Reklama

Stres, praca i saszetki nikotynowe. Nowe badanie odsłania prawdziwe oblicze palaczy tradycyjnych papierosów

Nowe przepisy tytoniowe zamiast ratować zdrowie publiczne mogą mu zagrozić – ostrzegają pracownicy ochrony zdrowia. Podlaska FZZPOZ krytykuje projekt ustawy, która nie rozróżnia tradycyjnych papierosów od mniej szkodliwych produktów nikotynowych, jak saszetki, podczas gdy doświadczenia Szwecji pokazują, że racjonalna regulacja produktów bezdymnych może znacząco obniżyć ryzyko chorób i odciążyć system ochrony zdrowia. Dotarliśmy do badania przeprowadzonego wśród 1300 dorosłych osób palących tradycyjne papierosy. Wyniki nie pozostawiają złudzeń.

Kto pali? Starsi, pracujący, w zawodach biurowo-specjalistycznych

Badanie objęło wyłącznie osoby regularnie palące tradycyjne papierosy. W tej grupie:

  • nieco ponad połowę stanowią mężczyźni, nieco mniej kobiety,
  • dominują osoby w wieku 45–64 lata,
  • mocno reprezentowane są zawody administracyjne, biurowe, finansowe, biznesowe, medyczne i prawnicze.

– To nie jest obraz stereotypowego „młodego palacza z papierosem pod blokiem” – komentuje dr Jerzy Gryglewicz – To w większości osoby w wieku produkcyjnym, z ugruntowaną pozycją zawodową, często pracujące w warunkach dużej odpowiedzialności i presji.

Połowa badanych wypala 11–20 papierosów dziennie

Z danych wynika, że ponad połowa badanych palaczy (49,2 proc.) wypala 11–20 papierosów dziennie, a co szósty (15,4%) – więcej niż 20 papierosów na dobę. Tylko nieliczni deklarują palenie do 5 papierosów dziennie.

Reklama

Płeć w paleniu tytoniu ma kluczowe znaczenie

  • mężczyźni znacznie częściej należą do grupy „ciężkich palaczy”,
  • u kobiet dominują niższe przedziały: 5–10 lub 11–20 papierosów dziennie.

– Mamy do czynienia z populacją, w której nałóg jest nie tylko obecny, ale naprawdę silny – podkreśla dr Gryglewicz– To istotne przy planowaniu jakichkolwiek działań pomocowych: standardowe komunikaty mogą po prostu nie wystarczyć.

Wpływ pracy na palenie "ze stresu"

Jednym z najbardziej czytelnych wniosków jest rola miejsca pracy. Aż 60 proc. palaczy deklaruje, że najczęściej pali w pracy.

Na dalszych miejscach pojawiają się:

  • palenie w drodze do pracy,
  • podczas spotkań towarzyskich,
  • w domu,
  • oraz palenie w samochodzie.

– Nie tylko stres, ale i sama organizacja dnia sprawiają, że palenie niejako „wpisuje się” w rytm pracy: przerwa na papierosa, wyjście przed biuro, papieros przed wejściem do budynku, po spotkaniu, po trudnym telefonie – opisuje prof. Car. – Jeśli chcemy poważnie myśleć o redukcji palenia, miejsce pracy staje się jednym z kluczowych pól działania.

Reklama

Na pytanie o powody palenia odpowiedzi są wyjątkowo spójne:

  • 32,3 proc. wskazuje stres w pracy,
  • 24,6 proc. stres w życiu codziennym,
  • dalej dopiero pojawiają się przyzwyczajenie (16,9 proc.), towarzystwo (13,8 proc.), presja otoczenia, nuda.

Łącznie więc prawie 6 na 10 palaczy wiąże swój nałóg przede wszystkim ze stresem.

Co istotne, kobiety częściej niż mężczyźni wskazują „stres w pracy” jako główną przyczynę palenia.

– Palenie jest tutaj ewidentnie „narzędziem do wytrzymania presji – i to zarówno zawodowej, jak i rodzinno-życiowej – podsumowuje prof. Halina Car – Zastępuje  uznane strategie radzenia sobie ze stresem: odpoczynek, aktywność fizyczną, wsparcie psychologiczne.

Saszetki nikotynowe jako najlepszy bezdymny zamiennik 

W próbie palaczy około 1/4 osób korzysta również z saszetek nikotynowych. Najczęściej są to:

Reklama
  • mężczyźni,
  • osoby w wieku 25–44 lata – czyli segment potencjalnie bardziej otwarty na zmiany zachowań zdrowotnych.

Jak palacze korzystają z saszetek (snusów)?

  • ponad połowa używa ich okazjonalnie,
  • część – tylko w sytuacjach stresowych,
  • mniej więcej co piąty – raz dziennie.

Saszetki stosowane są przede wszystkim:

  • w pracy,
  • w samochodzie i w drodze,
  • czyli tam, gdzie papieros bywa zabroniony lub źle widziany.

Kto sięga po saszetki najczęściej? Policja, służby mundurowe i sektor publiczny

Analiza danych pokazuje wyraźnie, że saszetki najczęściej wybierają osoby pracujące w Administracji i Sektorze Publicznym (urzędnicy, pracownicy administracyjno-biurowi, ale także policjanci, strażacy i żołnierze zawodowi). W tej grupie zawodowej:

  • spośród palaczy aż 62,5 proc. korzysta z saszetek nikotynowych (100 osób na 160 palących),
  • choć sama grupa stanowi ok.12 proc. wszystkich palaczy w badaniu, to odpowiada za 1/3 wszystkich palaczy używających saszetek.

Wysokie odsetki korzystania z saszetek obserwujemy także wśród:

  • grupy medycznej – 50 proc. palących lekarzy, pielęgniarek i innych pracowników medycznych sięga po saszetki,
  • grupy prawniczej – 40 proc. palących prawników deklaruje korzystanie z saszetek,
  • grupy edukacyjnej oraz kategorii „Inne” (m.in. psychologowie) – odpowiednio 25 proc. i 33,3 proc. palących.

Z kolei w zawodach o charakterze głównie fizycznym lub technicznym (przemysł, praca fizyczna, handel i usługi, IT, część zawodów technicznych) odsetek palaczy sięgających po saszetki w tym badaniu był znikomy lub zerowy.

Reklama

Taki rozkład sugeruje, że saszetki są częściej wybierane przez osoby pracujące w środowiskach wysokiego stresu i odpowiedzialności, często z ograniczonymi możliwościami sięgania po tradycyjnego papierosa (np. służby mundurowe, medycy, prawnicy). Dla części z nich saszetki stają się narzędziem pozwalającym utrzymać kontrolę nad głodem nikotynowym w sytuacjach, gdy palenie jest niemożliwe lub niewskazane.

Jak Polacy postrzegają saszetki nikotynowe (snusy)?

Zdecydowana większość użytkowników uważa, że saszetki skutecznie pomagają zaspokoić głód nikotynowy, gdy nie można zapalić. Co istotne, aż 40 proc. osób korzystających z saszetek jest zdania, że mogą one realnie pomóc w rzuceniu palenia, podczas gdy kolejne 40 proc. uznaje, że nie mają takiego wpływu.

Reklama

Oznacza to, że już dziś istotna część palaczy widzi w saszetkach potencjalny element procesu odchodzenia od tradycyjnych papierosów. Jednocześnie wysoki odsetek osób sceptycznych lub niezdecydowanych może wynikać z ograniczonej wiedzy na temat tego, jak sensownie włączyć saszetki w szerszy plan ograniczania lub rzucania palenia (np. we współpracy z lekarzem lub specjalistą terapii uzależnień).

Saszetki nikotynowe pełnią funkcję „technicznego rozwiązania” – pozwalają przetrwać spotkanie, podróż, dzień w biurze. W połączeniu z innymi formami wsparcia mogą być dla części palaczy jednym z narzędzi na drodze do ograniczenia liczby wypalanych papierosów, a w niektórych przypadkach także do ich całkowitego odstawienia – komentuje prof. Car – Jeżeli jednak mają realnie wspierać wyjście z nałogu, ważne jest, by zastępując papierosa niwelowały głód nikotynowy. Moim zdaniem należałoby rozważyć możliwość regulacji smaków i aromatów we wszystkich produktach zawierających nikotynę, w tym stosowanych w ramach nikotynowej terapii zastępczej, w taki sposób aby miały one jednakowy smak/smaki. Kluczowe jest, by ewentualne walory smakowe nie przesłaniały głównego celu, jakim pozostaje stopniowe ograniczanie, a docelowo zakończenie używania nikotyny. Ważne jest także z równoległe korzystanie z porad specjalistów z dziedziny leczenia uzależnień.

Reklama

Połowa palaczy nigdy nie próbowała rzucić

Niepokojące są dane dotyczące prób rzucenia palenia:

  • 47,7 proc. palaczy nigdy nie podjęło próby rzucenia,
  • tylko 30,8 proc. deklaruje, że próbowało,
  • reszta nie pamięta lub odmawia odpowiedzi.

Najbardziej skłonni do podejmowania prób są palacze w wieku 25–44 lata – prawie połowa z nich ma za sobą choć jedną próbę rzucenia. W najmłodszej grupie (18–24) prób nie odnotowano, w najstarszej odsetek prób jest również niski.

– To ważny sygnał: mamy wciąż bardzo dużą grupę osób, które nigdy nawet nie spróbowały wyjść z nałogu. Z drugiej strony widzimy „okno szansy” wśród 25–44-latków – to właśnie tam działania wspierające mogą przynieść największy efekt – wskazuje dr Gryglewicz.

Reklama

PFZZPOZ ostrzega: obecne przepisy zaszkodzą i obciążą szpitale

Podlaska Federacja Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia zabrała głos w sprawie projektu ustawy tytoniowej (UD213), który trafił na Komitet Stały Rady Ministrów. Pracownicy medyczni, codziennie stykający się ze skutkami chorób odtytoniowych, alarmują: proponowane przepisy w obecnym kształcie mogą przynieść efekt odwrotny od zamierzonego — zwiększyć liczbę zachorowań oraz dodatkowo obciążyć już przeciążony system ochrony zdrowia.

Jedna kategoria dla wszystkich produktów - poważny błąd legislacyjny

Największe zastrzeżenie środowiska dotyczy nieuwzględnienia różnic między tradycyjnymi papierosami a produktami o znacząco niższej szkodliwości, jak saszetki nikotynowe. Eksperci przypominają, że to dym tytoniowy — a nie nikotyna sama w sobie — odpowiada za zdecydowaną większość chorób odtytoniowych. Zrównanie obu kategorii w przepisach może utrudnić dorosłym palaczom odejście od najbardziej szkodliwych form konsumpcji.

Reklama

Szwecja jako wzór: mniej dymu, mniej chorób, mniejsze obciążenie dla personelu

Federacja przywołuje przykład Szwecji — jedynego kraju w Europie, który praktycznie osiągnął status „kraju wolnego od dymu”, mając zaledwie 5,4 proc. regularnych palaczy. Szwedzi zawdzięczają to szerokiej dostępności produktów bezdymnych, po które sięga 22 proc. mężczyzn i 10 proc. kobiet. Szacuje się, że ich szkodliwość jest ponad 90 proc. niższa niż w przypadku palenia papierosów. Efekty są wymierne: najniższe wskaźniki raka płuca w UE, mniejsze koszty leczenia i odciążone szpitale.

Zbyt restrykcyjne przepisy, jak ostrzegają pracownicy ochrony zdrowia, mogą zepchnąć konsumentów do szarej strefy. To z kolei oznacza większą liczbę podrobionych, nieprzebadanych produktów, wzrost zatruć i powikłań, a więc kolejny ciężar dla zespołów ratownictwa, poradni toksykologicznych i oddziałów szpitalnych.

Reklama

Federacja wzywa rząd do korekty projektu i uwzględnienia aktualnej wiedzy naukowej. Postuluje oparcie przepisów na koncepcji redukcji szkód, włączenie analizy wpływu ustawy na system opieki zdrowotnej oraz przeprowadzenie konsultacji z pracownikami medycznymi — tymi, którzy w praktyce poniosą konsekwencje złych decyzji legislacyjnych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/11/2025 12:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości