- Od podwyżki płac prawdopodobnie nie zmniejszy się nasilenie ich pracy. Tak było i prawdopodobnie zawsze będzie w medycynie. Trzeba zachować granicę rozsądku w podejmowaniu dodatkowych prac. To nie jest tak, że to jest najgorzej zarabiająca grupa ludzi w Polsce – mówił dziś w programie „Jeden na jeden” w TVN 24 minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.
Już dwa tygodnie trwa protest głodowy rezydentów. Dziś Komitet Protestacyjny Porozumienia Zawodów Medycznych ma podjąć decyzję o ewentualnym rozszerzeniu formy protestu. O tym, co rząd proponuje młodym lekarzom przypominał dziś kolejny raz minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w TVN 24.
- Z pięciomiliardowej nadwyżki w budżecie, aż trzy miliardy idzie na zdrowie - mówił. - Niewątpliwie teraz protest stał się polityczny. Obawiam się, że nawet jeśli protest zaczął się jako czysty protest grupy lekarzy zniecierpliwionych złą sytuacją. W tej chwili wokół tego protestu zaczyna narastać polityka i to jest bardzo niedobre – stwierdził minister.
- Dzisiaj podpisuję zarządzenie o powołaniu zespołu, który ma pracować nad przyszłością wielu rzeczy, o których rezydenci chcą dyskutować i zaproszenie do tego zespołu wręczyłem przewodniczącemu PR OZZL już w piątek. Mam nadzieję, że przyłączą się do tego. Jak podkreślił minister, rezydenci mogą uczestniczyć w pracach tego zespołu nie przerywając protestu.
Na pytanie o to, czy premier Beata Szydło spotka się z protestującymi lekarzami minister odpowiedział: - Premier rządu nie spotyka się z każdym codziennie. Ma wypełniony kalendarz i jest rzeczą oczywistą, że to środowe spotkanie było wystarczające, żeby przedstawić plany rządu wobec postulatów lekarzy. Takie naciskanie, żeby premier albo rząd spotykali się z nimi codziennie budzi wątpliwości co do czystości intencji.
Jak podkreślił Radziwiłł, od podwyżki płac prawdopodobnie nie zmniejszy się nasilenie pracy młodych lekarzy. - Tak było i prawdopodobnie zawsze będzie w medycynie. Trzeba zachować granicę rozsądku w podejmowaniu dodatkowych prac. To nie jest tak, że to jest najgorzej zarabiająca grupa ludzi w Polsce. Chciałbym, żeby zarabiali jeszcze więcej, ale żyjemy w Polsce i musimy tak podzielić pieniądze, żeby starczyło na wszystko, ale przede wszystkim, żeby starczyło na zdrowie pacjentów. To jest absolutny priorytet - dodał.
Minister zadeklarował także, że rząd nie planuje podwyżki składki zdrowotnej. Rozważa natomiast uregulowanie czasu oczekiwania na świadczenia zdrowotne.
AS
Źródło: TVN 24
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!