Reklama

Dzieci i młodzież w sieci. Szokujący raport o młodych Polakach

Wyobraź sobie, że dziecko po próbie samobójczej nadal ma w internecie podsuwane treści suicydalne. – Tak jak treści o mydłach czy dywanach. Czas z tym skończyć – mówi ekspertka.

Grzegorz Napieralski, przewodniczący sejmowej podkomisji stałej do spraw sztucznej inteligencji i przejrzystości algorytmów, ma nadzieję, że przygotowywana ustawa – mająca wprowadzić ograniczenia i kary za rozpowszechnianie treści wywołujących negatywne emocje u odbiorców lub promujących niebezpieczeństwo – w dużej mierze zacznie chronić dzieci i młodzież w sieci.

Bo na razie jest z tym bardzo źle.

Dzieci i młodzież w sieci – raport

– Nazwaliśmy ten raport „Dobre i złe wieści” – mówił na posiedzeniu komisji dr Maciej Dębski, socjolog i prezes fundacji Dbam o Mój Zasięg.

Reklama

Prezentował dane dotyczące obecności młodzieży w internecie i wpływu tych treści na ich życie. Zwykło się myśleć, że spędzanie godzin w sieci szkodzi, ale najnowsze ustalenia nie są takie jednoznaczne. Dr Dębski stwierdza wprost: nie liczy się czas obecności w internecie, ale jego jakość.

– Zbadaliśmy między innymi to, jak używanie nowych technologii wpływa na zdrowie psychiczne. I okazało się, że to zależy od sposobu korzystania.

Udało nam się obalić część mitów i stereotypów – na przykład to, że „cała młodzież siedzi ciągle w internecie”.

Reklama

Dane dotyczące uczniów

  • 33–35 proc. uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych boi się, że „wyjdą na głupka” przed innymi.
    Obawiają się podejmować różne działania, co obniża ich sprawczość.

  • 12 proc. uczniów klas 7 czuje się bardzo samotnych, smutnych lub doświadcza poczucia pustki.

  • Co piąty uczeń klasy 3 szkoły ponadpodstawowej czuje się bardzo osamotniony.

  • Co piąty uczeń klasy siódmej i co trzeci uczeń szkół ponadpodstawowych często odczuwa smutek lub pustkę.

  • 27 proc. uczniów klas trzecich szkół ponadpodstawowych zmaga się z brakiem energii.

    Reklama

Nie bez znaczenia pozostaje wpływ internetu. Pojawiają się pewne korelacje – nie zawsze jednoznaczne – między sposobami używania nowych technologii a zdrowiem psychicznym.

Uczniowie, którzy mają trudności, bardzo często uciekają do internetu, żeby poprawić sobie nastrój. Dla wielu bycie w sieci staje się narzędziem regulacji emocji – co samo w sobie jest sygnałem ostrzegawczym. Pojawia się przeświadczenie, że tylko social media lub gry mogą poprawić humor.

Znakiem alarmowym jest kompulsywne korzystanie z internetu – sięganie po telefon, by uciec od problemów lub się uspokoić. Z badań wynika, że dotyczy to co trzeciego ucznia szkół ponadpodstawowych i co piątego ucznia szkół podstawowych.

Reklama

Pasywne korzystanie i scrollowanie

Ponad 55 proc. uczniów klas siódmych szkół podstawowych korzysta z internetu pasywnie – głównie scrollując media społecznościowe.

Podobnie zachowują się dorośli. Problem zaczyna się wtedy, kiedy scrollowanie staje się ucieczką od realnych problemów.

Co ciekawe, jedna czwarta uczniów szkół podstawowych i jedna trzecia uczniów szkół ponadpodstawowych wie, że takie scrollowanie jest bezwartościowe.

Ryzykowne zachowania

Wnioski są jasne: dzieci i nastolatki w sieci bardzo często natrafiają na groźne treści.

  • Reklamy przeznaczone dla dorosłych.

    Reklama
  • Treści obrażające, wyśmiewające.

  • Uczniowie sami bywają ofiarami hejtu.

  • Przyjmowanie zaproszeń od nieznanych osób.

  • Prawie połowa nastolatków podaje zaniżony wiek, aby wejść na strony dla dorosłych.

Obecności dziecka w sieci może być pozytywne

Dr Dębski wskazuje, że korzystania internetu przez najmłodszych nie jest takie jednoznaczne. Z jednej strony to poważne zagrożenia. Z drugiej – można do świata rzeczywistego przenieść pozytywne zachowania.

Okazuje się, że gdy dziecko w sieci angażuje się w działania wolontariackie, charytatywne, rozwija swoje pasje czy za pomocą aplikacji pomaga innym – to takie zachowania często przenosi do swojego codziennego działania w świecie offline.

Reklama

Internet – treści suicydalne

Znacznie mniej optymistyczna była cześć raportu referowana przez dr Halszkę Witkowską, specjalistkę w zakresie profilaktyki samobójstw i wsparcia osób w kryzysie. Dane, jakie zaprezentowała są zatrważające.

Połowa polskich nastolatków doświadcza nastrojów depresyjnych, a wielu wchodzą w treści o charakterze suicydalnym, mimo że ich nie szukają. Kryzys samobójczy jest procesem, a treści internetowe mogą pogarszać stan psychiczny. Nawet jeśli kryzys mija, takie treści mogą go podtrzymywać. 71 proc. uczniów jest w sieci obrażanych przez znajomych ze szkoły.

Reklama

– Przed takim obrażaniem nie ma ucieczki. Dziecko w kryzysie samobójczym często jest obrażane, wyzywane, słyszy „jesteś głupi”, „zabij się” – mówiła ekspertka.

Dokładnych danych co do prób samobójczych nie ma. Posiada i publikuje je oczywiście policja, ale tu trzeba zaznaczyć, że nie są to wszystkie przypadki. Wiele z nich nie jest zgłaszanych przez rodziców. Wielu też rodziców w ogóle nie wie, że ich dziecko ma za sobą taie próby.

Badanie wskazało, że 15 proc. uczniów klas 7 szkoły podstawowej miało myśli dotyczące planowania samobójstwa – wybrało datę o miejsce. W przypadku uczniów klas 3 szkoły ponadpodstawowych odsetek wynosi 21 proc.

Reklama

Zgodnie danymi policji w 2023 roku odnotowano 1994 próby samobójcze w grupie wiekowej 7–18 lat. W przedziale 7–12 było to 78 prób, a w przedziale 13–18 miało miejsce 1916 prób. Dr. Witkowska zwraca uwagę, że w ciągu ostatnich lat aż trzykrotnie wzrosła w tych statystykach obecność dziewcząt.

Przemoc poza internetem

Lecz nie tylko treści w sieci są problemem. Z badania wynika, że dzieci w dużej mierze doświadczają przemocy w realu. To głównie przemoc psychiczna ze strony rodziców i opiekunów. Następnie jest przemoc seksualna, a w dalszej kolejności przemoc rówieśnicza.

Reklama

Co gorsza, dzieci szukają pomocy. Chcą z kimś porozmawiać. I nie idą s tym do dorosłych. 45 proc. uczniów klas trzecich Szkoły podstawowej mówi, że o takich doświadczeniach rozmawia z rówieśnikami.

Problemem są dorośli. Nie wiedzą jak o tym mówić, co poradzić, jak się zachować a nauczyciele nawet nie wiedzą, czy mogą o takie kwestie zapytać.

Treści suicydalne w internecie

Wróćmy jednak do sieci. Okazuje się, że algorytmy „nie mają serca”. Nie chodzi tylko o to, że dzieciom i nastolatkom podsuwane są treści suicydalne, nawet jeśli ich nie szukają. Gorzej jest gdy takie materiały trafiają do młodych osób, które mają za sobą już próbę samobójczą.

Reklama

- Tak jak treści o mydłach czy dywanach. Czas z tym skończyć – apelowała dr Witkowska.

Potrzebujesz pomocy – zadzwoń

Czujesz się stale przygnębiony, nie dajesz sobie rady z codziennością? Możesz porozmawiać, skorzystać z pomocy.

116 123 – Telefon Zaufania dla Dorosłych

116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży

800 70 2222 – Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie

Skontaktuj się z psychologiem, lekarzem, fundacją lub zaufaną osobą

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko Aktualizacja: 19/11/2025 14:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości