Reklama

Sezon w pełni, a ekspert uczula: w alergii krzyżowej są objawy, których pacjent nie łączy z alergią

Alergie krzyżowe to coraz częściej diagnozowane zjawisko, które dotyka pacjentów zmagających się z objawami sezonowymi i pokarmowymi. Jak podkreśla dr Robert Pawłowicz, alergolog i kierownik Kliniki Alergologii i Chorób Wewnętrznych USK we Wrocławiu, u podstaw tego problemu leży uderzające podobieństwo białek występujących w pozornie różnych produktach.

Wraz z nadejściem sezonu pylenia wielu z nas boryka się z katarami i pieczeniem oczu. Jednak to także czas, gdy do menu wracają świeże warzywa i owoce, mogące wywoływać niespodziewane reakcje organizmu. Alergia krzyżowa łączy bowiem uczulenia na pyłki roślin z reakcjami na żywność, a nawet kosmetyki.

-- Alergia krzyżowa polega na tym, że organizm reaguje na pozornie różne substancje, ponieważ zawierają one ten sam alergen lub bardzo podobne białko – wyjaśnia dr Robert Pawłowicz.

W praktyce oznacza to, że układ odpornościowy osoby uczulonej na pyłki może pomyłkowo zaatakować składniki zawarte w pokarmach lub lekach, rozpoznając w nich „znajomego” wroga.

Reklama

Profiliny – „uniwersalne klucze” do reakcji alergicznej

Za powstawanie tych reakcji odpowiadają najczęściej tzw. profiliny. Są to białka budulcowe roślin, które eksperci nazywają panalergenami ze względu na ich powszechność.

- Profilina to białko, które buduje strukturę komórki roślinnej, dlatego występuje bardzo szeroko – zarówno w pyłkach, jak i w pokarmach. To właśnie ta uniwersalność sprawia, że układ odpornościowy rozpoznaje podobne białko w różnych źródłach jako to samo zagrożenie. W efekcie organizm reaguje nie tylko na pierwotny alergen, np. pyłki, ale także na produkty zawierające zbliżone struktury białkowe – tłumaczy ekspert.

Reklama

Dlatego osoba uczulona na pyłki traw czy bylicy może odczuwać dyskomfort po zjedzeniu arbuza, melona, owoców pestkowych czy produktów zbożowych. Zależności te bywają dla pacjentów mylące, gdyż objawy pojawiają się w zupełnie innym otoczeniu niż typowe kichanie na łące.

Od swędzenia w ustach do poważniejszych reakcji

Alergia krzyżowa zazwyczaj ewoluuje. Często zaczyna się od klasycznego kataru siennego, a dopiero z czasem dołączają do niego reakcje pokarmowe.

- Najczęściej obserwujemy tzw. zespół alergii jamy ustnej – po kontakcie z pokarmem pojawia się świąd, pieczenie, czasem obrzęk w obrębie ust i gardła – opisuje dr Pawłowicz.

Reklama

Nowoczesna diagnostyka: co nas naprawdę uczula?

Kluczem do skutecznego leczenia jest odróżnienie pierwotnej alergii pokarmowej od reakcji krzyżowej. Współczesna medycyna wykorzystuje do tego diagnostykę komponentową, która analizuje krew pod kątem konkretnych białek.

- Dzięki badaniom z krwi możemy dziś nie tylko stwierdzić, że pacjent jest uczulony na pyłki czy pokarmy, ale dokładnie określić, na które białka reaguje jego organizm. To pozwala przewidzieć możliwe reakcje krzyżowe i lepiej zaplanować postępowanie – podkreśla dr Pawłowicz.

Strategie leczenia i profilaktyka

Podstawą walki z alergią pozostaje unikanie wyzwalaczy – wymaga to uważnego czytania etykiet spożywczych oraz składów kosmetyków. W łagodzeniu objawów pomagają leki przeciwhistaminowe, a w cięższych przypadkach niezbędne jest przygotowanie na reakcje anafilaktyczne.

Reklama

Pojawia się jednak szansa na trwałą poprawę.

- W wybranych przypadkach pomocne może być także odczulanie, szczególnie u pacjentów z alergią na pyłki, u których współistnieją objawy po spożyciu pokarmów – podsumowuje lekarz.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości