Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał we wtorek podczas wideokonferencji z przedstawicielami opozycji na temat pandemii COVID-19. Co ustalono?
- Rozmowy były konstruktywne, choć nie zabrakło w ich trakcie różnicy zdań - przekazał na konferencji prasowej szef kancelarii premiera, Michał Dworczyk. Ocenił, że rozmowy były konstruktywne, choć nie zabrakło w ich trakcie różnicy zdań.
Dodał jednak, że "niektórzy politycy nie uniknęli pokusy wejścia w taką dosyć cyniczną politykę" i tym np. przewodniczący Koalicji Obywatelskiej miał skupiać się "na atakach rządu" i postulować o likwidację TVP.
Koalicja Obywatelska: ani słowa o strategii
- Kiedy wszystkie kraje zachodnie, cały cywilizowany świat w lecie tego roku przygotowywał się do drugiej fali epidemii, u nas zajmowano się walką w koalicji rządzącej, rekonstrukcją rządu, walką z mniejszościami - mówił podczas swojej konferencji prasowej szef KO, Cezary Tomczyk.
- Dzisiaj nie usłyszeliśmy ani słowa o strategii, którą ma ten rząd. Nie usłyszeliśmy o tym, co rząd zamierza zrobić, by przetrwać tę falę, która nadchodzi. To dość smutna konstatacja - dodał.
Spotkania będą cykliczne
Lepszy ogląd sprawy na spotkanie ma szef klubu Lewicy, Krzysztof Gawkowski. Jak mówił w wypowiedzi dla TVN 24 "kilka propozycji Lewicy zostało przyjętych".
Poinformował, że spotkania premiera z opozycją mają się odbywać cyklicznie. Przyjęto także propozycję Lewicy dot. ustawowego określenia obowiązku zakrywania ust i nosa. - Premier powiedział, że to dobra propozycja, ze poprze ten projekt i na najbliższym posiedzeniu Sejmu będzie on procedowany - mówił Krzysztof Gawkowski.
Konfederacja: to zmarnowany czas
Jakub Kulesza, obecny z ramienia Koła Konfederacji we wpisie na Facebooku zamieszczonym po spotkaniu ocenił, że "zmarnował trzy godziny, które mógłby poświęcić na bardziej produktywną pracę". .
Posłowie Konfederacji pytali m.in. o to, czy rząd rozważał strategię walki poprzez nabycie zbiorowej odporności - na wzór Szwedzki.
- Model Szwedzki zakłada śmierć niektórych osób. Ja, jako lekarz, takiego modelu nie akceptuję - miał odpowiedzieć minister zdrowia Adam Niedzielski. Pytano także o Deklarację z Great Barrington, deklaracją podważającą zasadność wprowadzania lockdownu i masowych obostrzeń w walce z COVID, na co posłowie mieli nie otrzymać odpowiedzi. "Ze spotkania wyłania się obraz państwa z dykty kierowanego przez nieodpowiedzialnych, rozemocjonowanych i niekompetentnych biurokratów z przypadku, niewyposażonych w zdolność jakiegokolwiek strategicznego myślenia, analizowania i planowania" - czytamy na profilu. Jak ocenił "jakakolwiek merytoryczna dyskusja z nimi nie ma sensu"Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!