Prof. Evangelos Giamarellos-Bourboulis, ekspert chorób zakaźnych w Szpitalu Uniwersyteckim Attikon w Atenach, od 18 lat prowadzi badania nad nowym sposobem leczenia sepsy, która rocznie zabija około 11 milionów ludzi na całym świecie. Szacuje się, że odpowiada za blisko 1/5 wszystkich zgonów. Czy wyniki jego badań przybliżają nas do przełomu?
Sepsa to silna reakcja organizmu na zakażenie wywołane bakteriami, drobnoustrojami, rzadziej wirusami. Co roku na sepsę zapada nawet 50 mln osób na świecie. Występuje, gdy zakażenie zaczyna się w jednym narządzie i rozprzestrzenia się po całym ciele. Jeśli do niego dojdzie, bez odpowiedniego i szybko wdrożonego leczenia, może dojść do niewydolności wielonarządowej, często prowadzącej do śmierci pacjenta.
Profesor Giamarellos-Bourboulis, jest przewodniczącym European Sepsis Alliance, a prowadzone przez siebie badanie skoncentrował na leczeniu – skutecznie pobudzającym mobilizację układu odpornościowego, poprzez kontrolę rozprzestrzeniania się czynnika zakaźnego i zwalczanie zakażenia – a wszystko dzięki zastosowaniu immunoterapii.
Jeśli funkcji układu odpornościowego zostanie przywrócona możliwość prawidłowego działania, to dzięki temu uda się nam zatrzymać rozprzestrzenianie się zakażenia
– powiedział prof. Giamarellos-Bourboulis.
Projekt UE o nazwie ImmunoSep, nad którym pracuje Giamarellos-Bourboulis, koordynowany jest również przez profesora Mihai G. Netea z Uniwersytetu Radboud w Nijmegen w Holandii i zgromadził wokół siebie ekspertów z Francji, Niemiec, Włoch, Rumunii i Szwajcarii.
Badanie jest podwójnie ślepe, co oznacza, że ani uczestnicy nie wiedzą, jakie otrzymują leczenie, ani badacze do końca nie mają wiedzy o jego wynikach.
– Wszyscy mówią o Covid-19, nikt nie mówi o sepsie – powiedział Giamarellos-Bourboulis. – Tymczasem prawdziwą pandemią jest właśnie sepsa.
Obecnie dysponujemy jedynie przyczynowym leczeniem sepsy opartym o antybiotykoterapię. Taka strategia ma na celu zwalczanie infekcji, utrzymanie stabilności układu krążenia, a w przypadkach ciężkich – wsparcie funkcji narządów, takich jak nerki czy płuca. Jednocześnie poważną przeszkodą w leczeniu sepsy jest jej oporność antybiotykowa. Dlatego eksperci na całym świecie poszukują rozwiązań i narzędzi umożliwiających szybsze reakcje diagnostyczne i dostęp do szerszych opcji leczenia, które ograniczą liczbę zgonów.
Współcześnie wiemy już, że sepsa powoduje zmiany w układzie odpornościowym pacjenta. – Zmiany w funkcjach układu odpornościowego mogą być różnie u każdego pacjenta – powiedział Giamarellos-Bourboulis. Jednak same odpowiedzi organizmu w postaci uruchomienia reakcji immunologicznej, dzielimy na mechanizmy swoiste i nieswoiste. Nieswoiste określone są jako wrodzona odporność i powodują, że układ odpornościowy ulega pobudzeniu wytwarzając bardzo silny stan zapalny, który może uszkadzać różne narządy. Mechanizmy nieswoiste reagują z opóźnieniem.
Od 2006 roku Giamarellos-Bourboulis i jego partnerzy naukowi przeprowadzili wiele badań w Grecji i Holandii obejmujących pacjentów z sepsą i zdrowych wolontariuszy. Zespół opracował testy pozwalające odróżnić hiperreakcję immunologiczną od immunoparezy. Analizowane są również możliwe metody leczenia immunologicznego przywracające funkcję odpornościową w obu przypadkach. W nowym wskazaniu badane są m.in. leki dostępne już w leczeniu niektórych rzadkich chorób układu immunologicznego. Wyniki badania oczekiwane są na wiosnę 2024 roku.
Grupa badaczy nie zamierza się poddać. Nawet jeśli wyniki badania nie spełnią oczekiwań, zamierzają kontynuować prace, korzystając z dotychczas zdobytej wiedzy.
Jeśli żadne z leków nie zadziałają, przeanalizujemy dane, aby zrozumieć te procesy i wprowadzić odpowiednie korekty
– powiedział Giamarellos-Bourboulis.
Źródło: Horizon Magazin, badanie ImmunoSep
Czytaj też:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze