Reklama

Rząd przedstawił założenia budżetowe na 2023 rok. Co z wydatkami na zdrowie?

Polityka Zdrowotna
15/06/2022 13:46

Rada Ministrów przyjęła Założenia do projektu budżetu państwa na 2023 rok. Wśród nich między innymi optymistyczne prognozy wzrostu PKB czy obniżenia średniej rocznej inflacji. Opozycja podchodzi do przedstawionego dokumentu sceptycznie.

 

Obniżenie średniej inflacji i inne założenia makroekonomiczne

W opublikowanym projekcie rządowym czytamy, że w 2022 roku PKB wyniesie 3,8 proc., a w 2023 wzrośnie o 3,2 proc. Do końca roku zakładany jest również wzrost przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej o 1,2 proc., natomiast w kolejnym roku prognozowany jest spadek o 0,1 proc. Rada Ministrów spodziewa się niewielkiego spadku stopy bezrobocia rejestrowanego do 5,11 proc. na koniec 2022 roku i utrzymania się jej na tym samym poziomie do 2023 roku. Jeśli chodzi natomiast o wzrost wynagrodzeń, to nominalne tempo ich przeciętnego wzrostu ma przyspieszyć do 10,2 proc. w 2022 roku a w 2023 ma wynieść 9,6 proc. 

Reklama

Rządowy projekt zakłada również, że inflacja w 2022 roku wniesie średnio 9,1 proc., a w następnym roku 7,8 proc. Przypomnijmy jednak, że od marca odnotowywane wzrosty cen towarów i usług są już dwucyfrowe i stale rosną. Według polityków opozycji tendencja ta będzie się utrzymywać.

- Przy spóźnionej reakcji Rady Polityki Pieniężnej, przy bagatelizowaniu tematu przez prezesa Glapińskiego należy oczekiwać, że inflacja w Polsce będzie utrzymywała się na podwyższonym poziomie niestety przez dłuższy okres. Spodziewam się, że w drugiej połowie roku będziemy mieć inflację na poziomie 15-16 proc. z dwóch powodów. Po pierwsze nie ustępują jeszcze czynniki, które wywołały tę inflację w ubiegłych latach, a wywołały ją zarówno hojne transfery gotówki z budżetu państwa, ale także impulsy zewnętrzne wynikające z wojny w Ukrainie. Będziemy mieć jeszcze czynniki inflacyjne podtrzymywane przez rząd, czyli ciąg dalszy bardzo wysokich wydatków, który będzie generował napięcie inflacyjne, na które NBP będzie musiał reagować dalszym podnoszeniem stóp procentowych, a to będzie prowadziło do zadłużenia gospodarki - tłumaczył Dariusz Rosati, poseł Platformy Obywatelskiej. 

Reklama

Przedstawiciel największej partii opozycyjnej mówił, że rząd nie walczy z inflacją, ponieważ w przedstawionych założeniach budżetowych przewiduje dalszy wzrost wydatków, który wzmacnia wzrost cen towarów i usług. Dodaje, że przy zwiększonym poziomie wydatkowania, Rada Ministrów nie przewiduje dodatkowych pieniędzy na tak ważne obszary, jak np. zdrowie.

- Nie wiemy nic na temat planów rządu na zwiększenie wydatków na zaniedbane, a bardzo ważne usługi publiczne, takie jak edukacja, opieka zdrowotna czy mieszkalnictwo. Wiemy natomiast, że mamy nowe wydatki związane z zagrożeniem narodowego bezpieczeństwa - mówił poseł Dariusz Rosati.

Reklama

Niewątpliwie wydatki na obronność, z uwagi na nieustannie toczącą się pełnoskalową wojnę w Ukrainie, są jednymi z bardziej istotnych. Nie można jednak zapominać o tym, że rząd od dłuższego czasu podkreśla, jak ważna jest odbudowa popandemiczna, w tym w obszarze zdrowia. Między innymi o wzmocnieniu profilaktyki zdrowotnej Polaków mówił już na wielu konferencjach minister zdrowia Adam Niedzielski. 

"Zdrowe życie" - nowy program profilaktyczny

Innym ważnym elementem tej odbudowy jest ustawa o modernizacji szpitalnictwa, która obecnie, w drugim już kształcie, jest procedowana w parlamencie. Jeśli jej zapisy wejdą w życie jeszcze w tym roku, będzie to niemały wydatek dla budżetu państwa. 

Reklama

Źródło: Ministerstwo Finansów

Polecamy także:

Resort zdrowia przygotował nowy projekt ustawy o modernizacji szpitali

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości