Reklama

Syndrom klasy ekonomicznej, czy to twoje ryzyko?

Polityka Zdrowotna
29/07/2023 12:00

Sezon wakacyjny to czas podroży. Niezależnie, czy to wypad do Międzyzdrojów, czy do Dubaju, trzeba go dobrze zaplanować pod względem zdrowotnym.

Latem częściej słyszymy o zakrzepicy żył w podróży, zwanej także „economy class syndrome”. Ta przypadłość stała się w ostatnich latach, poważnym problemem i nie dotyczy tylko długich podróży samolotem. Ze względu na narastającą liczbę wyjazdów i czas spędzony w transporcie warto wprowadzić w życie kilka prostych zasad zadbania o organizm, by zminimalizować zagrożenie spuchniętych nóg czy zakrzepicy.

Czym jest ,economy class syndrome”?

Syndrom klasy ekonomicznej to schorzenie powodowane przez długotrwałe unieruchomienie lub ograniczenie ruchowe, które prowadzi do zakrzepicy. Najczęściej spotykaną zakrzepicą jest zakrzepica żył głębokich podudzi. Do takiego stanu dochodzi podczas długodystansowych podróży samolotem, autobusem lub samochodem. Pierwsze dolegliwości takie jak ból łydek, obrzęk, zaczerwienienie mogą pojawić się dopiero po tygodniu od wystąpienia zakrzepicy. Przyczyną choroby są zarówno warunki, które panują w środkach transportu, jak i indywidualne predyspozycje podróżującego. Zasadniczy wpływ odgrywa także czas unieruchomienia.

Reklama

Kto jest zagrożony?

Niedawne badania potwierdziły znaczny wzrost ryzyka wystąpienia zakrzepicy, gdy długość podróży przekracza 6 godzin. Grupą obarczoną największym ryzykiem są osoby starsze, pacjenci po wcześniej przebytej zakrzepicy, chorzy na raka oraz kobiety w ciąży. Dodatkowymi czynnikami ryzyka są: otyłość, stosowanie terapii hormonalnej, żylaki lub palenie papierosów. Podczas wielogodzinnej podróży w tej samej pozycji siedzącej przepływ krwi w nogach ulega spowolnieniu. W takim stanie przepływ krwi w kończynach zmniejsza się o 75%, a po około 8 godzinach podróży wzrasta wytwarzanie trombiny, która bezpośrednio odpowiada za powstawanie skrzepu. Na poziomie morza ciśnienie powietrza wynosi około 160 mmHg, a w samolocie około 120-130 mmHg. To niskie ciśnienie obniża nasycenie krwi tlenem, powodując uszkodzenie śródbłonka naczyniowego.

Co robić przed podróżą?

- Osoby znajdujące się w podwyższonej grupie ryzyka przed podróżą powinny indywidualnie skonsultować się z lekarzem specjalistą. – mówi dr Agnieszka Wolska, chirurg, flebolog z CM VenaMed.

Reklama

Istnieje kilka zasad profilaktyki, z którymi powinien zapoznać się każdy podróżnik. Po pierwsze, planując wyprawę warto pamiętać o komfortowym stroju, który nie będzie krępować ruchów oraz uciskać ciała. Dodatkowo, zalecane jest picie odpowiedniej ilości płynów, w szczególności wody, aby nie doprowadzić organizmu do stanu odwodnienia. Podczas lotu warto także, co jakiś czas, wykonywać niewielkie ćwiczenia stopami oraz cykliczne (najlepiej co godzinę) spacery po korytarzu samolotu lub autobusu. Natomiast w przypadku poruszania się samochodem należy co kilka godzin zrobić postój, aby pochodzić i rozciągnąć nogi. Osoby szczególnie narażone na ryzyko wystąpienia zakrzepicy przed lotem powinny skonsultować się z lekarzem.

Czy heparyna jest bezpieczna?

Coraz więcej osób w obawie przed zakrzepicą „na wszelki wypadek”, bez konsultacji z lekarzem, stosuje heparynę lub aspirynę. Niestety leki stosowane na własną rękę mogą przynieść więcej skutków ubocznych niż pozytywów. Lekarze radzą, by lepiej kupić sobie specjalne podkolanówki o specjalnym stopniu ucisku. Zmniejszają one zastój żylny i limfatyczny w stopach i łydkach. Co więcej, zapobiegają bólom nóg, a także powstawaniu obrzęków i poprawiają komfort podróży. Zdaniem wielu lekarzy oraz specjalistów podkolanówki uciskowe powinny być stosowane przy każdej podróży, bez względu czy trwa 2 czy 6 godzin. Eksperci zalecają stosowanie odpowiednio dopasowanych podkolanówek, dających stopniowany ucisk (wokół kostki o sile 15-30 mmHg).

Reklama

 

Źródło: mat. pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości