„Hotel to zła nazwa dla tak cudownego miejsca – opowiada z entuzjazmem pani Halina, która od 2-ch tygodni mieszka w Centrum „Arka” w Radomiu. Jest pacjentką Radomskiego Centrum Onkologii, choruje na raka piersi, ale zdaniem lekarzy jej stan nie wymaga pobytu w szpitalu podczas leczenia. Dlatego przez 7 tygodni pani Halina może mieszkać w hotelu i codziennie pojawiać się na leczeniu w szpitalu na Wacynie. Zdaniem pacjentki Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „Arka” stworzyło wspaniałe miejsce, które powinno mieć minimum 7 gwiazdek, bo warunki są tu lepsze niż w hotelach. „Jedyne czego tu nie mamy to telewizora, ale wynagradza nam to Wi-Fi” - śmieje się pani Halina .
Pacjent w hotelu – jak to działa?
Pod koniec lutego w Radomiu uroczyście otwarto nową część hotelu przy ul. Kelles- Krauza. W uroczystości uczestniczył biskup Diecezji Radomskiej Henryk Tomasik, wiceprezydenci Radomia Karol Semik i Jerzy Zawodnik, przedstawiciele wielu instytucji kulturalnych miasta oraz dyrektor Radomskiego Centrum Onkologii Dorota Ząbek.
Hotel ma ponad 70 miejsc noclegowych. Każdy z 47 pokoi jest inny, wyjątkowy, urządzony w nieco odmiennym stylu i kolorach. Pacjent nie płaci za pobyt i jedzenie, jest ono finansowane w ramach leczenia w Radomskim Centrum Onkologii. Jedynie rodzina pacjenta, jeśli życzy sobie mieszkać w hotelu Arka – musi za pobyt zapłacić. Ceny są jednak niższe niż w tradycyjnych hotelach.
Jak wygląda dzień pacjenta hotelowego?
Po śniadaniu transport organizowany przez szpital odwozi chorego do placówki na leczenie metodą radioterapii, a następnie przywozi do hotelu na obiad. Pozostaą część dnia pacjent może spędzić na spacerach, odwiedzaniu placówek kulturalnych, czy byciu z rodziną.
Chorymi zajmują się wolontariusze ze Stowarzyszenia Młodzieży Arka. To młodzi ludzie, którzy organizują pacjentom zajęcia i często zaprzyjaźniają się z nimi podczas kilkutygodniowego pobytu.
Powstałe tu relacje, często pozostają na długie miesiące, nawet po zakończeniu leczenia.
A co na to wszystko lekarze?
Onkolodzy z Radomskiego Centrum Onkologii są zgodni : taki tryb leczenia jest zdecydowanie bardziej korzystny dla pacjenta. Radioterapeuta dr n.med. Robert Bibik wymienia takie korzyści jak brak narażenia na zakażenia szpitalne i kontakt z najciężej chorymi, a dr n.med.Emilia Lewandowicz- Jesień wskazuje na lepszy stan psychiczny pacjentów przebywających w hotelu – nie uczęstniczą w szpitalnej „giełdzie” dolegliwości, mają codzienny kontakt ze zdrowymi ludźmi, a także - co bardzo ważne – mają możliwość powrotu na weekendy do domu.
Lekarze żartują, że jedynym mankamentem Arki jest…..zbyt smaczne jedzenie. Pacjenci tłumaczą, że nie są w stanie trzymać się ścisłej diety, bo posiłki są tak dobre jak u mamy i trudno jest im sobie czegokolwiek odmówić. „Gdyby jednak tylko takie były problemy z leczeniem nowotworów, świat byłby piękniejszy” – żartują specjaliści z RCO.
W przyszłości szpital planuje organizowanie w Centrum Arka także spotkań i warsztatów dla pacjentów i ich rodzin.
mat. pras.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!