"Po raz kolejny Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych w osobach: Sekretarz NRPiP – Joanny Walewander oraz Prezes NRPiP Zofi Małas w sposób bezpodstawny dezawuują zawód ratownika medycznego" - ocenia Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych.
Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych ostro odpowiada na stanowisko Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, w którym to wyraziła "zdecydowany sprzeciw" w sprawie zaproponowanych kwalifikacji na stanowisku pielęgniarki oddziałowej w szpitalnym oddziale ratunkowym, przewidującej możliwość pełnienia wspomnianej funkcji przez ratownika medycznego. Więcej dowiesz się tutaj:
Argumenty NRPiP okazały się tak dalece absurdalne, że Ministerstwo Zdrowia nie miało podstaw do zmiany projektu rozporządzenia, które w niezmienionej formie weszło w życie z dniem 1 lipca 2019r. - PTRM
W ocenie Towarzystwa, o zawodzie ratownika medycznego i jego kompetencjach w systemie ochrony zdrowia musi przede wszystkim decydować środowisko ratowników medycznych.
Ratownicy argumentują zdolność do wykonywana stanowiska zarządczego, że przez "bezsensowną organizację kształcenia" zmuszeni są do podejmowania kształcenia na studiach II stopnia na kierunkach związanych ze zdrowiem publicznym czy zarządzaniem. Nabywają oni odpowiednie kompetencje i są predysponowani co najmniej na tym samym poziomie jak pielęgniarki do zarządzania zespołami osób.
"Wystarczy już tej dyskredytacji naszego zawodu przez inne grupy zawodowe, w których prym wiedzie właśnie korporacja pielęgniarek i położnych. Musimy jako całe środowisko ratowników medycznych przeciwstawić się panicznej agresji Zarządu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych wobec ratowników medycznych. Jak zauważamy od jakiegoś czasu, podczas prac legislacyjnych nad aktami prawnymi regulującymi zawód ratownika medycznego i jego kompetencje, najbardziej blokuje nasz rozwój zawodowy to środowisko" - oceniają ratownicy.
"Tworząc system ratownictwa, jak również powołując zawód ratownika medycznego został on uplasowany wysoko w hierarchii zawodów medycznych. W drodze zmian legislacyjnych obserwujemy umocnienie naszego zawodu, co jest podyktowane zwiększeniem doświadczenia i dobrymi podstawami kształcenia. Stąd nie możemy godzić się na takie wypowiedzi, które dyskredytują nasz zawód " - odpowiada PTRM.
Ratownictwo medyczne, tylko dla ratownika
W kontrofensywie Towarzystwo zapowiada podjęcie odpowiednich kroków mających prowadzić do tego, aby system ratownictwa medycznego był obsługiwany przez ratowników medycznych, a do zespołów ratownictwa medycznego mają być zatrudniani tylko ratownicy medyczni.
"Wystarczy już wprowadzania na siłę do systemu pielęgniarek i organizowania kursów czy specjalizacji ratunkowych" - czytamy. Jak stwierdzają, należy podnieść "prestiż zawodu ratownika medycznego", by zahamować emigrację ratowników w kierunku realizacji służby na stanowisku pielęgniarskim. Ratownicy twierdzą, że "zmiana zawodu nie jest podyktowana chęcią nabywania dodatkowych kompetencji, tylko wzrostem wynagrodzenia i brakiem obowiązku stałego aktualizowania wiedzy i umiejętności, który spoczywa na ratownikach medycznych."
JK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!