Reklama

Prodziekan wydziału medycznego bez pełnych uprawnień do bycia lekarzem

Polityka Zdrowotna
25/10/2023 14:03

Konrad Kaminiów został prodziekanem Collegium Medicum w Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej. Młody lekarz dopiero rok temu skończył studia lekarskie, a w momencie obejmowania funkcji nie miał jeszcze pełnego prawa do wykonywania zawodu. "[...] degradacja dotyczy bezwzględnie każdego wymiaru kształcenia przeddyplomowego" - pisze Porozumienie Rezydentów.

 

Prodziekan bez pełnego prawa do wykonywania zawodu na nowo otwartym kierunku lekarskim

 

Collegium Medicum na Akademii WSB w Dąbrowie Górnicznej powstało dopiero w tym roku. Tylko dlatego, że uczelnia ta otworzyła kierunek lekarski, na który przyjęła 60 studentów. 

Prodziekanem tego wydziału został Konrad Kaminiów, który dopiero rok temu skończył naukę na Uniwersytecie Zielonogórskim. Sprawę tę nagłośniła Gazeta Wyborcza. Dziennikarze GW zauważyli, że nowy prodziekan Collegium Medicium w momencie obejmowania funkcji nie miał jeszcze pełnego prawa wykonywania zawodu. Do rejestru jako lekarz "pełnoprawny" został dopiero wpisany 18 października.

Reklama

Środowisko lekarskie ocenia tę decyzję negatywnie. Porozumienie Rezydentów wskazuje, że takie działania wpływają degradacyjnie na kształcenie. Dodatkowo wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów, Władysław Krajewski, wskazuje, że Akademia WSB w Dąbrowie Górniczej ma 15 doktorów habilitowanych, którzy byliby lepszymi kandydatami na to stanowisko.

 

Jak uczelnia tłumaczy się z młodego prodziekana?

 

Prorektorka ds. Kształcenia Nauczania, dr hab. Katarzyna Szczepańska-Woszczyna tłumaczy, że Konrad Kaminiów zajmuje się tylko "opieką organizacyjną" dla studentów, studenckimi kołami naukowymi, promocją kierunków medycznych, organizacją konferencji naukowych i współpracą z samorządem studentów. Podkreśliła, że nie uczestniczy on w działalności dydaktycznej na kierunku lekarskim. 

Reklama

Gazeta Wyborcza zwróciła się do uczelni z pytaniem, dlaczego prodziekanem nie został żaden z 15 doktorów habilitowanych. Redakcja nie otrzymała jednak odpowiedzi. Próbowała również skontaktować się z Konradem Kamieniów, który także nie odpowiedział na maila z prośbą o rozmowę.

Co ciekawe, na stronie uczelni w zakładce "władze" nie ma informacji o tym, kto jest prodziekanem Collegium Medicum. Widnieje za to zdjęcie dziekana.

 

Wyrzucona "żelazna kanclerz" dostanie stanowisko dziekan w Collegium Medicum

 

Dziekanem Collegium Medicum została dr Bernadeta Kuraszewska. Lekarka do 2020 roku była kanclerzem Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Została jednak odwołana ze skutkiem natychmiastowym. Funkcję tę pełniła 15 lat. 

Reklama

Pracownicy ŚUM nazywali ją "żelazną kancelarz", ponieważ budziła postrach wśród pracowników uczelni. 

Żaden dyrektor szpitala nie mógł podejmować ważniejszych decyzji bez jej zgody. Żaden list nie trafiał do rąk rektor, wówczas prof. Ewy Małeckiej-Tendery, nim kanclerz go nie przeczytała. Nie można się było z rektor umówić się na spotkanie, bez zawiadomienia Kuraszewskiej, co ma być tematem rozmowy - pisze o niej Gazeta Wyborcza. 

To własnie ona jest odpowiedzialna w Collegium Medicum za "prace organizacyjne związane z organizacją procesu kształcenia". Samym programem kształcenia zajmował się jednak dr hab. Michał Zembala, 

Reklama

 

Źródło: Gazeta Wyborcz, mat. własne, X

Opracowała: Zuzanna Świerczek

Polecamy także:

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości