Radiologia i diagnostyla obrazowa została pominięta w projekcie ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej - alarmują przedstawiciele tych dziedzin. Jednocześnie podkreślają, że właśnie radiologia i diagnostyka obrazowa odgrywają pierwszoplanową rolę w opiece onkologicznej.
Przypominijmy, że projekt ustawy został skierowany do konsultacji publicznych z końcem października
Środowisko radiologów gratuluje autorom stworzenia projektu, który "zawiera rozwiązania, które mogą przyczynić się do istotnej poprawy organizacji opieki onkologicznej". Jednocześnie radiolodzy są zaskoczeni "pominięciem w dokumencie radiologii i diagnostyki obrazowej oraz radiologii interwencyjnej".
"Radiologia i diagnostyka obrazowa odgrywa pierwszorzędną rolę w opiece onkologicznej - absolutnie wszyscy pacjenci na różnych etapach diagnozy i leczenia mają wykonywane badania obrazowe. Niestety w projekcie ustawy o KSO nie uwzględniono udziału radiologa w Krajowej Radzie Onkologicznej. W związku z tym proponujemy poszerzenie grona członków Rady o specjalistę w dziedzinie radiologii i diagnostyki obrazowej" - piszą radiolodzy w stanowisku.
Radiologia interwencyjna
Dodatkowo - na co wskazują radiolodzy - brakuje w projekcie uwzględnienia radiologii interwencyjnej. "Jej rola jest wyjątkowo niedoceniana w Polsce, mimo że zabiegi małoinwazyjne są kluczowym elementem wszystkich najważniejszych wytycznych onkologicznych. Opóźnienie względem krajów Europy Zachodniej i USA w niektórych obszarach wynosi ponad 20 lat i ciągle rośnie. Sądzimy, że należy podjąć aktywne działania, aby ten dystans przestał się zwiększać" - przekonują.
Wskazują też na listę nowotworów, których nie można diagnozować i leczyć według najnowszych wytycznych nie mając dostępu do zaawansowanej radiologii interwencyjnej.
Radiologia interwencyjna powinna być więc - w opini środowiska radiologów - obowiązkowa w Krajowym Ośrodku Monitorującym (KOM) i Wojewódzkich Ośrodkach Monitorujących (WOM), które mają być wzorem pełnowartościowej opieki onkologicznej. Proponują okres 3 lat (do 2025 roku) na dostosowanie się wyłonionych ośrodków do tych wymogów. Do tego czasu ośrodki te mogłyby zapewniać te świadczenia dzięki współpracy z ośrodkami świadczącymi tego typu usługi.
Radiolodzy chcą też zachęt finansowych dla ośrodków w sieci, które wcześniej udostępnią usługi radiologii interwencyjnej swoim pacjentom onkologicznym.
Jak przekonują radiolodzy bez tych zmian część pacjentów onkologicznych pozostanie bez dostępu do opieki zgodnej z aktualną wiedzą i wytycznymi.
"Z 200 najlepszych szpitali onkologicznych na świecie 100 proc. ma aktywne pracownie radiologii interwencyjnej. Trudno sobie wyobrazić dołączanie polskich szpitali do światowej czołówki onkologicznej bez dostępu do tych małoinwazyjnych zabiegów" - argumentuje środowisko radiologów. "Nie wyobrażamy sobie, żeby mogło zabraknąć radiologii interwencyjnej w referencyjnych centrach onkologicznych w Polsce" dodaje.
Pod stanowiskiem podpisali się prof. Jerzy Walecki - Konsultant Krajowy ds. Radiologii i Diagnostyki Obrazowej, prof. Andrzej Cieszanowski - Prezes Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego, prof. Barbara Bobek-Billewicz- Przewodnicząca sekcji radiologii onkologicznej Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego, dr n. med. Grzegorz Rosiak - radiolog interwencyjny, lek. Krzysztof Korzeniowski - radiolog interwencyjny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!