Reklama

Szpitale powiatowe nie mają pieniędzy na podwyżki wynagrodzeń

Polityka Zdrowotna
08/08/2022 15:35

Rząd obiecał pracownikom medycznym podwyżki, ale nie zapewnił szpitalom środków na pokrycie wydatków z nimi związanych. Placówki się zadłużają, a deficyt rośnie. Przedstawiciele szpitali powiatowych zaznaczają, że nie stać ich na udźwignięcie ciężaru zwiększonych wynagrodzeń.

8 sierpnia przed siedzibą Związku – Szpitalem Specjalistycznym nr 1 w Bytomiu – odbył się briefing dotyczący wpływu podwyżek wynagrodzeń na sytuację finansową placówek zrzeszonych w Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.

– Wszystkie szpitale zrzeszone w Związku zostały poproszone o informację, w jaki sposób będą kształtowały się ich wydatki i przychody po wprowadzeniu ustawy regulującej wynagrodzenia. Sytuacja finansowa szpitali jest zróżnicowana w zależności od tego, jakiego rodzaju świadczenia mają w ofercie. Według danych przekazanych przez placówki,  szpitalom brakuje od 130 tys. do nawet 600 tys. zł miesięcznie - mówił Władysław Perchaluk, prezes Związku.

Reklama

Najtrudniej będzie w małych szpitalach

Obecna na briefingu Joanna Maruszczyk, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kłobucku podkreślała, że mniejszych szpitali, których organem założycielskim są np. powiaty ziemskie, nie będzie stać na udźwignięcie ciężaru zwiększonych wynagrodzeń:

– Jesteśmy niewielkim szpitalem. Kontrakt z NFZ oscyluje wokół 4 mln zł miesięcznie. Oprócz leczenia podstawowego w naszych strukturach działa też ratownictwo medyczne i podstawowa opieka zdrowotna. Wzrost wynagrodzeń tylko dla pracowników zatrudnionych w oparciu o umowy o pracę i pracowników administracyjnych to miesięcznie koszt 580 tys. zł. Zdecydowaną większość lekarzy, bo aż 70 proc., zatrudniamy w oparciu o kontrakty. Doliczając ich wynagrodzenia, ta kwota rośnie do 750 tys. zł. Z kolei dzięki nowym wycenom uzyskaliśmy dodatkowe 380 tys., czyli zabraknie nam na pokrycie tych kosztów. Gdyby nie fakt, że zabrano nam współczynniki korygujące, m.in. "zembalowe", to wystarczyłoby nam na wypłaty - wyliczała dyrektor Joanna Maruszczyk.

Reklama

Widać gigantyczny deficyt

Krzysztof Zaczek, wiceprezes Związku i prezes Szpitala Murcki zaznaczył, ile zyskała na podniesieniu wycen placówka, którą zarządza, a ile straciła przez ustawę o podwyżkach:

– Do tej pory na wynagrodzenia trafiał do szpitali odrębny strumień pieniędzy, który nie pokrywał całości związanych z tym kosztów, ale w znaczący sposób poprawiał sytuację szpitali. W tym roku, zgodnie z rekomendację AOTMiT, podniesiono wyceny, ale zabrano odrębne środki na wynagrodzenia. W efekcie szpital zyskał na podniesieniu wycen ponad 4 mln, ale stracił ponad 3 mln zł wynikające ze współczynników korygujących. Realnie placówka zyskała więc ok. 1 mln zł. Na realizację podwyżek wynikających z ustawy potrzebujemy rocznie ok. 6 mln zł. Widać gigantyczny deficyt. Na to nakładają się lawinowo rosnące koszty zakupu energii i gazu - zwracał uwagę wiceprezes Związku Krzysztof Zaczek.

Reklama

Większe placówki też nie są wolne od problemów finansowych

W większych szpitalach sytuacja także jest napięta, o czym mówił Sebastian Grabowski, dyrektor Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach:

– Miesięcznie do podwyżek będziemy musieli dołożyć ponad 830 tys. zł, z czego 350 tys. zł to podwyżki tylko dla personelu białego zatrudnionego na umowach o pracę. Ponad 100 tys. zł to z kolei administracja, która nie została wprost uwzględniona w ustawie, natomiast regulacja określa, w jaki sposób mają być podniesione wynagrodzenia tych osób. Od 1 lipca do końca roku szpital będzie musiał więc szacunkowo dołożyć ok. 5 mln zł do realizacji ustawowych podwyżek - wyliczał dyrektor  Sebastian Grabowski ze szpitala w Tarnowskich Górach. 

Reklama

Nowelizacja ustawy o sposobie ustalania wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych obowiązuje od 1 lipca. W ramach jej przepisów średnio o 30 proc. wzrosły pensje medyków. Większe pobory otrzymują także pracownicy niemedyczni. 

Źródło: Związek Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego/własne

Polecamy także:

Kwoty podwyżek dla medyków nadal nieznane

Szpital z pustej kasy musi zapewnić podwyżki

90 proc. szpitali nie zgłasza problemów - mówi minister zdrowia o finansowaniu podwyżek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości