Podkomisja stała do spraw onkologii debatowała nad nowymi działaniami w zakresie rejestrów klinicznych i monitorowania jakości opieki onkologicznej w Polsce. „Pełna integracja danych i sprawne działanie koordynatorów to fundament, który pozwala realnie poprawiać jakość leczenia” – podkreśla prof. Joanna Didkowska, kierowniczka Krajowego Rejestru Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym (NIO-PIB).
O działaniach Ministerstwa Zdrowia w zakresie jakości opieki onkologicznej informowały Agnieszka Molenda-Wiśniewska z Departamentu Opieki Koordynowanej Ministerstwa Zdrowia MZ, oraz Dominika Janiszewska-Kajka, zastępczyni dyrektora Departamentu Lecznictwa MZ. Przedstawicielki resortu podkreślały, że celem działań jest zwiększenie dostępności do leczenia, ujednolicenie standardów oraz jasne wytyczne dla pacjentów i ośrodków onkologicznych.
Właściwie ta standaryzacja opieki onkologicznej już się zadziała – mamy obecnie określone 18 ścieżek pacjenta dla najważniejszych schorzeń onkologicznych – zaznaczyła Molenda-Wiśniewska.
Reklama
Resort zdrowia opracowuje zestaw wskaźników jakości, które obejmą m.in. nowotwory piersi, jelita grubego, płuca, jajnika i prostaty. Wskaźniki będą zatwierdzane przez Krajową Radę Onkologiczną i wdrażane w formie rozporządzeń.
Jednym z ważnych narzędzi ma być karta e-DiLO, która od 2026 roku ma funkcjonować w pełnej wersji elektronicznej, a w okresie przejściowym – także papierowej.
Wszystkie te działania składają się na system, który pozwala ocenić jakość pracy ośrodków i skuteczność leczenia – podkreślił resort zdrowia.
Reklama
O działaniach Rady mówiła prof. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
W zeszłym roku przyjęliśmy 17 kluczowych zaleceń, dokładnie tyle, ile przewidują wytyczne europejskie w ramach Krajowego Planu Odbudowy – i to zadanie było dla nas priorytetowe – podkreśliła prof. Jagielska.
Krajowa Rada Onkologiczna odbyła dotąd 56 posiedzeń, podjęła 29 uchwał i współpracuje z 58 ekspertami, działającymi w zespołach roboczych zajmujących się m.in. diagnostyką molekularną, profilaktyką raka płuca oraz opracowaniem wytycznych dla unitów onkologicznych.
Istotnym elementem naszej pracy jest opracowanie i aktualizacja wytycznych – w tym dla diagnostyki HPV oraz klasyfikacji TNM, która w zależności od typu nowotworu funkcjonuje obecnie w wersji ósmej lub dziewiątej – wyjaśniła.
Rada nadzoruje także wdrażanie karty e-DiLO, testowanej w ośrodkach różnych poziomów referencyjnych pod kierunkiem prof. Mariusza Bidzińskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie ginekologii onkologicznej.
Karta Edilo w obecnym kształcie spełnia nasze oczekiwania. Kolejnym krokiem będzie jej wpisanie do ustawy – planujemy pełne wdrożenie w 2027 roku – powiedziała prof. Jagielska.
Reklama
Rada uczestniczy również w tworzeniu tzw. paszportu onkologicznego, czyli elektronicznego podsumowania historii leczenia pacjenta, które w przyszłości ma zostać zintegrowane z kartą e-DiLO.
To narzędzie, które pozwoli lekarzowi rodzinnemu czy specjaliście szybko zobaczyć całą ścieżkę pacjenta – od diagnozy po leczenie i rehabilitację – dodała.
W ostatnich miesiącach rada zajmowała się także kwestiami patomorfologii, żywienia klinicznego i rehabilitacji onkologicznej, a także opracowaniem planu szkoleń dla koordynatorów i nowego rozporządzenia dotyczącego radiologii interwencyjnej w onkologii.
To bardzo ważne działanie, które porządkuje cały zakres interwencji radiologicznych i dostosowuje go do realiów współczesnej medycyny – podsumowała prof. Jagielska.
Podczas obrad posłanka prof. Alicja Chybicka, członkini Podkomisji Stałej ds. Onkologii, wskazała, że pełne wdrożenie rejestrów klinicznych to warunek skutecznej polityki zdrowotnej.
Bez danych nie ma jakości – a bez jakości nie ma postępu w leczeniu – mówiła prof. Chybicka.
Głos zabrał również prof. Jan Styczyński, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej oraz kierownik Katedry Pediatrii, Hematologii i Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Dane jakościowe gromadzone przez koordynatorów są po to, by te dzieci uratować, by je wyleczyć. Dzięki rejestrom możemy analizować skuteczność leczenia i planować dalsze działania – podkreślił.
Dominika Janiszewska-Kajka z Ministerstwa Zdrowia wyjaśniła, że resort planuje włączenie rejestru onkologii dziecięcej do istniejącego Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN). Centralizacja danych ma zwiększyć efektywność nadzoru państwowego i ograniczyć dublowanie informacji.
Tworzenie dwóch rejestrów gromadzących te same dane prowadzi do redundancji i chaosu – zauważyła prof. Joanna Didkowska, kierownik KRN w Narodowym Instytucie Onkologii. Dodała, że rejestr działa od 70 lat i nigdy nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa danych.
Reklama
Wątek szkolenia koordynatorów onkologicznych poruszyła posłanka Katarzyna Stachowicz, członkini Podkomisji ds. Onkologii. Pytała o możliwość certyfikacji koordynatorów i system identyfikacji w placówkach medycznych.
MZ potwierdziło, że resort planuje wprowadzenie certyfikatów potwierdzających kwalifikacje koordynatorów. Ułatwi to ich mobilność zawodową między ośrodkami oraz zapewni ciągłość opieki nad pacjentami.
W imieniu środowiska pacjenckiego głos zabrała Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej, jak i Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska.
Jeżeli mamy coś, co działa, to jedynym pytaniem powinno być, co zrobić, by ten stan rzeczy podtrzymać, a nie zmieniać w sposób ryzykowny dla pacjentów – powiedziała Dorota Korycińska, odnosząc się do planów integracji rejestrów w chorobach rzadkich i onkologii.
Korycińska zwróciła też uwagę na potrzebę stałego finansowania i utrzymania istniejących systemów gromadzenia danych.
Stabilność i wiarygodność rejestrów klinicznych są podstawą nowoczesnej polityki onkologicznej – dodała.
Posiedzenie Podkomisji Stałej ds. Onkologii potwierdziło, że fundamentem nowoczesnego systemu opieki onkologicznej są rejestry kliniczne, wskaźniki jakości i koordynacja opieki nad pacjentem.
Wdrożenie karty e-DiLO, centralizacja danych w Krajowym Rejestrze Nowotworów i rozwój kompetencji koordynatorów mają umożliwić skuteczniejsze monitorowanie leczenia, szybszą diagnozę i podnoszenie jakości opieki w całym kraju.
Jak podkreśliła prof. Joanna Didkowska, „spójny system gromadzenia danych to nie biurokracja – to narzędzie, które ratuje ludzkie życie”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze