Na czwartkowym posiedzeniu Senatu senatorowie debatowali nad ustawą o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Komisja Zdrowia złożyła wniosek o odrzucenie ustawy w całości. Senator-sprawozdawca B. Małecka-Libera (Koalicja Obywatelska) złożyła poprawki. Projekt wrócił do komisji.
Na czwartkowym posiedzeniu Senatu senatorowie debatowali nad zmianą ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw.
Ustawa zakłada m.in. wydłużenie terminu ogłaszania kolejnego obwieszczenia refundacyjnego z dwóch do trzech miesięcy. Kolejna zmiana zakłada, że zgodnie z projektem kobiety w okresie połogu będą uprawnione do bezpłatnego zaopatrzenia się w leki - do tej pory możliwość taka przysługiwała jedynie kobietom w ciąży.
Senacka Komisja Zdrowia opowiedziała się za odrzuceniem w całości ustawy nowelizującej ustawę o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw.
Wśród zarzutów natury konstytucyjnej znalazły się m.in. zarzuty dotyczące odpowiedniego procedowania ustawy. Chodzi m.in. o wprowadzenie autopoprawki dot. ustalania wysokości limitów finansowania za jednostkę surowca farmaceutycznego służącego do sporządzenia leku recepturowego.
Senator-sprawozdawca Beata Małecka-Libera (Koalicja Obywatelska) złożyła poprawki w imieniu klubu. Zaznaczyła, że rozumie, że jest to ustawa, która w jakiejś części spełnia postulaty, na które czeka środowisko.
"Poprawki, które wnoszę, skreślają po prostu niektóre z tych artykułów, które są nie do przyjęcia" - powiedziała.
Senator Agnieszka Gorgoń-Komor w trakcie posiedzenia zapytała przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia o wzrost cen leków.
"Jeżeli ustawa wejdzie w życie, to nasi pacjenci - korzystający z tych leków - będą płacić znacznie więcej pieniędzy za te leki niż w tej chwili. Koszt wytworzenia ich w tzw. izbach farmaceutycznych przewyższa znacznie koszty, które do tej pory farmaceuci z tego tytułu poniosą". "Czy nie obawiacie się Państwo, że lek będzie tylko dostępny dla zamożniejszych pacjentów w Polsce. A w przypadku pacjentów mniej zamożnych, lek recepturowy wcale nie zostanie wykonany i stąd grupa pacjentów - to są dzieci, pacjenci dermatologiczni, pacjenci senioralni - nie będą mieli dostępu do tych leków spersonalizowanych (...)".
Reklama
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski odpowiedział, że
"ten przepis jest bardzo mocno ingerujący w aktualny system refundacji, który powodowało, to, że nie ważne w jakiej cenie apteka kupi, Narodowy Fundusz Zdrowia zawsze zrefunduje według danego kosztu".
Zwrócił uwagę, że NFZ zbiera szczegółowe informacje dotyczące cen leków i
"te ceny tych samych produktów w poszczególnych aptekach różnią się 100-krotnie do tych samych producentów. W związku z tym NFZ płaci często 100-krotnie więcej niż może, niż powinien za te same produkty lecznicze w różnych aptekach".
Reklama
Dodał, że został przyjęty przepis 15 proc. obrotu, tak jak jest stosowane od 2012 roku w lekach.
"Zakładamy, że w tych aptekach, które stosują się do tego - tu się nic nie zmienia - a pozostałe apteki po prostu postarają się kupić tańsze leki, tańsze surowce farmaceutyczne żeby pacjent nie dopłacał".
Powiedział również, że
"ten system jest niezmieniany istotnie kilkadziesiąt lat. Obiecałem branży szerokorozumianej - farmaceutom, producentom, hurtownikom - że przygotujemy nowe zupełnie przepisy i w kolejnej kadencji żeby były gotowe do przyjęcia".
Reklama
Zaznaczył, że na dzień dzisiejszy uważają, że sytuacja która była, jest patologią.
"Nie można dopuszczać do tego, że w niektórych zakresach widzimy totalną patologię i wyłudzenia ze środków publicznych".
Senacka Komisja Zdrowia ma się ustosunkować do złożonych wniosków o charakterze legislacyjnym i przygotować sprawozdanie.
Głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone pod koniec posiedzenia Senatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze