Nowe funkcje, które automatycznie szukają wizyty za pacjenta, obowiązkowe podłączenie placówek do jednego systemu oraz możliwość odwołania terminu jednym kliknięciem – centralna e-rejestracja weszła w kluczową fazę rozwoju. Od 2026 roku system nie tylko gromadzi wszystkie dostępne wizyty w jednym miejscu, ale także aktywnie zarządza kolejką dzięki tzw. poczekalni i powiadomieniom. Efekt? Już ponad 1,7 mln zrealizowanych wizyt i setki tysięcy odzyskanych terminów. Czy to przełom w walce z kolejkami do specjalistów?
Ponad 1,7 miliona zrealizowanych wizyt, setki tysięcy odzyskanych terminów i niemal jednogłośnie pozytywne opinie pacjentów. Centralna e-rejestracja, jeszcze niedawno pilotażowy projekt, dziś staje się jednym z kluczowych narzędzi zmieniających dostęp do opieki zdrowotnej w Polsce. Czy cyfrowy system faktycznie rozwiązuje problem kolejek do specjalistów? Dane i wypowiedzi ekspertów nie pozostawiają wątpliwości.
Jednym z najpoważniejszych problemów systemu ochrony zdrowia w Polsce od lat pozostaje ograniczony dostęp do świadczeń i długie kolejki do lekarzy specjalistów. Tradycyjny model rejestracji, oparty na pojedynczych placówkach, powodował rozproszenie informacji o dostępnych terminach oraz ich niewykorzystanie.
Centralna e-Rejestracja odpowiada na ten problem poprzez stworzenie jednej, wspólnej bazy terminów. Dzięki temu pacjent może znaleźć wizytę w dowolnym miejscu w kraju, bez konieczności kontaktowania się z wieloma placówkami.
Podczas konferencji Ministerstwa Zdrowia i CeZ wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podkreślił znaczenie tej zmiany:
Dane są bardzo wyraźne: niemal wszyscy użytkownicy uznają system za łatwy w obsłudze, a trzy czwarte poleciłoby go innym. To pokazuje, że pacjenci szybko doceniają rozwiązania, które upraszczają dostęp do opieki zdrowotnej. Centralna e-Rejestracja to wspólna baza terminów, równy dostęp dla wszystkich pacjentów, wygodne powiadomienia i poczekalnia, jeżeli termin nie jest dostępny od ręki. To system, który niejako pilnuje kolejki za pacjenta.
Reklama
Skala działania systemu pokazuje, że cyfryzacja nie jest już eksperymentem, lecz realnym narzędziem poprawy dostępności usług medycznych.
Do 13 marca 2026 roku zrealizowano 1 747 761 wizyt, a kolejne 1 220 248 zostały zaplanowane. W systemie dostępnych było jednocześnie 302 123 wolnych terminów.
Szczególnie istotnym wskaźnikiem jest liczba odzyskanych wizyt. Dzięki możliwości łatwego odwołania lub zmiany terminu do systemu wróciło 465 100 terminów, co oznacza, że mogły zostać wykorzystane przez innych pacjentów.
Andrzej Sarnowski, p.o. dyrektor Centrum e-Zdrowia, wyjaśnił mechanizm stojący za tym wynikiem:
Wygodne odwoływanie wizyt lub zmiana terminu przez Internetowe Konto Pacjenta lub aplikację mojeIKP to jeden z dwóch czynników, które ograniczają liczbę tak zwanych pacjentów no-show, czyli osób, które umówiły się, ale nie przyszły. Kolejnym mechanizmem, który ogranicza to negatywne zjawisko, są automatyczne powiadomienia i przypomnienia wysyłane pacjentom, między innymi na 7 dni i na 1 dzień przed wizytą.
Reklama
Badania przeprowadzone wśród użytkowników pokazują wyjątkowo wysoką akceptację systemu. W ankiecie udział wzięło 2523 respondentów, z czego 1726 korzystało z e-rejestracji cyfrowo.
Aż 96,2 proc. użytkowników uznało proces znalezienia terminu za łatwy, a 86 proc. poradziło sobie z rejestracją samodzielnie już przy pierwszym podejściu.
Co więcej, około dwóch trzecich respondentów przyznało systemowi maksymalną ocenę 10, określając go jako „świetne rozwiązanie, którego potrzebowali”.
Ponad 72 proc. badanych deklaruje chęć ponownego skorzystania z Centralnej e-Rejestracji, a ponad trzy czwarte poleciłoby ją innym.
System Centralnej e-Rejestracji dostępny jest przez Internetowe Konto Pacjenta oraz aplikację mobilną mojeIKP, ale nadal możliwe są również zapisy telefoniczne i bezpośrednio w placówkach - podkreślał wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.
Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu e-Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia, wyjaśnił ideę działania systemu:
Centralna e-Rejestracja to zgromadzone w jednym miejscu informacje o dostępnych świadczeniach w ramach programów profilaktycznych oraz poradni specjalistycznych i terminów ich udzielania, na które pacjent może umówić się samodzielnie.
Reklama
Obecnie system obejmuje trzy rodzaje świadczeń: mammografię, test HPV HR oraz pierwszą wizytę u kardiologa. W skali kraju dostępnych jest blisko 190 320 terminów na mammografię, 92 464 na test HPV HR oraz około 26 666 wizyt kardiologicznych.
Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów systemu jest tzw. poczekalnia, czyli elektroniczna kolejka.
Jeśli pacjent nie znajdzie terminu w ciągu 40 dni, system automatycznie zapisuje go do poczekalni. Następnie monitoruje dostępność wizyt w wielu placówkach jednocześnie i proponuje termin zgodny z preferencjami pacjenta.
Aż 74,5 proc. użytkowników deklaruje, że zasady działania poczekalni są dla nich zrozumiałe.
To rozwiązanie znacząco zmienia logikę oczekiwania na wizytę – z biernego czekania w jednej kolejce na aktywne wyszukiwanie najkrótszego możliwego terminu.
Choć pacjenci oceniają system bardzo wysoko, wdrożenie centralnej e-rejestracji nie jest pozbawione wyzwań.
W badaniu wśród 152 placówek medycznych około 20 proc. oceniło system negatywnie, a blisko 58 proc. neutralnie, co wskazuje na brak pełnej akceptacji operacyjnej.
Problemy dotyczą przede wszystkim integracji systemów informatycznych, dodatkowego obciążenia personelu oraz kosztów wdrożenia.
Jednocześnie placówki dostrzegają konkretne korzyści, takie jak zmniejszenie liczby telefonów od pacjentów, lepsze zarządzanie grafikami oraz ograniczenie liczby nieodbytych wizyt.
Rozwój centralnej e-Rejestracji wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji systemu ochrony zdrowia. Polska osiągnęła poziom 92 proc. wskaźnika cyfryzacji e-zdrowia w 2025 roku, przy średniej unijnej wynoszącej 83 proc., co daje jej szóste miejsce w Europie i pierwsze wśród dużych państw.
To pokazuje, że wdrażane rozwiązania – w tym centralna e-rejestracja – mają znaczenie nie tylko krajowe, ale również europejskie.
System będzie stopniowo rozszerzany. Od 1 sierpnia 2026 roku obejmie kolejne specjalizacje, w tym angiologię, endokrynologię, nefrologię czy pulmonologię.
Docelowo Centralna e-Rejestracja ma objąć wszystkie konsultacje specjalistyczne finansowane przez NFZ do końca 2029 roku.
Jak podkreślił wiceminister Tomasz Maciejewski:
Na te badania można zapisać się bardzo szybko. Warto z tego skorzystać, bo profilaktyka i wczesne wykrycie choroby dają największe szanse na skuteczne leczenie.
Reklama
Centralna e-Rejestracja – system, który zmienia zachowania pacjentów
Zgromadzone dane pokazują, że Centralna e-Rejestracja nie tylko usprawnia organizację systemu, ale również zmienia zachowania pacjentów. Ułatwione odwoływanie wizyt, automatyczne przypomnienia i dostęp do informacji w jednym miejscu sprawiają, że zasoby systemu są wykorzystywane bardziej efektywnie.
Centralna e-rejestracja staje się więc nie tylko narzędziem technologicznym, ale także mechanizmem porządkującym cały proces dostępu do świadczeń zdrowotnych – od pierwszego kliknięcia po wizytę u specjalisty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze