Dziś Rada Ministrów zajmie się projektem ustawy, który ma zreformować system szpitalnictwa w Polsce. Choć dokument był długo wyczekiwany, najnowsza wersja została znacząco okrojona w stosunku do pierwotnych założeń. Co więcej, w ostatniej chwili dodano do niego dwie kontrowersyjne zmiany.
Rada Ministrów rozpatrzy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia ma być podstawą długo zapowiadanej reformy szpitali.
Głównym celem zmian jest poprawa funkcjonowania systemu szpitalnego poprzez jego lepsze dostosowanie do potrzeb zdrowotnych społeczeństwa i sytuacji demograficznej. W projekcie zaproponowano m.in. profilowanie placówek i koncentrację świadczeń – co w założeniu ma zwiększyć efektywność leczenia i ograniczyć dublowanie usług w placówkach o zbliżonym profilu.
Wśród najważniejszych założeń nowelizacji znalazły się:
Projekt przewiduje też działania naprawcze dla szpitali w trudnej sytuacji finansowej – w tym programy restrukturyzacyjne i możliwość udzielania wsparcia przez ARS.
W najnowszej wersji projektu pojawiły się również dwie nowe propozycje, które nie były wcześniej konsultowane. Pierwsza z nich dotyczy przesunięcia terminu wdrożenia elektronicznej karty DiLO (e-DiLO), czyli narzędzia mającego usprawnić obsługę pacjentów onkologicznych. Druga natomiast wprowadza zmiany dotyczące funkcjonowania placówek na poziomie powiatowym, co może wpłynąć na autonomię samorządów w zakresie prowadzenia szpitali.
Choć sama idea reformy szpitalnictwa była od lat oczekiwana – szczególnie w obliczu narastających problemów z dostępnością świadczeń i zadłużeniem placówek – obecny kształt projektu wzbudza mieszane uczucia. Zarzuca mu się brak spójności, zbyt mały zakres zmian oraz niejasne kryteria klasyfikowania szpitali.
Środowiska medyczne i samorządowe podnoszą również obawy, że wdrożenie reformy może pogłębić nierówności regionalne i doprowadzić do likwidacji niektórych placówek. Dodatkowym problemem jest brak szerokich konsultacji społecznych dla wprowadzonych w ostatniej chwili przepisów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze