Polskie Towarzystwo Kardiologiczne prezentuje wstępne wyniki leczenia chorych po zawale serca w ramach programu KOS-zawał. W niektórych placówkach zaobserwowano o 88 proc. mniejszą śmiertelność w grupie pacjentów objętej programem.
Publikowane w ostatnim czasie wstępne wyniki leczenia chorych po zawale serca w ramach programu KOS-zawał są niezwykle zachęcające - opiniuje prof. Przemysława Mitkowskiego z Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. W ośrodku w Zamościu, który wprowadził Program, zaobserwowano mniejszą o 88 proc. śmiertelność w grupie objętej programem w porównaniu do leczonych poza nim. W Szpitalu Uniwersyteckim w Opolu aż ponad 90 proc. chorych uznało opiekę w ramach KOS-zawał za lepszą lub zdecydowanie lepszą w porównaniu do tej, jaką otrzymali przy poprzednim zawale serca.
31 stycznia 2019 roku Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał Zarządzenie Nr 10/2019/DSOZ, modyfikujące warunki realizacji kompleksowej opieki po zawale serca, które w oparciu o doświadczenia zebrane w trakcie dotychczasowej realizacji Programu zmieniają go w kierunku, który z pewnością podniesie jego efektywność.
Po pierwsze: wyrównana została wycena świadczeń z grup JGP (Jednorodnych Grup Pacjentów), opisujących leczenie inwazyjne zawału serca dla świadczeniodawców będących instytutami i podmiotów prowadzonych przez uczelnie medyczne do wartości uwzględniających współczynnik 1,1, czyli do wartości, według których rozliczane są te świadczenia u chorych spoza programu.
Po drugie: umożliwiono uzyskanie współczynnika 1,1 również dla podmiotów posiadających w swojej strukturze oddział dziennej rehabilitacji kardiologicznej - dotąd było to możliwe tylko dla turnusów rozpoczynających się w ciągu 14 dni od opuszczenia szpitala.
Po trzecie: w ramach programu KOS-zawał wprowadzono możliwość realizacji wszystkich procedur z zakresu elektroterapii (poza dotychczasowymi: leczenie przy użyciu kardiowerterów-defibrylatorów i kardiowerterów-defibrylatorów z funkcją stymulacji resynchronizującej, także stymulatorów serca jedno- i dwujamowych oraz resynchronizujących). Pozwala to na realizację tych świadczeń w ramach Programu (a zatem ich finansowanie poza ryczałtem).
Środowisko kardiologiczne apeluje także o to, by w kolejnej modyfikacji programu, do refundacji tych ostatnich procedur dla instytutów i podmiotów prowadzonych przez uczelnie medyczne także wprowadzono współczynnik 1,1. - Brak może potencjalnie zniechęcać te podmioty do rozliczania procedur elektroterapii w ramach Programu KOS-zawał -uzasadniają.
Ponadto zauważają, że propozycja włączania chorych do programu KOS-zawał powinna też docelowo dotyczyć wszystkich pacjentów leczonych inwazyjnie z powodu zawału serca – nie tylko leczonych w podmiotach należących do „sieci szpitali”.
- Wprowadzone zmiany idą w kierunku oczekiwania pacjentów i środowiska kardiologicznego. Cieszą opublikowane dotąd wyniki. Wszystko łącznie powinno zachęcać do włączania do programu większej liczby chorych po zawale serca - czytamy w informacji otrzymanej od PTK.
źródło: PTK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!