Reklama

Sejm: ruszyły prace nad projektem ustawy o finansowaniu in vitro z budżetu państwa

Polityka Zdrowotna
22/11/2023 17:10

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o finansowaniu in vitro z budżetu państwa. Poparcie dla niego wyraziły wszystkie partie nowej większości rządowej. Konfederacja wnosi o odrzucenie projektu w całości, a PiS przedstawiło uwagi. Na sali plenarnej nie brakowało emocji.

 

Debata nad in vitro w Sejmie

Jak przypomniała posłanka Agnieszka Pomaska, występująca w Sejmie jako reprezentantka komitetu ustawodawczego, pierwszą decyzją PiS-u po objęciu władzy w 2015 roku było zlikwidowanie finansowania in vitro z budżetu państwa. Przywrócenie tego programu będzie za to pierwszą decyzją nowej wiekszości parlamentarnej.

- Robimy to w pierwszym możliwym dniu, w pierwszym możliwym momencie. Przyszliśmy do tego Sejmu, żeby w ekspresowym tempie realizować tylko dobre projekty - mówiła posłanka KO.

Dodała, że kiedy PiS likwidował ten program w 2015 roku, argumentował to brakiem pieniędzy. Jak zaznaczyła, miał jednak środki na takie wydatki, jak:

Reklama
  • wybory kopertowe - 70 mln zł,
  • program "Willa+" - 170 mln zł,
  • budowa Elektrownii Ostrołęka - 1,5 mld zł,
  • podkomisja smoleńska - 30 mln zł,
  • bilboardy o KPO - 10 mln zł, 
  • ławeczki patriotyczne - 1,5 mln zł,
  • produkcję pierwszego polskiego samochodu elektrycznego Izera - 150 mln zł.

- Programu in vitro nie zlikwidowano dlatego, że nie było pieniędzy. Ten program zlikwidowaliście dlatego, że chcieliście zaglądać do sumień Polek i Polaków - mówiła Agnieszka Pomaska.

Tłumaczyła, że w narrację tą wpisywało się także wycofanie się z dostępu do tabletek "dzień po" bez recepty czy utrudnienie dostępu do badań prenatalnych.

 

PiS ma uwagi do projektu o finansowaniu in vitro

Podczas dyskusji w 1. czytaniu uwagi do projektu złożyli posłowie PiS. Jak mówiła Józefa Szczurek - Żelazko, zgodnie z projektem ustawy, finansowanie in vitro z budżetu państwa ma funkcjonować na zasadzie programu zdrowotnego, za którego realizację odpowiada Minister Zdrowia. Tłumaczyła, że w takich sytuacjach, programy zdrowotne mają określone ustawowo wymaganiach, od których projektodawcy chcą odejść.

Reklama

Projekt zakłada, że program ten nie będzie musiał być konsultowany z AOTMiT, wynikać z realizacji map potrzeb zdrowotnych czy po jego realizacji nie będzie musiał powstać raport ze skuteczności. O tym, że opinia AOTMiT jest szczególnie istotna mówiła Minister Zdrowia.

- Myślę, że ta opinia akurat w tym projekcie jest niezwykle istotna. Projekt zakłada wydatki 500 mln poziomie kilkuset milionów, natomiast nie precyzuje, jak miałaby wyglądać procedura, ile podejść dla pary miałoby być refundowanych, w jaki sposób procedura miałaby być przeprowadzona. Sama intencja projektu jest właściwa, natomiast formuła jest bardzo niedoprecyzowana, dlatego uważam, że powinno się to zbiegać z naszą propozycją bonu prokreacyjnego, ale przede wszystkim tworzyć bardzo kompleksowe podejście do problemu niepłodności par. 

Reklama

 

Naprotechnologia czy in vitro?

W czasie rządów PiS-u, w miejsce programu in vitro, powstał program zwalczania niepłodności za pomocą naprotechnologii. 

- W 2016 rząd PiS wprowadził program szerszy, rządowy, który skupił się nie na samej procedurze, a na pełnej diagnostyce obu płci. Na diagnostyce szerokiej, leczeniu, również chirurgicznym, w którym zawiera się inseminacja - mówiła w czasie sejmowej dyskusji minister zdrowia Katarzyna Sójka.

Posłanka PiS, Józefa Szczurek - Żelazko, podkreślała, że kobiety wybierają różne formy terapii niepłodności, a jedną z nich jest właśnie naprotechnologia. 

Reklama

- Ten proces jest długotrwały i kosztochłonny, ale pozwalający uzyskać taki dobrostan zdrowotny, który umożliwi zrealizowanie tych marzeń (o potomstwie - red.) - mówiła podczas sejmowej dyskusji.

W ramach programu powstało 20 ośrodków leczenia niepłodności na terenie całego kraju. Jak mówiła Józefa Szczurek - Żelazko, prowadzą one kompleksową diagnostykę i wsparcie tych rodzin, które wybrały taką drogę. 

- Ta sieć wymaga dalszego wsparcia - dodała.

Na program prokreacyjny PiS wydał 46 mln zł. To o wiele mniej niż będzie przeznaczone na program in vitro, ponieważ w projekcie ustawy zapisano, że wydatki na ten cel nie będą mniejsze niż 500 mln zł rocznie. Jak jednak mówiła posłanka Lewicy Wanda Nowicka - program in vitro działał dobrze i dzięki niemu urodziło się ponad 22 tys. dzieci. Z programu PiSu-u statystyki trudno znaleźć. 

Reklama

- Efekty prokreacyjne tego programu PiS zataił, bo nie chciał się kompletnie kompromitować. Wiele rodzin wprowadzono w błąd i skłoniono do przechodzenia przez długotrwałe kosztowne i nieskutecznie procedury i terapie - powiedziała posłanka Lewicy. Wspieranie naprotechnologii zamiast in vitro okazało się także marnotrawstem pieniędzy. Koszt urodzenia jednego dziecka wynosił ponad 1,5 mln złotych - dodała.

 

Emocjonalne posiedzenie w sprawie in vitro. In vitro jak rampa śmierci w Oświęcimiu 

Na sali sejmowej podczas dzisiejszej debaty nie zabrakło emocji, szczególnie ze strony Konfederacji. Poseł Braun z mównicy sejmowej porównywał zabieg in vitro do rampy śmierci w Oświęcimiu.

Reklama

- Chciałbym wiedzień, ile przeselekcjonowanych wstępnie zarodków idzie do zlewu, w kanał, a ile zostaje po selekcji, powtarzam: nie na rampie oświęcimskiej, ale na szkiełku laboratoryjnym? Ile zostaje w termosach, w baniakach, u różnych profesorów, doktorów, zootechników z piekłam rodem, którzy żerują na ludzkiej bezradności i tęsknocie za potomstwem?

 

 

Co dalej z ustawą o finansowaniu in vitro z budżetu państwa?

Głosowanie nad obywatelskim projektem ustawy o finansowaniu in vitro z budżetu państwa odbędzie się na posiedzeniu Sejmu 28 listopada. Już teraz można stwierdzić, że ustawa zostanie skierowana do prac w komisjach i to możliwe, że z dużym poparciem. Za będą nie tylko posłowie nowej większości rządowej, ale i prawdopodobnie spora część posłów PiS, w tym Waldemar Buda czy Janusz Cieszyński.

Reklama

 

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości