Reklama

Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego będzie oznaczało sąd w szpitalu

16/11/2022 09:35

Na wyroki w sprawach dotyczących słuszności umieszczenia pacjenta w szpitalu psychiatrycznym trzeba czekać miesiącami. Postępowania idą sprawniej, gdy rozprawy odbywają się w szpitalach.

Minister zdrowia planuje nowelizację ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. W wykazie prac Rady Ministrów widnieją założenia do zmiany tych przepisów. Zmiany mają dotyczyć m.in. przyjęcia do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta. Otóż rząd chce, aby psychiatra przyjmujący osobę zaburzoną na oddział, nie musiał zasięgać opinii drugiego lekarza. Ma to ułatwić procedurę. 

Zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, bez zgody poddana badaniu psychiatrycznemu, przyjęta do szpitala może być osoba, której zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób. Bądź nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych. W takim przypadku dyrektor szpitala musi jednak zawiadomić niezwłocznie sąd opiekuńczy, właściwy ze względu na siedzibę placówki medycznej. Po to, aby uzyskać zgodę sądu na pobyt tej osoby w szpitalu. W zawiadomieniu kierownik wskazuje okoliczności uzasadniające przyjęcie.

Reklama

 

W szpitalu jak w więzieniu

Na tym etapie pojawia się problem, którego jednak planowana przez rząd nowela ustawy może nie rozwiązać.

Na postanowienie sądu obecnie trzeba poczekać kilka miesięcy. Nie zniwelowały tego brawurowe reformy wymiaru sprawiedliwości. Natychmiastowa reakcja sądu w tak ważnej sprawie jest rzadkością, mimo, że ustawa nakazuje przeprowadzenie pierwszego posiedzenia w terminie kilkunastu dni od złożenia wniosku - wskazuje Michał Grabiec, radca prawny i specjalista ds. prawa medycznego.

Podkreśla, że postępowanie o umieszczeniu w szpitalu psychiatrycznym to broń dużego kalibru. 

Reklama

Jest to tak naprawdę pozbawienie wolności osoby, której dotyczy wniosek. Dlatego też postanowienie sądu o umieszczeniu pacjenta w zamkniętej placówce musi zostać poprzedzone postępowaniem, które jednoznacznie wykaże, że taka hospitalizacja jest dla pacjenta korzystna. - zaznacza.

Szybciej rozpatrywane są sprawy nagłe. Często zdarza się, że choroba psychiczna daje o sobie mocniej odczuć. Pojawiają się omamy, agresja, zaburzenia postrzegania rzeczywistości. Jeżeli pojawią się groźby użycia przemocy lub targnięcia na własne życie przez chorego, wtedy zastosowanie może (lub raczej powinna) znaleźć doraźna hospitalizacja psychiatryczna w trybie nagłym - wskazuje Michał Grabiec.

Reklama

 

Przeciągane terminy

Tymczasem ustawa o ochronie zdrowia psychicznego stanowi, że rozprawa powinna odbyć się w terminie 14 dni od wpłynięcia wniosku. Tyle teoria. Michał Grabiec, jako przykład działania przepisu w praktyce, podaje wniosek o przymusowe leczenie  jaki złożył kilka miesięcy temu do niewielkiego sądu rejonowego znajdującego się w województwie kujawsko-pomorskim.  Ten uwinął się ze sprawą w niecałe 4 miesiące.

Miało na to wpływ przede wszystkim to, że osoba z zaburzeniami psychicznymi, której dotyczył wniosek szybko trafiła do aresztu za pobicie, więc biegły psychiatra nie miał problemu z jej odnalezieniem i sporządzeniem opinii. A jest to często powód przedłużenia postępowania. Trudno zorganizować postępowanie w ten sposób, by biegły przeprowadził sprawnie i szybko badanie pacjenta - wskazuje Michał Grabiec. 

Reklama

Prawnicy podkreślają, że w sądach w mniejszych miejscowościach idzie to sprawniej. Stąd w noweli ustawy o ochronie zdrowia psychicznego rząd planuje aby rozprawa miałaby być przeprowadzana w szpitalu. Zaś odstępstwem od tej zasady możliwe byłoby wyłączenie w przypadku, kiedy przeprowadzenie rozprawy w szpitalu jest szczególnie utrudnione. 

 

Łatwiej jest w mniejszych miejscowościach

Okazuje się, że w niektórych szpitalach już ma to miejsce.

U nas rozprawy odbywają się dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i czwartki. Mamy specjalną salę na rozprawy, do której  przychodzi pacjent i odbywa się w niej videokonferencja. Tam następuje połączenie z sądem. Działa to sprawnie, a rozwiązanie to zostało wprowadzone w czasie pandemii i lockdownów - wskazuje Wiesław Rutkiewicz, psychiatra i dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Psychiatrycznego w Choroszczy (woj. podlaskie). Podkreśla, że na postanowienie sądu też się długo nie czeka w ich rejonie. 

Reklama

To, co zaś przeszkadza z kolei lekarzom, to zasady dokumentowania przymusu bezpośredniego. Należy przy tym wypełnić dużo dokumentów. To zajmuje czas. A nie służy ani pacjentowi ani lekarzowi- dodaje Wiesław Rutkiewicz.

W kwestii zasad stosowania przymusu bezpośredniego rząd w projekcie noweli ustawy o ochronie zdrowia psychicznego proponuje, aby był on stosowany. wobec pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, które poważnie zakłócają lub uniemożliwiają funkcjonowanie osób lub otoczenia podmiotu, w którym osoby te się znajdują.

Reklama

Polecane:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stefek - niezalogowany 2024-08-11 12:56:05

    adwokat prawdy ci nie powie... -według satystyk 99proc przymusowej hospitalizacji z art 23 u.o.z.p. jest zasadna według sądu -według satystyk, 99proc adwokatów, prowadzących sprawę przymusowej hospitalizacji z art 23 u.o.z.p. nie posiada wiedzy i doświadczenia medycznego. Dodajmy jeszcze, że są to zawsze adwokaci z urzędu- nisko opłacani, nędznie zmotywowani. - i najwazniejsze! Adwokacina wcale nie musi wygrać sprawy by zarobić pieniążki!, ba nawet nie musi bronić swojego klienta! Wystarczy, że powie, że to dla jego dobra!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości