- Jestem gotów zostać ministrem zdrowia. Jestem bardzo bliski służbie zdrowia - powiedział dziś w Kontrwywiadzie RMF FM wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski z PiS.
Wicemarszałek Senatu taką deklarację złożył, odpowiadając na pytania zadawane mu przez słuchaczy. Powiedział im m.in. - Byłem dyrektorem szpitala, byłem ordynatorem. Te sprawy są mi niezwykle bliskie i żyję nimi.
Zdaniem Karczewskiego w Ministerstwie Zdrowia i w Senacie jest bardzo dużo do zrobienia, a odpowiadając na pytanie dotyczące pielęgniarek powiedział: - Im należą się pieniądze, bo bardzo mało zarabiają . Trzeba uatrakcyjnić ten zawód - dodał.
Na nowego ministra zdrowia czekają duże wyzwania.
likwidacja Narodowego Funduszu Zdrowia i wprowadzenie systemu budżetowego finansowania służby zdrowia zarządzanego przez wojewodów; zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, co najmniej do poziomu 6% PKB - m.in. dzięki wprowadzeniu dodatkowego ubezpieczenia komunikacyjnego (pomysłu promowanego jeszcze przez ś.p. prof Zbigniewa Religę); wprowadzenie elektronicznej karty zdrowotnej i uruchomienie rejestru świadczeń opieki zdrowotnej; powrót medycyny do szkół poprzez przywrócenie gabinetów lekarskich/pielęgniarskich i stomatologicznych; wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń pielęgnacyjnych, dedykowanych opiece senioralnej; wprowadzenie bezpłatnych leków dla osób powyżej 75 roku życia – ten projekt ma być jednym z pierwszych 100 które zostaną złożone w nowej kadencji Sejmu; wsparcie indywidualnych aptek i wzmocnienie roli farmaceuty w systemie; kategoryczny sprzeciw prywatyzacji szpitali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!