Ministerstwo Zdrowia nie poczyniło żadnego kroku w kierunku złagodzenia napiętej sytuacji w ochronie zdrowia – uważają przedstawiciele Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. To opinia młodych lekarzy po spotkaniu z wiceministrem zdrowia J. Pinkasem.
W Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie przedstawicieli Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (PR OZZL) z wiceministrem zdrowia Jarosławem Pinkasem. Wbrew informacjom opublikowanym po spotkaniu przez resort zdrowia, rezydenci nie są zadowolenie z jego przebiegu i podtrzymują zapowiedź sobotniego strajku.
Rezydenci skupieni przy OZZL od wielu miesięcy domagają się spełnienia swoich postulatów i zwracają uwagę na problemy młodych lekarzy w Polsce. Domagają się między innymi podniesienia płac do dwukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Zdaniem rezydentów zmiany należy wprowadzić przy okazji nowelizowanej przez resort zdrowia ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Na to jednak nie chce się zgodzić resort zdrowia. Zdaniem MZ proces legislacyjny jest już zbyt zaawansowany. Projekt nie dotyczy również zasad wynagradzania młodych lekarzy. Jego celem jest przywrócenie stażu podyplomowego – uzasadnia swoje stanowisko w tej sprawie resort zdrowia.
Tymczasem rezydenci podkreślają, że argumenty MZ są chybione, gdyż młodzi lekarze jeszcze przed rozpoczęciem prac nad nowelizacją tej ustawy apelowali o zmianę przepisów dotyczących m.in. wynagrodzenia.
Ważny problem niskich wynagrodzeń młodych lekarzy trzeba rozwiązać całościowo, w kontekście zarobków wszystkich grup pracowników ochrony zdrowia – powiedział dziś minister zdrowia K. Radziwiłł w Sygnałach Dnia pytany o postulaty rezydentów i dodał, że odbywanie specjalizacji, które jest nauką, ale przede wszystkim pracą, zasługuje na normalne wynagrodzenie.
JS / AS
Źródło: mz, ozzl
Foto: FB Porozumienia Młodych Rezydentów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!