwie Zdrowia powstał specjalny zespół, który ma to określić.
Od pierwszego października zaczyna obowiązywać przepis, który nakłada nowe obowiązki na przychodnie Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ). Otóż zgodnie z art. 14. ust. 2 ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej, właściciele placówek medycznych będą musieli zatrudnić koordynatorów świadczeń zdrowotnych. Do zadań takiej osoby ma należeć koordynacja procesu leczenia pacjentów w przychodniach oraz udzielanie im różnych potrzebnych informacji.
Zespół odpowie czym zajmie się koordynator
Tyle przepis, który jest dość ogólny. Na temat większej ilości szczegółów na razie nic nie wiadomo. Nie powstały jeszcze żadne wytyczne. Niemniej jednak, jak dowiedziała się Polityka Zdrowotna, Ministerstwo Zdrowia powołało zespół ds. podstawowej opieki zdrowotnej, który ma m.in. opracować wytyczne dotyczące zatrudnienia koordynatorów. Nie wiadomo też na razie jak mają być finansowani koordynatorzy, ponieważ lekarze rodzinni podnoszą, że to będą dodatkowe koszty funkcjonowania ich przychodni.
- W zespole ministerialnym będą brały udział osoby z naszej organizacji. Uważam, że ewentualne przepisy określające rolę takiego koordynatora powinni iść w tym kierunku, w jakim działa pilotaż POZ Plus - zauważa Andrzej Zapaśnik, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.
Pilotaż tego programu trwa od trzech lat. Polega on głównie na tym, że szczególną, bo koordynowaną opieką są objęci w przychodniach pacjenci przewlekle chorzy. Toteż lekarz rodzinny musi zapewnić im dostęp do diabetologa, endokrynologa, neurologa, pulmunologa czy ortopedy. Leczenie koordynował właśnie specjalny koordynator, na którego zatrudnienie POZ-y dostały ze środków unijnych.
- Funkcja koordynatorów sprawdziła się w realizacji programu POZ PLUS. W świetle nowych rozwiązań koordynator powinien być taką osobą, która monitoruje fakt wykonania badań przez pacjenta i sprawdza to w systemie informatycznym tuż przed wizytą - wskazuje Andrzej Zapaśnik, którego przychodnia bierze udział w tym programie.
Potrzebny dokładny katalog czynności koordynatora
Lekarze zatem oczekują, że jeśli w ich przychodniach pojawią się koordynatorzy, to powinni zająć się właśnie koordynacją leczenia pacjenta
- Minister zdrowia musi określić katalog czynności koordynatora. Nam, a zwłaszcza pacjentom, potrzebny jest ktoś, kto będzie ich prowadził, umawiał wizyty. Ludzie są ogromnie zagubieni w systemie. I młodsi i starsi. Lekarze, czasem zamiast wywiadem, rozmową o profilaktyce, zajmują się udzielaniem informacji na szereg technicznych pytań, bo pacjent nie wie gdzie ma pójść do specjalisty - mówi Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych.
Jego zdaniem koordynator powinien też koordynować chorego w Internetowym Systemie Pacjenta, gdyż tylko kilka procent społeczeństwa z tego korzysta - Problem jest, że nie ma osób odpowiednich na te stanowiska, brakuje kadry. Kiedyś w przychodniach faktycznie były osoby zajmujące się prowadzeniem pacjenta. Te zadania należały do pracowników socjalnych. Dziś już ich nie ma - dodaje Michał Sutkowski.
Lekarze rodzinni wskazują też, że plagą jest fakt, że pacjenci nie zgłaszają się na umówione badania. - A później przychodzą do lekarza jak gdyby nigdy nic się nie stało - zauważa Andrzej Zapaśnik.
POZ Plus dla przewlekle chorych
Ideą programu POZ Plus, działającego od 2018 r., było i jest jak najszybsze diagnozowanie pacjentów, wykrywanie chorób, które mogą być szczególnie niebezpieczne. Program pilotażowy POZ Plus, opiera się na trzech filarach: koordynowaniu świadczeń w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, profilaktyce, w której ramach lekarz kieruje na bilans zdrowotny (podstawowy lub pogłębiony) i na poszerzeniu opieki lekarza POZ nad osobami przewlekle chorymi.
W praktyce sprowadza się on m.in. do tego, że pielęgniarki lub koordynatorzy zapraszają pacjenta, najczęściej tego, który od dawna nie był w placówce, na konsultację. Na początku wypełnia on kwestionariusz, który zawiera około 100 pytań, następnie personel medyczny przeprowadza szczegółowy wywiad, który uwzględni przebyte choroby i obciążenia rodzinne. Wykonywane są też podstawowe, standardowe badania (np. morfologia, badanie moczu, cholesterol).
Następnie, jeśli lekarz rodzinny uzna, że stan pacjenta wymaga bardziej szczegółowych badań, zaleca dalszą diagnostykę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!