Czy emeryci powinni otrzymywać dodatek 800 plus za to, że wychowali i wykształcili swoje dzieci? Taką propozycję rozważy sejmowa Komisja Petycji. Autor pomysłu mówi o „uczciwości pokoleniowej”, eksperci Sejmu – o poważnych problemach prawnych i finansowych, jakie mogłoby to wywołać.
Sejmowa Komisja Petycji zajmie się nietypowym pomysłem – świadczeniem „800 plus dla seniorów”. Petycja, która trafiła do Sejmu w maju, zakłada przyznanie emerytom dodatku pieniężnego za wychowanie i wykształcenie dzieci. Ma to być forma rekompensaty dla tych, którzy – jak argumentuje autor – wychowywali dzieci w czasach, gdy świadczenie 500+, a tym bardziej 800+, jeszcze nie istniało.
Zgodnie z propozycją, emeryci mieliby otrzymywać 800 zł miesięcznie za każde wychowane i wykształcone dziecko, o ile co najmniej dwoje z nich pracuje w Polsce i płaci podatki. W przypadku rodzin z jednym dzieckiem, proponowany dodatek wynosiłby 400 zł miesięcznie na każdego z małżonków.
Autor petycji tłumaczy, że jego celem jest przywrócenie „uczciwości pokoleniowej”. W jego opinii, osoby starsze, które „dostarczyły państwu obywateli”, powinny być uhonorowane finansowo, ponieważ ich wychowanie i edukacja dzieci przyczyniły się do rozwoju kraju.
W uzasadnieniu czytamy:
W praworządnym państwie nie może być tak, że jedni obywatele otrzymują pomoc państwa i żyją sobie dostatnio, a inni są pozbawieni wszelkich praw i tylko łożą na to państwo pieniądze w formie wysokich podatków.
Autor wylicza, że gdyby świadczenie 800 plus obowiązywało w czasie wychowywania dzieci dzisiejszych emerytów, każdy z nich mógłby otrzymać nawet 172 800 zł. Dodaje też, że wiele osób starszych ma dziś głodowe emerytury, dlatego taki dodatek byłby dla nich realnym wsparciem.
Zanim Komisja Petycji podejmie decyzję, Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu przeanalizowało pomysł i wskazało liczne problemy. Eksperci zwracają uwagę, że świadczenie miałoby brak limitu czasowego, co oznacza, że mogłoby być wypłacane przez kilkadziesiąt lat. W przeciwieństwie do obecnego 800 plus, które przysługuje do 18. roku życia dziecka, ten dodatek byłby bezterminowy.
Kolejną wątpliwość budzi kryterium pracy dorosłych dzieci – według petycji, świadczenie przysługiwałoby tylko wtedy, gdy dzieci „pracują w Polsce i płacą podatki”. Eksperci zwracają jednak uwagę, że wiele dorosłych osób może być niezdolnych do pracy, emigrować, a nawet same stać się emerytami, co budzi pytanie, czy ich rodzice straciliby wtedy prawo do dodatku.
Problemem pozostaje również sposób weryfikacji uprawnień. Jak wskazują analitycy, ustalenie, kto „wychował i wykształcił” dziecko, mogłoby wymagać stworzenia nowego systemu administracyjnego i angażowania wielu instytucji – ZUS, urzędów skarbowych czy ministerstw. Kłopotliwe byłoby też definiowanie pojęcia „wykształcenia” – czy chodzi o ukończenie szkoły średniej, czy może studiów?
Eksperci podkreślają, że wprowadzenie takiego świadczenia oznaczałoby ogromne koszty dla budżetu państwa, zwłaszcza że emerytów w Polsce jest już ponad 6 milionów.
Temat „800 plus dla seniorów” to tylko jeden z punktów zaplanowanych obrad Komisji Petycji, które odbędą się 8 października. Posłowie zajmą się też innymi propozycjami, m.in.:
zmianą ustawy o działalności leczniczej w zakresie wyboru i kadencyjności dyrektorów szpitali,
petycją o zapewnienie osobom z chorobami jelit dostępu do toalet publicznych poprzez system „kart toaletowych”,
propozycją zwiększenia ochrony praw pacjenta oraz odpowiedzialności personelu medycznego,
wnioskiem o ograniczenie palenia tytoniu na balkonach i loggiach,
postulatem zwiększenia urlopu wypoczynkowego dla rodziców dzieci z niepełnosprawnościami.
Choć inicjatywa wywołała spore zainteresowanie, szanse na jej wdrożenie są niewielkie. Petycje rozpatrywane przez Komisję rzadko stają się podstawą konkretnych ustaw, zwłaszcza gdy – jak w tym przypadku – dotyczą kwestii budżetowych. Eksperci nie mają wątpliwości, że pomysł jest ciekawy z perspektywy społecznej, ale zbyt kosztowny i nieprecyzyjny, by można go było realnie wdrożyć.
Na razie więc „800 plus dla seniorów” pozostaje na etapie idei – jednej z wielu, które trafiły na biurko posłów w ramach petycji obywatelskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze