Adresatem każdych protestów jest Minister Zdrowia. Nigdy nie naprawimy systemu idąc w kierunku kierowania wszystkich, nawet tych najmniejszych spraw do ministra - przekonywał przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, poseł, Tomasz Latos.
Adresatem każdych protestów jest Minister Zdrowia. Owszem wpisuje się to w jego kompetencje, ale obecnie próbuje się odwrócić rolę ministra tak, aby tylko tym się zajmował - mówił, podczas konferencji podsumowującej cykl debat "Wspólnie dla Zdrowia" w Warszawie, poseł (PiS) Tomasz Latos
- Musimy się sprowadzić podejmowanie pewnych decyzji do szczebli wojewódzkich – to jest szczebel właściwy - przekonywał w odniesieniu do propozycji wprowadzenia organów sprawujących kontrolę nad programowaniem polityki zdrowotnej i współdecydowaniu o finansowaniu ochrony zdrowia na szczeblu wojewódzkim. - Nigdy nie naprawimy systemu idąc w kierunku kierowania wszystkich, nawet tych najmniejszych spraw do ministra - dodał.
Poseł wspominał również współpracę z prof. Religą, kiedy to przed czternastoma laty rozwiązywał on problem protestu środowisk lekarskich. -Wówczas mówiło się o 6 proc PKB na zdrowie. Dziś to jest i nikt tego nie docenia - mówił poseł. -Coś co kiedyś było marzeniem i do czego mieliśmy dojść, dziś jest realizowane - dodał.
- Gdybyśmy mieli skokowy wzrost do 6 proc. PKB na zdrowie i nagle przybyłoby nam kilkadziesiąt miliardów w systemie, to nie byłyby one dobrze i efektywnie wykorzystane. Musimy stopniowo tych pieniędzy dodawać – to jest ten właściwy kierunek - przekonywał przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.
JK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!