Reklama

Pierwsza szczepionka na raka działa

Adrian Taylor jest jednym z pierwszych pacjentów onkologicznych, który otrzymał w ramach badań klinicznych szczepionkę na raka. 54 - letni mężczyzna choruje na nieuleczalnego raka płuca. Jednak po szczepieniu, nowotwór zaczął znikać.

 

Pierwszy dowód na skuteczność szczepionki na raka?

 

 

U Adriana Taylora w 2021 roku zdiagnozowano nowotwór głowy i szyi. Początkowo, po miesiącach chemio- i radioterapii, tomografia wskazywała, że chorobę udało się pokonać. Niestety, niedługo po tym badania wykazały, że w prawym płucu pojawił się 9 mm guz, który w ciągu kilku miesięcy urósł do 25 mm. Następnie zaczęły pojawiać się kolejne.

Lekarz wykluczył możliwość operacyjnego usunięcia guza, jak również chemio- i radioterapię. Poinformował 54 - latka, że rak się rozprzestrzenił i jest nieuleczalny. Jedyną szansą dla pacjenta było dołączenie do badania klinicznego nad szczepionką na raka, co przyniosło niespodziewane efekty.

Reklama

- Pierwszą dawkę otrzymałem w listopadzie, co trzy tygodnie wracałem po kolejne, a co osiem tygodni poddawałem się badaniom - mówił w rozmowie z Daily Mail Adam Taylor. Przed rozpoczęciem badania tomografia komputerowa wykazała co najmniej sześć guzów w prawym płucu, które miały szerokość do 25 mm i szybko rosły. W maju siedziałem z onkologiem, który obejrzał najnowsze badanie, pokręcił głową z niedowierzaniem i powiedział: „To niesamowite”. Pokazał mi zdjęcia. Przed badaniem w moim płucu znajdowała się ogromna szara plama, wskazująca na raka, ale teraz wszystko było jasne. To było surrealistyczne. Badanie przeprowadzone w zeszłym tygodniu wykazało, że został już tylko jeden guz - ten największy o średnicy 25 mm skurczył się do zaledwie 4,6 mm - dodawał.

Adrian Taylor jako jeden z pierwszych przyjął szczepionkę i tak dobrze na nią zareagował. Leczenie będzie musiał kontynuować jeszcze co najmniej dwa lata.
 

Reklama

 

Badania klinieczne nad szczepionką na raka

 

 

Badania nad szczepionką na raka prowadzi Clatterbridge Cancer Center w Liverpoolu. Preparat oparty jest na technologii mRNA, czyli tej samej, na podstawie której powstały szczepionki przeciwko COVID-19. Jak wskazują naukowcy, wspomaga ona układ odpornościowy, aby ten był w stanie rozpoznawać białka nowotworowe, a następnie je zwalczać. W ten sposób preparat ma hamować rozwój choroby oraz zapobiegać jej nawrotom. 

W badaniu klinicznym biorą udział pacjenci z rakiem głowy i szyi wywołanym wirusem HPV-16. Jest on główną przyczyną wystąpienia nowotworów tych części ciała. 

Reklama

Chorym podaje się także pembrolizumab - inihibitor punktu kontrolnego, który pomaga układowi odpornościowemu atakować komórki nowotworowe.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości