Holandia od lat zajmuje czołowe miejsce w rankingach dotyczących funkcjonowania systemów ochrony zdrowia. Dojście do jednego z lepiej ocenianych systemów opieki zdrowotnej wymagało jednak wdrożenia długofalowej reformy, realizowanej ponad podziałami politycznymi. Aktualnie holenderski system cieszy się wysoką dostępnością do świadczeń oraz dużym zaufaniem wśród obywateli. Wiodącą rolę w tamtejszym sektorze pełni podstawowa opieka zdrowotna. Analizę systemu przeprowadziła ekspertka Polityki Zdrowotnej Anna Grela- Borsa.
Holandia od lat zajmuje czołowe miejsce w rankingach dotyczących funkcjonowania systemów ochrony zdrowia. W holenderskim systemie opieki zdrowotnej reformą – kluczem okazało się wzmocnienie roli opieki przedszpitalnej. Choć budowę systemu rozpoczęto jeszcze w ubiegłym wieku – reformę sektora konsekwentnie i przejrzyście prowadzi się do dziś.
Współczesna koncepcja organizacji i finansowania holenderskiego systemu opieki zdrowotnej miała swój początek już w latach 80 XX w., choć pierwszy krajowy program ubezpieczeń zdrowotnych wprowadzony został w 1941 r., na wzór niemieckiego modelu Bismarcka. U jej podstaw stoi powszechny i równy dostęp do opieki. Publiczne wydatki na opiekę zdrowotną stanowią około 85 proc. Pozostałe 15 proc. to wydatki współdzielone i działają na zasadzie dopłat pacjentów do świadczeń czy wyrobów medycznych. Dotyczą one m.in. opieki stomatologicznej oraz leków.
Każdy pracujący lub mieszkający w Holandii zobligowany jest posiadać podstawowe ubezpieczenie zdrowotne. Nieubezpieczeni karani są grzywną, a ich zaległe składki mogą być pobierane od dochodu. Fakultatywne jest natomiast ubezpieczenie dodatkowe. W systemie holenderskim nie funkcjonuje jeden płatnik. System opiera się na konkurujących ze sobą i o pacjentów ubezpieczycielach, którzy zawierają kontrakty z placówkami medycznymi. Kluczowa ma być cena i jakość udzielanych usług medycznych. Niezgodne z prawem jest odmawianie komukolwiek ubezpieczenia bądź windowanie jego kosztów z uwagi na sytuację finansową bądź stan zdrowia pacjenta. Obowiązuje dowolność w wyborze ubezpieczyciela. Dodatkowo raz w roku, każdy obywatel może dokonać zmiany ubezpieczyciela.
Za ustalenie zakresu podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego w pełni odpowiada rząd, podobnie jak za monitorowanie kosztów, dostępności oraz jakości świadczeń. Z danych za 2022 r. wynika, że koszty podstawowego ubezpieczenia zaczynają się od kwoty nieco ponad 100 euro miesięcznie.
Firmy ubezpieczeniową mogą uzupełniać swoją wymaganą prawem ofertę o tzw. usługi dodatkowe. Dodatkowe ubezpieczenie pozwala pokryć część świadczeń, które nie są zawarte w katalogu ubezpieczenia podstawowego – stąd wiele osób decyduje się na zakup ubezpieczenia dodatkowego (z danych za 2020 r. szacuje się, że było to 84 proc. populacji).
Cechą charakterystyczną holenderskiego systemu opieki zdrowotnej jest powierzenie wiodącej roli podstawowej opiece zdrowotnej. Tamtejszy lekarz rodzinny pełni rolę koordynatora tzw. gate keepera, lekarza wpuszczającego do systemu (strażnika systemu). To on nadzoruje cały proces leczenia, stanowiąc punkt styku chorego z systemem. Jest to możliwe dzięki szerokim uprawnieniom diagnostycznymi i terapeutycznym, jakie posiada. Nie bez znaczenia jest również rozmieszczenie gabinetów lekarzy pierwszego kontaktu. Te zlokalizowane są w taki sposób, aby każdy mieszkaniec mógł do nich dotrzeć w ciągu kilku, kilkunastu minut. Cała ta koncepcja pozwoliła znacznie lepiej zorganizować przebieg leczenia pacjenta oraz finalnie obniżyć jego koszty.
Nie bez znaczenia są również szerokie kompetencje pozostałego personelu medycznego, który włączony jest w całościowy proces opieki nad pacjentem. Takie podejście sprawia, że holenderski pacjent czuje się bezpiecznie a poruszanie po systemie nie sprawia mu trudności. Na uwagę zasługuje również fakt, że zaledwie 4 proc. porad holenderskich lekarzy rodzinnych, kończy się wystawieniem skierowania do lekarza specjalisty. Sami specjaliści natomiast pracują głównie w środowisku szpitalnym. W 2020 r. na niespełna 17,5 mln mieszkańców przypadało 618 szpitali.
Holandia jest przodownikiem jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo. Przekłada się to na bezpieczeństwo danych zdrowotnych w zakresie ich gromadzenia i udostępniania. Holandia może również pochwalić się wieloma ciekawymi rozwiązaniami w zakresie e-opieki zdrowotnej. Dzięki polityce popularyzowania e-zdrowia udało się wdrożyć pomocną pacjentowi aplikację do zarządzania lekami oraz programy umożliwiające wymianę informacji między świadczeniodawcami a pacjentami czy aplikacje umożliwiające kontakt chorego z lekarzem rodzinnym.
W Holandii o opiece zdrowotnej myśli się w kategorii inwestycji, nie kosztu. Na drodze dialogu wypracowano system mierników, mówiący o tym, co i w jaki sposób mierzyć w zdrowiu. W obszarze onkologii np. szpitale przestały ze sobą konkurować o rodzaj i liczbę wykonanych zabiegów, tworząc sieć współpracy. Kraj ten za cel obrał sobie tworzenie opieki zdrowotnej, w centrum której znajduje się świadomy pacjent. Cel ten konsekwentnie zresztą realizuje. A jest to możliwe dzięki stosunkowo wysokiemu (choć nie najwyższemu w UE) finansowaniu sektora.
W 2019 r., w ujęciu nominalnym nakłady na ochronę zdrowia, na mieszkańca (w przeliczeniu na złotówki) wyniosły 16 486,8 zł. Liderem zestawienia okazała się Norwegia z kwotą na mieszkańca 25 764,0 zł. W Polsce była to natomiast kwota 2 593,4 zł - wynika z publikacji Związku Powiatów Polskich „Nakłady na ochronę zdrowia w Polsce na tle innych państw OECD”. Jeśli chodzi natomiast o udział państwowych wydatków w 2019 r., w Holandii stanowiły one 7,4 proc. PKB. W 2020 r. natomiast 8 proc., czyli tyle, ile średnia europejska. Dla porównania w 2019 r. i 2020 r., w tym ujęciu liderem również była Norwegia z wynikami odpowiednio (8,7 proc. i 9,6 proc. PKB.) - wynika z danych Eurostatu.
Autorka: Anna Grela-Borsa
Polecane:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jakieś jaja że oni są wzorcowi. W Polsce wszystko było dobrze, profesorzy z nefrologii. Tutaj zwykły lekarzyna nie umie i nie chce się patrzeć w parametry. To kopiowały. A nefrologa widziałam x lat temu. Bo nic się nie dzieje. Ja co miesiąc mam bóle prawej nerki pleców, zapalenia, oddawanie moczu. Mało tego, wyników nie widziałam przez 5 lat, bo nie chciało się drukować. Dziś przy strasznym stanie zapalnym odmiedniczkowe zapalenie nerek I nerczyca nerek, pokazała mi ostatnie wyniki, a tam parametry na czerwono z wykrzyknikami. Bo Krutyni przy moim schorzeniu kierują się tylko kreatynina. Co Wy pieprzycie w tym artykule że oni są zajebisci. I can't believe whores can't read parameter results. They're fucked up. For so long they have not seen that bilobrobulin, potassium, calcium, leukocytes, etc. are too high and too low. Kidney function is not just about creatinine. With pyelonephritis, it is all the proteinuria of minerals that escapes through the glomerular calyces, causing water retention in the body, weakness and pallor. I should be getting drips. This is fucked up. They don't have brains.I will draw a kidney, renal pelvis, renal calyxes, renal glomerulus at the nephrologist's. the entire microscopic structure of the kidneys. Because it's a fucking paradox. Why did they watch over my kidney function in Poland, etc. Because we have learned professors. And in ede in the hospital are disrespectful whores.
Technologia I'm nie pomoże, jak są głupi. Co z tego że system technologia. Technologią przez telefon nie urauja mi nerek.
To jakieś jaja że oni są wzorcowi. W Polsce wszystko było dobrze, profesorzy z nefrologii. Tutaj zwykły lekarzyna nie umie i nie chce się patrzeć w parametry. To kopiowały. A nefrologa widziałam x lat temu. Bo nic się nie dzieje. Ja co miesiąc mam bóle prawej nerki pleców, zapalenia, oddawanie moczu. Mało tego, wyników nie widziałam przez 5 lat, bo nie chciało się drukować. Dziś przy strasznym stanie zapalnym odmiedniczkowe zapalenie nerek I nerczyca nerek, pokazała mi ostatnie wyniki, a tam parametry na czerwono z wykrzyknikami. Bo Krutyni przy moim schorzeniu kierują się tylko kreatynina. Co Wy pieprzycie w tym artykule że oni są zajebisci. I can't believe whores can't read parameter results. They're fucked up. For so long they have not seen that bilobrobulin, potassium, calcium, leukocytes, etc. are too high and too low. Kidney function is not just about creatinine. With pyelonephritis, it is all the proteinuria of minerals that escapes through the glomerular calyces, causing water retention in the body, weakness and pallor. I should be getting drips. This is fucked up. They don't have brains.I will draw a kidney, renal pelvis, renal calyxes, renal glomerulus at the nephrologist's. the entire microscopic structure of the kidneys. Because it's a fucking paradox. Why did they watch over my kidney function in Poland, etc. Because we have learned professors. And in ede in the hospital are disrespectful whores.
Technologia I'm nie pomoże, jak są głupi. Co z tego że system technologia. Technologią przez telefon nie urauja mi nerek.