Elektroniczne papierosy bez nikotyny będą dozwolone od lat 18. Do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów trafił projekt ustawy na ten temat.
W Australii władze przenoszą cały asortyment e-papierosów i waporyzatorów, niezależnie od tego, czy zawierają nikotynę, czy nie do aptek, starając się utrzymać nad handlem nimi pełną kontrolę. W Polsce tak daleko nie idziemy. Na razie rząd ma się zająć zakazem sprzedaży tego typu urządzeń osobom poniżej 18. roku życia.
W wykazie prac legislacyjnych znalazł się projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Rząd zamierza przyjąć go w III kwartale 2024 r.
Jak wskazano w informacji na stronach rządowych, nowelizacja ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U z 2023 r. poz. 700, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą tytoniową", jest konieczna ze względu na pilną potrzebę ograniczenia zjawiska używania papierosów elektronicznych przez ludzi młodych.
- Wyroby te stanowią wyraźne zagrożenie dla zdrowia publicznego, w szczególności młodego pokolenia i osób niepalących, co powoduje konieczność wprowadzenia zakazu sprzedaży wszystkich rodzajów elektronicznych papierosów oraz pojemników zapasowych osobom poniżej 18. roku życia, bez względu na to, czy dany produkt posiada lub nie posiada w swoim składzie nikotyny - podkreślił resort zdrowia, projektodawca.
Zaproponowane regulacje mają za zadanie objęcie przepisami ustawowymi tzw. płyny beznikotynowe i spowodują: wprowadzenie zakazu ich sprzedaży osobom do 18. roku życia; ograniczenie miejsc, gdzie możliwe będzie ich używanie, analogicznie jak w przypadku elektronicznych papierosów z płynem zawierającym nikotynę; wprowadzenie zakazu sprzedaży w automatach oraz sprzedaży na odległość (w tym przez internet); wprowadzenie zakazu reklamy i promocji; konieczność ich zgłoszenia do Biura do spraw Substancji Chemicznych. (PAP)
mir/ jann/oprac. EB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze