W nowej wersji ustawy o modernizacji szpitalnictwa są niemal same zachęty do poprawy funkcjonowania placówek, żadnych dolegliwości. – uważa minister zdrowia Adam Niedzielski. Zapowiedział m.in. premie dla placówek za nadwykonania w ryczałtach.
Szef MZ, pytany o rozwiązania zawarte w nowej wersji projektu ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa, stwierdził, że zmieniono w niej bardzo dużo.
Stosunek samorządów, które są choćby właścicielami szpitali powiatowych, do pierwotnej wersji projektu był zdecydowanie nieprzychylny. Proponowane rozwiązania – szczególnie to dotyczące wysyłania pełnomocnika do szpitala, by objął zarząd i wsparł placówkę w procesie restrukturyzacji – potraktowano jako ingerencję w domenę władzy powiatów, które – powiedzmy otwarcie – bardzo różnie radzą sobie ze szpitalnictwem. Nam od początku zależało na poprawie kondycji szpitali, a nie satysfakcjonowania władz powiatowych. W nowej wersji projektu nie ma instrumentów, które mogłyby budzić opór – wskazał minister.
Reklama
"Mówiąc kolokwialnie, zostały same zachęty, a nie ma dolegliwości" – podkreślił. Wyraził przekonanie, że kwestionowanie nowej wersji projektu będzie świadczyło tylko i wyłącznie o złej woli politycznej.
Istotą nowych rozwiązań będą pieniądze na wdrożenie procesu restrukturyzacji. - dodaje. "Będzie możliwość sfinansowania przygotowania profesjonalnego planu restrukturyzacyjnego, a także samego procesu restrukturyzacji" – wyjaśnił. Odnosząc się do uwagi, że nakłady na szpitalnictwo rosną, a zadłużenie nadal narasta, szef MZ powiedział, że "właśnie to było główną przesłanką, do zbudowania pewnych hamulców, jeśli chodzi o gospodarowanie środkami szpitali".
Systematycznie zwiększamy środki na ochronę zdrowia. Nakłady w ostatnim okresie zostały praktycznie podwojone. Mamy wzrost z 77 mld zł w 2015 r. do ponad 160 mld zł w 2023 r., a mimo to ogólnie zadłużenie szpitali rośnie – wskazał.
Pytany o to, czy uszczelnienie systemu nie wymaga ograniczenia liczby szpitali lub zamknięcia części oddziałów, Niedzielski odparł, że "potrzebna jest pewna rewizja zakresów, które są świadczone przez poszczególne jednostki".
Nie mówimy jednak w kategoriach likwidowania placówek, lecz przeprofilowania. Nie może być tak, że na niedużym obszarze, np. dwóch sąsiadujących powiatów, funkcjonują dwa szpitale o tym samym profilu. Nie przyniesie to korzyści ani pacjentom, ani żadnemu z tych dwóch szpitali – podkreślił.
Reklama
"Obywatel ma mieć komfort korzystania z usług opieki zdrowotnej. Ale przecież nie możemy powielać tych samych świadczeń na bardzo ograniczonym obszarze. Mapy potrzeb zdrowotnych powinny być decydujące w zakresie tworzenia oferty placówek medycznych" – wskazał.
Mapa taka – jak kontynuował szef MZ – "musi być w racjonalny sposób kształtowana i to było m.in. założeniem pierwotnej wersji ustawy o modernizacji szpitalnictwa".
Chcieliśmy premiować te szpitale, które będą dostosowywały swój profil do potrzeb lokalnej społeczności i możliwości. Niezdrowe konkurowanie ze sobą szpitali, konkurowanie tymi samymi zakresami i często o ten sam personel, nakręca spiralę kosztów – wskazał minister.
Reklama
Zachętą do przeprofilowania będą właśnie pieniądze na restrukturyzację. "Będzie można sfinansować zmianę struktury szpitala, czyli prowadzonych oddziałów. Będzie można, w porozumieniu NFZ, ułożyć tak kontrakt, że sytuacja nie pogorszy się od strony finansowej szpitala, a wręcz przeciwnie – ulegnie zdecydowanej poprawie" – wskazał szef MZ. Pytany, czy placówki mogą liczyć na dodatkowe środki, m.in. w związku z inflacją i rosnącymi cenami energii, szef MZ odparł, że "monitorowanie tego co się dzieje trwa non stop i skutkuje określonymi działaniami wspierającymi, choćby w zakresie wzrostu wyceny poszczególnych świadczeń".
Od lipca mamy już wykonane co najmniej trzy zmiany w aspekcie finansowania szpitali. Najpierw przeszacowaliśmy stawki ze względu na podwyżkę wynagrodzeń. Potem zwiększyliśmy wycenę punktu ryczałtowego. Następnie dodaliśmy korektory do interny, chirurgii ogólnej oraz nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, zwiększyliśmy też wycenę SOR-ów – wskazał szef MZ.
Reklama
Zwrócił uwagę, że obecny rok jest szczególny, bo "nadganiamy dług zdrowotny wynikający z pewnych zaniedbań zdrowotnych, pandemicznych".
Chcemy premiować tych, którzy przekroczyli ryczałt, by docenić ich zaangażowanie w poprawę zdrowia publicznego – poinformował szef MZ.
Minister zapowiedział, że w najbliższym czasie, wspólnie z prezesem NFZ, poinformuje o rozwiązaniu premiującym szpitale, które przekroczyły ryczałt, a tym samym nie ograniczały świadczeń dla pacjentów.
Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl
Polecane:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze