Pielęgniarki z CZD podbiły swoje żądania – poinformował wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz po kolejnej turze rozmów ze strajkującymi siostrami. Zdaniem Tombarkiewicza Instytut znajduje się na granicy płynności finansowej. Dyrekcja CZD zapowiedziała dziś zamknięcie czterech kolejnych klinik.
Pielęgniarki podbiły swoje żądania – powiedział dziś po kolejnych rozmowach w CZD wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz i dodał, że oczekiwania finansowe strajkujących sióstr przekraczają już kwotę 500 zł brutto. Nie ma chęci porozumienia – dodał wiceminister. Wszystkie elementy porozumienia, które do tej pory omawialiśmy, zostały dziś zmienione – poinformował. Liczymy na zrozumienie bardzo trudnej sytuacji finansowej Centrum Zdrowia Dziecka – zaapelował Tombarkiewicz i dodał, że Instytut znalazł się na granicy płynności finansowej.
Dyrektor Centrum Zdrowia Dziecka Małgorzata Syczewska poinformowała dziś o zamknięciu czterech kolejnych klinik i dodała, że to jedyny sposób na zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom Instytutu. Wiadomo już, że rozważane jest zamkniecie m.in. oddziału gastroenterologii. Chodzi o to, żeby personel z tych klinik przesunąć na oddziały, gdzie leczone są dzieci. Wciąż będzie pracować klinika onkologii. Na razie w ogóle nie myślimy o tym, żeby zamykać tę klinikę – zapewniła Syczewska.
Dyrektor CZD poinformowała także, że dziś dyrekcja otrzymała od strajkujących pielęgniarek nowe warunki porozumienia. Otrzymaliśmy zupełnie inną propozycję porozumienia niż ta, którą omawialiśmy do tej pory – mówiła Syczewska. Na końcu sporu są pacjenci i musimy przede wszystkim troszczyć się o ich bezpieczeństwo – zaznaczyła dyrektor CZD. Sytuacja jest bardzo trudna – powiedziała Syczewska.
AS
Foto: TVN24
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!