Reklama

Sczepionki przeciw grypie na ten sezon już w aptekach

Polityka Zdrowotna
03/09/2021 12:00

Pierwsze partie szczepionek przeciwko grypie na ten sezon są już dostepne w aptekach. Z kolei w drugiej połowie września szczepionki trafią do placówek medycznych. Specjalna transza będzie zarezerwowana na bezpłatne szczepienie pracowników placówek medycznych, farmaceutów, diagnostów czy nauczycieli. Czy starczy szczepionek dla wszystkich chętnych?

Do Polski łącznie ma trafić blisko 4 mln dawek szczsepionek przeciwko grypie, z czego 1,36 mln trafi do aptek, 760 tys. będzie przeznaczone do zakładów opieki zdrowotnej, a pozostała część zostanie zakupiona przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych - informuje Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy.

Szczepionki -  jak co roku - będą stopniowo docierały do Polski, a do końca listopada będzie 12 transz dostaw.

 

Dla kogo szczepionka refundowana?

Jak przewiduje lista refundacyjna, na bezpłatne szczepionki przeciw grypie dostępne w aptekach mogą liczyć seniorzy powyżej 75. roku życia oraz kobiety w ciąży. Z kolei 50 proc. refundacja dotyczy osób w wieku 65-74 lata, osób w wieku od 18-64 lat z chorobami współistniejącymi oraz dzieci od ukończonych 2 lat do ukończonych 5 lat.

Reklama

W przypadku dzieci dostępne są szczepionki w formie donosowej i domięśniowej, zaś pozostałych grup przewidziano szczepionki domięśniowe.

Ze szczepienia przeciw grypie mogą skorzystać również ci, dla których refundacji nie przewidziano. Za szczepionkę zapłacą po prostu z własnej kieszeni.

 

Bezpłatne szczepienia dla medyków i nauczycieli

Zewzględu na sytuację pandemiczną z powodu COVID-19, podobnie jak w ubiegłym roku, resort zdrowia postanowił zapewnić bezpłatne szczepienia przeciw grypie dla wybranych grup zawodowych i społecznych. Na mocy specjalnego rozporządzania przewidziano taką możliwość od 1 września br. 

Reklama

Chodzi o osoby zatrudnione w podmiotach wykonujących działalność leczniczą, farmaceutów i techników farmaceutycznych zatrudnionych w aptekach ogólnodostępnych, diagnostów laboratoryjnych, nauczycieli, pracowników pomocy społecznej, osoby z domów pomocy społecznej czy żołnierzy. Również pacjenci powyżej 75 r.ż. będą mogli skorzystać z tego przywileju w placówkach medycznych.

 

Czy w placówkach medycznych wystarczy szczepionek?

Poza szczepionkami bezpłatnymi dla grup uprawnionych wymienionych wyżej, w tym roku do przychodni ma trafić blisko 800 tys. dawek na potrzeby szczepień wszystkich innych pacjentów, którzy chcieliby z nich skorzystać. Jak ocenia Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy, "szczepienia przeciw grypie będą więc dostępne zarówno w aptekach, jak i zakładach opieki zdrowotnej, co w żaden sposób nie ogranicza dostępności dla pacjentów".

Reklama

Pewne  obawy w tym zakresie ma jednak Federacja Porozumienie Zielonogórskie zrzeszające lekarzy rodzinnych. Jak podkeśla Federacja, szczepionki przeciw grypie do POZ mają być dostarczone dopiero w październiku i w znacznie mniejszych ilościach.

– Mimo, że trwa pandemia COVID-19 inne choroby, takie jak grypa nie zniknęły – mówi Agata Sławin, lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego. – W ubiegłym roku dużo więcej osób niż w minionych latach było zainteresowanych tymi szczepieniami. Obawiamy się, że wprowadzone ograniczenia w dystrybucji zmniejszą ich dostępność dla pacjentów - podkreśla.

Choć do tej pory przeciwko grypie szczepiło się ok. 4 proc. Polaków, w minionym roku wyjątkowo nie trzeba było szczególnie promować tej formy profilaktyki. Wynikało to ze strachu przed koronawirusem. Wzmożone zapotrzebowanie powodowało, że w aptekach brakowało przejściowo szczepionek, pacjenci "zapisywali się" na te szczepionki w aptece, a także bombardowali swoich lekarzy rodzinnych telefonami w tej sprawie.

Reklama

 

Kto szczególnie powinien skorzystać ze szczepienia?

Agata Sławin, lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego podkreśla, że szczepić się przeciw grypie należy co sezon, ale rzeczywiście w czasie epidemii są ku temu dodatkowe powody. - Grypa bywa bagatelizowana, mimo że jest bardzo poważną chorobą i zawsze, nie tylko w czasie epidemii, należy ją tak traktować - zastrzega lekarka. - Bywają lata, gdy obserwujemy dużo powikłań, jak np. dwa lata temu były to liczne zapalenia płuc u dzieci. Teraz mamy dodatkowo koronawirusa. Nałożenie się tych dwóch problemów może spotęgować liczbę powikłań zarówno po grypie, jak i COVID-19 - ostrzega.

Podobnie jak w poprzednich latach, szczepienia zalecane są przede wszystkim dzieciom, osobom starszym oraz cierpiącym na schorzenia przewlekłe (m.in. kardiologiczne, cukrzycę).

Jak zastrzega A. Sławin, w takich przypadkach nie wystarczy, gdy zaszczepi się tylko ktoś, kto jest szczególnie narażony na powikłania pogrypowe, ale zaszczepić się powinni również domownicy, aby taką osobę chronić. - Nazywamy to strategią kokonu. Nie jestem w grupie ryzyka, nie boję się, ale mieszkam z małym dzieckiem czy starszą osobą. Szczepię się z troski o nie, bo je kocham. Tak powinniśmy do tego podchodzić - przekonuje lekarka.

Reklama

Polecamy także:


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości