Potencjalna szczepionka stosowana w leczeniu rzeżączki przenoszonej drogą płciową otrzymał szybką ścieżkę rejestracyjną od Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA).
Oznaczenie „szybkiej ścieżki” FDA ma na celu ułatwienie rozwoju i przyspieszenie przeglądu potencjalnie ważnych nowych leków i szczepionek do leczenia lub zapobiegania poważnym schorzeniom.
Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że codziennie na całym świecie dochodzi do około 1 mln nowych zakażeń przenoszonych drogą kontaktów płciowych. Szacuje się, że każdego roku dochodzi do 376 mln nowych zakażeń chlamydiami, rzeżączką, kiłą i rzęsistkowicą.
Z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób wynika, że w roku 2017, potwierdzono zakażenie rzeżączką u 89 239 osób (dane zebrane z 27 krajów europejskich). W porównaniu z rokiem poprzednim zaobserwowano wzrost o ponad 17% nowych zakażeń.
Najwięcej zakażeń zostało zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii (ponad 55% wszystkich zakażeń), co jest związane ze zwiększoną liczbą badań przesiewowych prowadzonych w tym kraju w ostatnich latach w odniesieniu również do innych chorób przenoszonych drogą płciową.
Jak zauważa NIZP-PZH w Polsce, na początku lat 80. zapadalność na rzeżączkę była bardzo wysoka w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Natomiast w latach późniejszych nastąpiło znaczne zmniejszenie liczby zachorowań (np. 1984 r. - 44,39/100 000 mieszkańców, 1990 r. - 21,56/100 000 mieszkańców, 1995 r. - 4,04/100 000 mieszkańców, 2010 r.- 0,79/100 000 mieszkańców, 2016 r. - 1,14/100 000 mieszkańców) .
Niestety prawdopodobnie dane statystyczne nie odzwierciedlają sytuacji epidemiologicznej nowych zakażeń rzeżączką w Polsce, a są konsekwencją zarówno dużej liczby przypadków niezdiagnozowanych, które nie zgłaszają się do lekarza z powodu braku objawów lub nie zostały w pełni zdiagnozowane, jak i są konsekwencją niedopełnienia ustawowego obowiązku zgłaszania nowych zachorowań przez podmioty medyczne - czytamy w raporcie NIZP.
W Polsce, podobnie jak w krajach europejskich, zakażenie częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet, to jednak stosunek zakażonych mężczyzn w porównaniu do kobiet jest najwyższy w Europie - na każdą zakażoną kobietę, przypada aż 14 zakażonych mężczyzn.
Badana szczepionka przeciw Neisseria gonorrhoeae od GSK jest obecnie w fazie próbnej i ma na celu wykazanie skuteczności szczepionki u zdrowych osób dorosłych, które są w grupie wysokiego ryzyka zakażenia, podała firma w oświadczeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze