Zmiana na stanowisku ministra zdrowia otwiera nowy rozdział dla polskiego systemu ochrony zdrowia. Po ponad 19 miesiącach z resortem żegna się Izabela Leszczyna, a jej miejsce ma zająć Jolanta Sobierańska-Grenda – doświadczona menedżerka szpitalna i prawniczka. Wraz z tą zmianą wracają pytania o przyszłość reformy szpitalnictwa i stabilność finansową systemu. Oto najważniejsze wyzwania, z jakimi będzie się mierzyć nowa szefowa resortu zdrowia.
Choć Izabela Leszczyna nie zdołała przeprowadzić kluczowej reformy szpitalnictwa, to okres jej urzędowania przyniósł kilka istotnych zmian systemowych:
- Wprowadzenie nowych leków refundowanych – w tym terapii onkologicznych i leków na choroby rzadkie
- Przywrócenie finansowania in vitro z budżetu państwa
- Dostęp kobiet do leczenia endometriozy, cytologii płynnej i testów HPV
- Zakaz sprzedaży e-papierosów i saszetek nikotynowych osobom niepełnoletnim
- Uruchomienie ogólnopolskiego programu profilaktycznego „Moje zdrowie”
- Uszczelnienie działania tzw. receptomatów i zmiany w ratownictwie medycznym
Ponadto, ministra Leszczyna przygotowała wytyczne dotyczące przerywania ciąży w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia kobiety. Podjęła też próbę umożliwienia farmaceutom przepisywania tabletki „dzień po” – w reakcji na weto prezydenta.
Największą porażką Izabeli Leszczyny okazało się fiasko reformy szpitalnictwa. Rządowy projekt – mający umożliwić łączenie oddziałów, przekształcanie placówek i lepsze wykorzystanie zasobów – nie przeszedł przez proces legislacyjny. Reforma miała dostosować sieć szpitali do zmieniających się potrzeb demograficznych, w szczególności w kontekście starzejącego się społeczeństwa i rosnącego zapotrzebowania na opiekę geriatryczną.
Nową minister czeka trudne zadanie: stabilizacja finansów ochrony zdrowia. W 2025 roku dotacja podmiotowa dla NFZ musiała zostać zwiększona z planowanych 18,3 mld zł do ponad 23,45 mld zł, a to wciąż może nie wystarczyć.
Mimo rosnących kosztów, rząd zdecydował się w 2024 roku na obniżenie składki zdrowotnej dla najmniejszych przedsiębiorców. Obniżki dla szerszej grupy przedsiębiorców na 2026 rok zawetował jednak prezydent Andrzej Duda. Tymczasem sama minister Leszczyna przyznawała, że wpływy ze składki są niewystarczające, choć jej podwyższenie musi być społecznie akceptowalne.
Szpitale i NFZ alarmują: brakuje środków na wynagrodzenia personelu, szczególnie kontraktowego – czyli głównie lekarzy specjalistów. W czerwcu Leszczyna zatwierdziła 18 mld zł na pokrycie podwyżek, nadwykonań i bieżących kosztów, ale wielu dyrektorów uważa tę kwotę za niewystarczającą.
Planowana była również weryfikacja tzw. ustawy podwyżkowej oraz uregulowanie zasad zawierania kontraktów z lekarzami. Obie te inicjatywy pozostają w zawieszeniu – i to nowa minister zdrowia będzie musiała podjąć w tej sprawie konkretne decyzje.
Wśród niezrealizowanych planów resortu zdrowia znalazły się również:
reforma środowiskowej opieki psychiatrycznej i dalsze wdrażanie Centrów Zdrowia Psychicznego,
elektroniczna rejestracja do lekarzy i na zabiegi w całym kraju,
ograniczenie dostępności i reklamy alkoholu – w tym nocnej sprzedaży na stacjach benzynowych.
Nowa minister zdrowia obejmuje resort w bardzo trudnym momencie. System opieki zdrowotnej wymaga zdecydowanej reformy, lepszego finansowania, rozwiązania problemów kadrowych i inwestycji w cyfryzację. Z drugiej strony – wiele zmian zapoczątkowanych przez Izabelę Leszczynę może stanowić fundament do kontynuacji i rozwoju.
Jeśli Jolanta Sobierańska-Grenda wykorzysta swoje doświadczenie w zarządzaniu dużymi szpitalami i sprawnie przełoży je na skalę ogólnopolską, może okazać się jedną z najważniejszych postaci w rządzie Donalda Tuska w najbliższych latach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze