Zdaniem ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła uchwalona w ubiegłym tygodniu przez Sejm ustawa o płacach minimalnych w ochronie zdrowia ma nie tylko poprawić zarobki najgorzej zarabiających pracowników ochrony zdrowia, ale także daje szanse na bardziej sprawiedliwe wynagradzanie.
- Rząd jest zdeterminowany do tego, żeby nakłady na publiczną służbę zdrowia zwiększały się – zadeklarował dziś w rozmowie z Radiem Opole minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - Jeśli chodzi o stopniowy wzrost tych nakładów, to można powiedzieć, że jest gwarancja – dodał.
Ustawa o płacach minimalnych nie jest aktem symbolicznym
Minister odniósł się także do ustawy o płacach minimalnych. - Przyjęta przez Sejm ustawa o minimalnych wynagrodzeniach jest moim zdaniem ważną ustawą, która bynajmniej nie jest symbolicznym aktem wobec pracowników, bo w ciągu kilku lat jej obowiązywania wygeneruje koszty na poziomie blisko 20 mld zł. To jest zabezpieczenie tych, którzy zarabiają niegodnie mało, a takich pracowników medycznych jest bardzo dużo – powiedział minister zdrowia.
Sprawiedliwe wynagradzanie w rekach dyrektorów szpitali
Zdaniem K. Radziwiłła, w wyniku wejścia w życie tej ustawy, te osoby stopniowo będą miały podwyższane pensje, do poziomu coraz bardziej zbliżonego do minimalnych wynagrodzeń. - Nie może być tak, że w tych samych jednostkach niektórzy pracownicy zarabiają tak mało, a jednocześnie są też osoby, które zarabiają bardzo dużo. To nie jest tylko problem niskich płac, ale też niesprawiedliwego rozłożenia tych płac. To jest już w rękach dyrektorów tych placówek, a także społeczności pracowniczej – podkreślił minister.
Przypomnijmy, że rządowy projekt ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia Sejm przyjął w ubiegłym tygodniu w ekspresowym tempie. Teraz ustawą zajmie się Senat.
Aleksandra Smolińska
Źródło: Radio Opole
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!