Ministerstwo Zdrowia nie widzi potrzeby wprowadzenia jakichś szczególnych rozwiązań dla osób starszych uzależnionych od leków nasennych, uspokajających i przeciwbólowych. Ocenia, że skala problemu nie jest w Polsce wielka. Oficjalnym danym niedowierzają posłowie.
Tematem zajmuje się w Sejmie specjalna podkomisja, której członkowie jeszcze w 2025 roku zapytali Ministerstwo Zdrowia o dane dotyczące tego problemu. Chcieli także wiedzieć, czy planowane są jakieś szczególne rozwiązania, jak stworzenie ośrodków leczenia uzależnień dla seniorów pod kątem właśnie tego rodzaju uzależnienia.
Resort jednak żadnych szczególnych rozwiązań nie przewiduje. Przywołuje dane, z których wynika, że obecnie z takich uzależnień leczy się tylko 365 pacjentów w wieku 65 plus. Korzystają oni ze standardowych ośrodków leczenia uzależnień i dlatego resort nie widzi powodów, aby uruchamiać specjalnie dedykowane dla takich pacjentów ścieżki.
Taka informacja została przekazana na ostatnim posiedzeniu podkomisji, z zastrzeżeniem, że MZ jest otwarte na dyskusję o problemie.
Bogusława Bukowska, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, podziela stanowisko resortu.
– Istotnie osoby, o których mówimy, w chwili obecnej korzystające ze świadczeń zdrowotnych są leczone w placówkach leczenia uzależnień, które funkcjonują dla osób uzależnionych od środków innych niż alkohol – mówiła.
Przyznała jednak, że mogą występować przypadki skomplikowane. Zaznaczyła, że osoby uzależnione od leków w wieku 65 lat wymagają często innego rodzaju opieki niż osoby młodsze, a system nie zawsze uwzględnia ich specyficzne potrzeby.
Podkreśliła również, że uzależnienie fizyczne jest często rozpoznawane, natomiast zaburzenia psychiczne w tym systemie nie zawsze kwalifikują pacjentów do odpowiedniego leczenia.
Wskazano, że przedstawiona liczba dotyczy osób uzależnionych od leków nasennych i uspokajających, ale problem dotyczy także uzależnień od leków przeciwbólowych, w tym opioidowych. Często są to leki przepisywane przewlekle.
Zaznaczyła, że Krajowe Centrum prowadzi działania edukacyjne i informacyjne oraz będzie kontynuować je w tym roku, również poprzez lekarzy POZ.
Poseł Krzysztof Bojarski zwrócił uwagę, że problem może być znacznie większy, niż wskazują dane statystyczne:
– Możemy znać tylko część skali zjawiska, podobnie jak w przypadku narkotyków – na podstawie liczby osób leczonych w ośrodkach. Wiadomo jednak, że to nie jest cały problem. Zastanawiam się, czy jesteśmy w stanie znaleźć metody, by zbadać obszar osób, które się nie zgłaszają, aby lepiej rozpoznać skalę problemu – mówił.
Zaproponował analizę zjawiska nadużywania leków w Polsce.
Poseł Fryderyk Kampinos zwrócił uwagę, że skala uzależnień lekowych może być inna niż w przypadku alkoholizmu. Podkreślił, że dostępność leków przeciwbólowych, w tym opioidowych, jest powszechna.
Zasugerował analizę statystyczną dotyczącą okresu przyjmowania leków:
– Być może warto sprawdzić, po jakim czasie osoba staje się uzależniona od leków opioidowych – po roku, dwóch latach ich stosowania – i objąć takie osoby obserwacją.
Zwrócił także uwagę, że do poradni specjalistycznych zgłaszają się osoby z przewlekłymi problemami bólowymi, które latami przyjmują opioidy lub inne silne leki przeciwbólowe, co stanowi narastający problem systemowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze